Dziś jest Niedziela, 5 Luty 2012, godz 20:56
OnLine: 50, statystyki
index > Polityka, Świat, Skandale, Ludzie
Temat: Osobisty sukces
Dodane: 08-02-2010 23:53
#Pepe - user - max%
Na wstępie życzę wam jak najwięcej takich sukcesów :)
Ja odnosząc jakiś osobisty sukces wolę tłumić to w sobie,a jak już ktoś ma się dowiedzieć to jest to mama :d Wolę trzymać język za zębami , bo ludzie żerują na każdym kroku i nie podobają im się cudze osiągnięcia. Obecna jest wtedy zazdrość,że jemu się udało a mi nie. A u was jak wygląda sytuacja,czy chwile glorii przeżywacie w środku,czy może dzielicie się wesołą nowiną wśród innych ? Jak reagujecie na sukcesy rówieśników, cieszycie się ( mam na myśli szczery śmiech ) czy może wkrada się w was odrobina zazdrości ? A może jest to zależne od sytuacji,zapraszam do dyskusji.

--------------------
iSayumi
Dodane: 08-02-2010 23:59
Ja tymi naprawdę dużymi sukcesami dzielę się w formie opisów na GG xD Może prymitywna forma, ale mi się podoba. Nawet jeżeli ktoś nie zupełnie szczerze napisze "GZ" to i tak się cieszę xD

A jak reaguję na sukcesy innych? To zależy czy ktoś doszedł do tego uczciwie i godnie czy "po trupach". W tym pierwszym przypadku to sam jestem skłonny pogratulować takiej osobie mimo iż nawet mogę jej nie lubić :]

--------------------

Dodane: 09-02-2010 00:13
Sukcesy przynoszą radość, ale mogą również prowadzić do zepsucia, więc musimy być ostrożni. Ja osobiście obrałem drogę do wyzbycia się wszelkich żądz, więc nie oczekuję żadnych sukcesów, a wtedy same przyjdą w najszlachetniejszej postaci... Tyle, że jest mi to obojętne czy przyjdą, czy nie. Na tym to polega- Karma :p .

--------------------
"Umysł, który rozpoznaje sam siebie, jest pełen miłości.
Umysł, który tego nie potrafi, jest pełen przywiązań."

"Akatsuki" amv - http://www.youtub...F0MGCi2kGs
Dodane: 09-02-2010 00:21
#Ippo - user - 80%
Ja w moich znajomych nie wyczuwam jakieś zazdrości tylko idą normalne teksty takie jak np. "ale zaszalałeś", "to się wyżarłeś" i takie tam inne :p . Myślę, że zazdrość jest cechą każdego człowieka chociaż w nie wielkim stopniu i trzeba z tym walczyć i nie oglądać się za innych :)

--------------------
Dodane: 09-02-2010 02:17
#Darknes - user - max%
Jak coś ważniejszego to to okazuję troszeczkę, się najbliższym pochwalę i nic więcej, czy to sukces czy zakup czegoś nie okazuję tego i się nie chwalę, jak kupiłem sobie nową komórke dośc wypasioną to rówieśnicy się dowiedzieli dopiero po miesiącu gdzieś, nie lubię się chwalić :p a sukcesy innych świętuje razem z nimi chyba, ze ktoś nad wyraz przesadza i się wychwala to wtedy padają jakieś złośliwe teksty :p

--------------------

Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL
Dodane: 09-02-2010 20:50
#Bociak - user - max%
Ja wolę dusić w sobie jakiś sukces czy kupno niż szerszemu gronu niż moi najbliżsi koledzy o tym opowiadać. Wiadomo jacy są ludzie w dzisiejszych czasach. Poza tym nie lubię się chwalić, mam to zakodowane w moim charakterze.

--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 09-02-2010 22:44
#olek_mi - user - max%
Przecież nie podejdę do każdego kolegi, czy koleżanki i nie powiem im, że wygrałem to i to, bo oni albo powiedzą: "to fajnie xD", albo pomyślą, że jestem zarozumiały. Nie mam też zbytnio powodu, aby ukrywać swoje sukcesy, więc jeśli ktoś mnie spyta co u mnie słychać, czy coś w tym stylu to z największą przyjemnością i radością mam okazję się czymś pochwalić ;) .

