
Dodane: 09-10-2009 23:19
Kolejna nowa odsłona starego tematu. Chciałabym się dowiedzieć czy często uciekacie z domu, albo kiedyś próbowaliście? A może zamierzacie? No i czy rzeczywiście były ku temu powody czy po prostu zwykły zakaz rodziców na coś tam?
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 09-10-2009 23:51
Ja nie uciekałem, chodź co prawda byłem niesfornym dzieckiem, zawsze byłem tam gdzie były jakieś szkody czy coś, tak więc nie za ciekawie.

Wielokrotnie myślałem o u cieczce będąc małym chłopakiem, jednak po dłuższym przemyśleniu zrozumiałem że to nie ma większego sensu, bo nic przez to nie zyskam. A zakazy ? Kiedyś płakałem z tego powodu, teraz jestem szczęśliwy że mam stanowczych rodziców.
--------------------

Dodane: 09-10-2009 23:54
Ja próbowałem ale jednak mama mnie dopadła 2 miasta dalej!!!Ojj co to było
do tej pory mam prze rypane.
--------------------
Już sam nie wiem jak to ma być,
bez was nie mogę a z wami nie
umiem żyć i co ja mam teraz zrobić ?

Dodane: 09-10-2009 23:55
Ja nigdy nie uciekam przed problemami. Ja mam spoko rodziców. Ale kiedyś jak byłem mały byłem mniej stabilny emocjonalnie i planowałem ucieczkę. Ale bardziej z fascynacji samą ucieczką niż powodów z nią związaną.

Dodane: 10-10-2009 10:26
Po co uciekać? xD jak ucieknę to co będę musiał płacić w kafejce żeby wejść na forum i napisać coś

a tak w domu mam niemalże za free
Serio to nigdy nie uciekałem z domu i nie mam zamiaru. Po prostu nie mam powodów aby uciekać. Na łeb mi nie kapię, głodem nie przymieram, mam ciepłe łóżko i ogólnie mam powodów by jakoś szczególnie ponarzekać.
--------------------

Dodane: 10-10-2009 11:04
Ja nigdy z domu nie uciekałem chociaż nie raz były napięte sytuację kiedy to miałem dość domu, lecz kończyło się na tym że wyszedłem z domu na parę godzin.
Kiedyś jednak opuszczę dom bo jak na razie to nic mnie tu nie trzyma i mażę o tym by zmienić, chociaż na parę lat otoczenie i uciec do innej rzeczywistości.
--------------------

Dodane: 10-10-2009 11:44
A zakazy ? Kiedyś płakałem z tego powodu, teraz jestem szczęśliwy że mam stanowczych rodziców.
U mnie podobnie, nawet nie chcę wiedzieć kim bym teraz była, gdyby mnie puścili na dyskotekę/domówke w wieku 12/13 lat. Teraz to ja nawet nie mam ochoty na taką iść..

W sumie zawsze bardzo mi ufali, dopóki nie zaczęłam robić tzw. 'domówek' pod ich nieobecność itp. O ucieczce myślałam, bo chciałam ich tym szantażować, teraz widzę, jakie miałam głupie myśli, dobrze, że ich nigdy nie zrealizowałam. W obecnej sytuacji nie przeszłoby mi przez myśl coś takiego, za dobrze mi w moim domku (xD), a i z całą rodziną mam bardzo dobry kontakt. Zawsze znajdzie się jakiś kompromis.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 10-10-2009 12:10
Ja nie uciekam z domu, bo dla mnie to głupota. Wiadomo, miałem kiedyś takie myśli jednak na tyle zdesperowany nie jestem i (w miarę) potrafię stawić czoła własnym problemom. Pozdrawiam

Dodane: 10-10-2009 12:13
Nigdy nie miałem takich myśli, ponieważ u mnie wszystko dobrze.
Mam stanowczych rodziców, nie na wszystko mi pozwalają, ale i tak ja jestem inny niż wszyscy;p
Nie chce mi się chodzić na dyskoteki, lubię być sam w ciepłym pokoju z laptopem na kolanach...
Pozdrawiam
--------------------

Dodane: 10-10-2009 14:56
Ja nigdy nie uciekałem i mi to nawet do głowy nie przyszło. Jedyne co, jak się mocno wkurzałem to wychodziłem i wracałem pod wieczór
Ucieczka to nic dobrego, bo problem si sam nie rozwiąże, a powstaje kolejny. Wszystko na złoć rodzicom. Twarda ręka w domu nieźle rokuje na przyszłość. Widzę to, porównując siebie to mojej siostry której zawsze na wszystko pozwalano. Teraz mama ma z nią kłopoty. Ale to się czasem wyrasta z tego buntowniczego wieku i wtedy niektórzy żałują, albo i nie

Dodane: 10-10-2009 15:02
Ucieczka jest dobra, jeżeli ktoś żyje w patologicznym domu i udaje się danej osobie znaleźć możliwość na pewne, lepsze życie. Jeżeli jednak ktoś ma wszystko pod dostatkiem, lub chociaż żyje mu się dobrze w swojej rodzinie, ucieczka jest wówczas głupotą..