--------------------

Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD
Dodane: 10-02-2010 15:39
#malpex - user - max%
Ja sam nie lubie sie chwalić sukcesami i jakoś szczególnie nimi cieszyć jeżeli wiem ze moim znajomym sie nie udalo, na przykład po zdaniu egzaminu gdzie mi sie udało, a innym nie, to nie emanowałem radością tylko tłumilem to w sobie bo wiem ze nie wszyscy by sie cieszyli.
Wiem ze jak bym to rozpowiadało i wszystkim gadał ze zaliczyłem to by ich to jeszcze bardziej denerwowało, bo jak ja bym był na ich miejscu tak samo bym sie czuł. Zazwyczaj dziele sie najpierw z rodzicami a potem z dziewczyna bo ona zawsze sie bardziej sie denerwuje jak cos zdaje niż ja sam xD

--------------------


-------------------------------

Dodane: 10-02-2010 16:36
No wiecie, nam to ciężko się jest gadać o sukcesach, bo przynajmniej w Polsce ludzie, którzy się chwalą sukcesami, są postrzegani jako osoby zbyt pewne siebie, samochwały itd., a przecież to nic złego. Dlatego często się opowiada o niedogodnościach towarzyszących sukcesom. Czy ja jakieś mam? Ciężko mi powiedzieć... No na pewno to, że pierwszą sesję zakończyłam z ładnym wynikiem - 4,42 :)

--------------------

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 12-02-2010 23:57
#Blade - user - max%
Taki temat już dawno był tu założony, widać za bardzo nie szukałeś :p

http://npolska.ne...post_47513

--------------------
Dodane: 01-06-2010 17:37
#Pepe - user - max%
Blade przeczytałbyś choć jedną wypowiedź kogoś na górze, albo mój post w temacie i byś wiedział o co chodzi .
czy chwile glorii przeżywacie w środku,czy może dzielicie się wesołą nowiną wśród innych ?

O to głównie mi chodziło, a nie o to by się chwalić osiągnięciami -,- przeczytaj pierwszego posta to zobaczysz że się nie popisałeś ;p

--------------------
iSayumi
Dodane: 01-06-2010 17:53
#Zuza - user - max%
Ja sukcesami dzielę się ze swoim chłopakiem i dwiema przyjaciółkami. I tak samo jak ja cieszę się z każdego ich sukcesu wiem, że one cieszą się z moich. Sukcesy innych ludzi na pewno mnie nie martwią czy nie wzbudzają specjalnej zazdrości - chyba że kogoś darzę szczerym negatywnym uczuciem, wtedy wróżę źle xD Ale bez najgorszych scenariuszy.

--------------------

"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
Dodane: 01-06-2010 17:53
#Wonsik - user - 60%
No cóż.... nie lubię się zbytnio chwalić :p czasem jak ktoś wie że miałęm jakiś egzamin to mówie bliskim. Co do zazdrości to jak ktoś mi mówił ze coś tam zrobił to mu nie zazdroszczę, jak mówi to osoba, która chce wzbudzić we mnie zazdrość to ją olewam :) a jak kolega, znajomy lub bliska osoba to mu gratuluję i cieszę się nim :) Ja raczej nie jestem człowiekiem zazdroszczacym komuś coś (ewentualnie o kogoś jestem bardzo zazdrosny) :d gorzej u mnie z pychą i samolubstwem :( niestety... :(
pozdrawiam

--------------------
Dodane: 01-06-2010 17:57 - Edytowane przez kordos dnia 01-06-2010 18:20
#kordos - user - max%
Po pierwsze to mało rzeczy, których dokonałem uważam za sukces, a już na pewno nie za jakiś znaczący, bo nie zrobiłem nic szczególnego... dlatego też nie lubię się chwalić, bo wiem, że są setki ludzi lepszych w każdej dziedzinie ode mnie. Często bywa tak, że jestem z siebie zadowolony, lecz nie trwa to długo, od razu stawiam sobie poprzeczkę wyżej nie poprzestając na laurach.

A jeśli chodzi o sukcesy innych to nie zazdroszczę, w końcu sobie zapracowali... no może trochę czasem, że nie jestem tak dobry w czymś, a nie że to im się udaje a nie mi, ale to nie zmienia faktu, że potrafię się nimi cieszyć i nie bagatelizuje niczyich sukcesów.

Dodane: 01-06-2010 18:15
#Wong - user - 40%
Z sukcesów zazwyczaj się cieszę. Często idę z kumplami na piwo. Nie duszę tego w sobie. Co do moich sukcesów. Dotychczas osiągam ważniejsze cele, które sobie obieram. Niektóre się wykluczają. Ale jeśli się do czegoś przyłożę, to raczej zawsze to osiągam.