Dodane: 10-10-2009 15:10 -
by_black napisał/a:
Ucieczka jest dobra, jeżeli ktoś żyje w patologicznym domu i udaje się danej osobie znaleźć możliwość na pewne, lepsze życie. Jeżeli jednak ktoś ma wszystko pod dostatkiem, lub chociaż żyje mu się dobrze w swojej rodzinie, ucieczka jest wówczas głupotą..
Ta, a często jest tak, że rozpieszczone dzieciaki grożą ucieczką bo czegoś nie dostaną

A potulni rodzice im to dają.. <lol>
Ja osobiście nigdy nie uciekłem z domu. kiedy byłem trochę młodszy myślałem o tym, ale nie dlatego, że mi było źle tylko dlatego, że obudziła się we mnie chęć przeżycia przygody pod wpływem naczytania się wielu książek

Zresztą dalej tak mam. Nawet śniło mi się, że poszedłem i razem z jakimiś ludźmi szedłem gdzieś nie wiadomo gdzie i było mi tak dobrze że nie wiem xDD Pamiętam też jak rodzice mi opowiadali że jak mój starszy brat był mały to chciał uciekać, wziął siatkę foliową wsadził do niej kiełbasę i chciał sobie iść xD Ale się rozmyślił i powiedział że się utopi xD 'W zimnej wodzie się utopię!' powiedział i nalał wody do wanny xD Ale i w tedy się rozmyślił xD Niezły hardcore xD

Dodane: 10-10-2009 15:13
Rocky napisał/a:Ta, a często jest tak, że rozpieszczone dzieciaki grożą ucieczką bo czegoś nie dostaną

A potulni rodzice im to dają.. <lol>
To już jest najgorsza bzdura i błąd wychowawczy, często słyszę u takich "emo", ucieknę bo mam już dość, to sam bym jeszcze żyletki takiemu zafundował..

Dodane: 10-10-2009 15:41 -
Ja z domu nie uciekalem nigdy choc nie raz myslalem zeby uciec, odpoczac i pomyslec w spokoju o problemach ktore mnie napotkaly. Bo uciec z domu sie chce, albo jak sie ma problemy, albo jak sie jest rozpieszczonym malolatem i jak cos pojdzie nie pomysli to sie nie wie co robic.... ja jak myslalem o ucieczce to tylko z powodow typowo problemowych, ktore pojawialy sie w moim domu kiedys codzien a jako dzieciak mialem tego dosyc. Teraz na szczescie dzieki temu ze zycie kopnelo mnie pozadnie w dupe, wiem, ze nie warto uciekac czy dolowac sie problemami, problemy trzeba starac sie rozwiazywac....
--------------------
"Pozdrawiam wszystkich fanów Metalliki – widzimy się na koncertach! I pozdrawiam fanów Napstera – widzimy się w więzieniu, gdzie zaliczycie na sobie zbiorowy gwałt!" - Lars Ulrich (Metallica)

Dodane: 10-10-2009 15:58 -
enigma napisał/a:
Ja nie uciekałem, jednak po dłuższym przemyśleniu zrozumiałem że to nie ma większego sensu, bo nic przez to nie zyskam.
Ja to samo kiedyś chciałem się po cichutku ''wywiać'' z domu, ale jak przemyślałem to i owo zrozumiałem że to nie ma sensu tak jak u góry napisał
#enigma 
. Również się cieszę że mam tak wyrozumiałych rodziców
![[wesoly] [wesoly]](/templates/emoty/wesoly2.png)
, że co przeskrobię oni zawsze spokojnie do tego podchodzili i do teraz
Pozdrawiam
--------------------

Dodane: 10-10-2009 16:12
Człowiek jak jest młody głupio myśli. Trzeba tylko przełamać swoje chore poczucie świata i pomyśleć realistycznie jeśli ktoś już naprawdę jest nakręcony. Zadajmy sobie pytanie czy nam naprawde jest tak źle? Przecież już samo to że wchodzimy na tą stronę świadczy że jeśli na to nas stać, to mamy również resztę, czyli pożywienie, dach nad głową. Ja za złych czasów myślałem o ucieczce lecz szybko wypędziłem te myśli. Jeśli jednak naprawdę jest jakiś problem, to trzeba go załatwić, a nie uciekać.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 10-10-2009 16:15
DJBociak napisał/a: Jeśli jednak naprawdę jest jakiś problem, to trzeba go załatwić, a nie uciekać.
Hmmm dobrze powiedziane też tak sądzę w końcu ucieczka do niczego nie prowadzi
Pozdrawiam
--------------------

Dodane: 10-10-2009 16:22
ja nigdy nie uciekałem z domu i nie widzę problemów by z niego uciekać.Uciekanie przed czym nawet przed najgorszymi sprawami nie można uciekać tylko je załatwiać gdzie będziesz spał : u kolegi? , kto Cię wyżywi : mama kolegi? to śmieszne trzeba sprawy załatwiać w inny sposób niż uciekanie
pozdrawiam
--------------------

Dodane: 10-10-2009 16:24
Dla mnie ucieczka z domu nie ma większego sensu.
Żyje mi się dobrze, mam dobrych rodziców.
A co ucieczki to jak sam Black napisał uciekać muszą dzieci z patologicznych rodzin.

Dodane: 10-10-2009 16:47
#Usunięty -

-
by_black napisał/a:Rocky napisał/a:Ta, a często jest tak, że rozpieszczone dzieciaki grożą ucieczką bo czegoś nie dostaną

A potulni rodzice im to dają.. <lol>
To już jest najgorsza bzdura i błąd wychowawczy, często słyszę u takich "emo", ucieknę bo mam już dość, to sam bym jeszcze żyletki takiemu zafundował..
masz racje nie potrzebnie ludzie tak robią kiedy mają wszystko dobrze tak robią rozpieszczenie ludzie którzy próbują jeszcze więcej mieć niż mają xD
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.