Co do sukcesu innych. To cieszę się razem z nimi ich sukcesem. Raczej jestem bezinteresowny w tym co robię.
Kiedyś pomogłem koledze i tym samym zaszkodziłem sobie. On osiągnął swój cel ja przez to, że mu pomogłem nie. Nie czułem zazdrości. Choć trochę żal, że nawet mi nie podziękował.
Ja podobnie jak kordos. Radość z sukcesów nie trwa długo. Bo czkają nowe cele. Ale duma zawsze jakaś pozostaje.

Dodane: 01-06-2010 23:37
#by_ikar - systemadmin - max%
Ja sukcesami dzielę się ze swoim chłopakiem i dwiema przyjaciółkami.

Chłopaka i koleżanki masz od zawsze? :p źle że opierasz się tylko o ostatni czas.

Bardzo podobnie jak #pepe, nie chodzę po ulicy i nie mówię wszystkim w koło że "oh udało mi się!". Generalnie do sukcesów, podchodzę jak #kordos, nie uważam że odkryłem amerykę i wciąż powtarzam że są ludzie znacznie lepsi, nawet to szefowi mówiłem, chodź wiem że nie powinienem, bo "źle się sprzedaje". Ale jeżeli tak jest, to po co mam to ukrywać?

Niektóre "sukcesy" u mnie wyglądają tak - "o, udało się, ale fajnie.", "black, wczoraj mi się udało :d ". I przeważnie na tym się to kończy :p za bardzo chwalić się nie ma komu ;p

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
[..] morderstwo, zamordować samego siebie, złapać pociąg donikąd;
jest pewien plus samobójstwa, nie trzeba szukać ofiary [..]
------
In the eyes of Mother Nature are all her children, and all the creation of our brothers and sisters
Rejestrując się z tego linku, otrzymujesz 250mb darmowego miejsca
Dodane: 02-06-2010 00:27
#Cyrus - user - max%
Hmmm... a jakie to ja moge sukcesy osiągać? W szkole? No dostanę tą piątkę, pochwalę się mamie i co z tego... nic xD Nic poważniejszego nie przychodzi mi do głowy. Ale raczej nie miałbym komu się chwalić. Najbliższej rodzinie, czyli mamie i dziadkom. O sukcesach szczególnie tych powodujących zazdrość u rówieśników lepiej nie wspominać.

--------------------

Dodane: 02-06-2010 19:54
#Zuza - user - max%
by_ikar napisał/a:
Ja sukcesami dzielę się ze swoim chłopakiem i dwiema przyjaciółkami.

Chłopaka i koleżanki masz od zawsze? :p źle że opierasz się tylko o ostatni czas.


Żyję tym co jest teraz, nie tym co było i nie tym co będzie. Po co mam mówić komu się wszystkim chwaliłam przez całe życie? Lista była długa. Liczy się tu i teraz. ;)

--------------------

"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
Dodane: 02-06-2010 23:08
#enigma - user - max%
Jeśli jest czym to się pochwalę, ale bez przesady, nie biegam i nie mówię każdemu co mi się udało, ale dziele się taką nowiną z kolegami. Jaka jest moja reakcja na sukcesy innych? Zależy od sytuacji, czasami mnie irytują ludzie którzy się strasznie unoszą swoimi sukcesami, ale czasami ciesze się z czyjegoś sukcesu, tak szczerze. Wszystko zależy od sytuacji i osoby.

--------------------
Dodane: 03-06-2010 10:58
#by_ikar - systemadmin - max%
Zuza napisał/a:
Żyję tym co jest teraz, nie tym co było i nie tym co będzie. Po co mam mówić komu się wszystkim chwaliłam przez całe życie? Lista była długa. Liczy się tu i teraz. ;)

Tak, tu i teraz. Lecz nie spoglądając na przeszłość, niczego się nie nauczymy, bo niby w jaki sposób, kiedy nie mamy do czego się porównać? Nie ma jednej słusznej teorii, czy też jednego słusznego wyjścia. Z każdego możliwego "wyjścia" czerp tylko te cechy które są najlepsze.

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
[..] morderstwo, zamordować samego siebie, złapać pociąg donikąd;
jest pewien plus samobójstwa, nie trzeba szukać ofiary [..]
------
In the eyes of Mother Nature are all her children, and all the creation of our brothers and sisters
Rejestrując się z tego linku, otrzymujesz 250mb darmowego miejsca
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online