
Dodane: 19-09-2009 15:16
Tak sobie czytam
http://papilot.pl...oblem.html i wpadłam na pomysł, aby założyć o tym temat. Jak postrzegacie te sprawy? Ile waszym zdaniem powinna maksymalnie wynosić różnica wieku w związku, a ile optymalnie? Może podzielcie się też własnymi doświadczeniami. No i czy wg. was mężczyzna powinien być starszy, jak w stereotypie?
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 19-09-2009 15:25 -
U mnie tata jest młodszy od mojej mamy o rok, ale jakoś tego nie widać

Po prostu wszystko zależy od dojrzałości partnerów, ale jak dla mnie różnica wieku większa niż 10 lat, jest już podejrzana. Osobiście nie wierzę w wielką miłość Andrzeja Łapickiego i tej całej Kamili, która na dobrą sprawę mogłaby być jego wnuczką, albo nawet prawnuczką. Albo Kaziu Marcinkiewicz i Isabel, no wybaczcie... Wtedy to już się leci przeważnie tylko na kasę, albo na sławę (jak np. Jesus, ten cały kochanek Madonny). Dlatego dla mnie różnica do 10 lat ma sens, bo można się dogadać, a potem jest ta różnica pokoleń i jest już inaczej. U mnie w rodzinie największa różnica wieku to chyba 5 lat (moja siostra jest o tyle młodsza od swojego męża), a tak przeciętnie to jest różnica roku, góra dwóch lat.
Osobiście mogłabym się związać z młodszym, ale góra o 2 lata, więcej nie... A ze starszym to też tak nie bardzo, ale też góra 5, 6 lat.
--------------------
"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain

Dodane: 19-09-2009 15:28
Mój tata jest młodszy od mojej mamy o parę lat, w sumie teraz może i to widać, ale jak widać nie robiło im to różnicy. Szczerze mówiąc dla mnie jest obojętny wiek partnerki, nie robi mi różnicy czy jestem od niej starszy czy młodszy, wszystko zależy od uczuć i dojrzałości. Póki co nie miałem starszej od siebie dziewczyny, no ale może jeszcze będzie okazja... xDD

Dodane: 19-09-2009 15:34
Ja to nie wiem, ale wydaje mi się że to zależy od pary. Jednak najlepiej być w zbliżonym wieku, najwyżej nie przekraczającym 5 lat. Wogle stabilność związku według mnie zależy od czegoś innego.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 19-09-2009 15:39
U moich rodziców różnica wieku wynosi 5 lat (kalendarzowo, bo mama jest ze stycznia a tata z grudnia więc nieco ponad 4 lata). Uważam że to jest optymalna różnica wieku

Moi rodzice dość późno statystycznie wzięli ślub, tata miał 31 a mama 26. Dla mamy to był zresztą drugi ślub, bo pierwszy wzięła z ojcem mojej siostry jak była młoda i głupia.
Również uważam że facet powinien być starszy od kobiety. Im dojrzalszy facet tym będzie potrafił lepiej utrzymać rodzinę. To mężczyzna powinien w największym stopniu zasilać domowy budżet
Związki rówieśników są według mnie mniej trwałe. A jeżeli kobieta jest starsza od mężczyzny to nie koniecznie musi wynikać to z miłości. Ale oczywiście zdarzają się przypadki że taki związek może być idealny
--------------------

Dodane: 19-09-2009 16:33
Również uważam że facet powinien być starszy od kobiety. Im dojrzalszy facet tym będzie potrafił lepiej utrzymać rodzinę. To mężczyzna powinien w największym stopniu zasilać domowy budżet
Dzisiaj panuje coś takiego jak równouprawnienie i kobiety też chcą być "panami domu" więc nie zawsze to jest taka prosta sprawa..
Co do różnicy wieku, np ja mając prawie 22 lata, nie byłbym w stanie związać się z 15-16 letnią dziewczyną, głównie dla tego że dla mnie to już lekkie przegięcie. Mimo to, ile ja znam ludzi co mają po 26 lat i chodzą z dziewczynami z 3 gim? To akurat jest dla mnie już przesadą. Ale jak facet ma 40, a kobieta 30, to nie widzę problemu, bo tutaj to już oboje są dojrzali. Ale w przypadku np 35 lat facet, a kobieta 20, to wtedy trochę jest nie tak. Ogólnie to najlepiej byłoby mieć dziewczynę w swoim wieku lub kilka lat różnicy w przód czy wstecz.
Dziewczyny nie wiem co widzą w tym żeby mieć starszego i to grubo faceta, bo co ma większego penisa? Większe doświadczenie w łóżku? To teraz takie rzeczy się liczą? Jest bardziej dojrzały emocjonalnie? Tak on mając 26 lat jest chyba dojrzały emocjonalnie, a ona mając 16 lat? Takie związki to dla mnie typowo dyskotekowe związki, byle by się pobzykać, ona się cieszy bo koleś już ma samochód, kasę, swój dom, czego jej rówieśnik mieć nie może. A to że dziewczyny lecą na fanty, to nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, ponieważ ten "rytuał" jest kontynuowany od czasów prehistorycznych, więc jest to nam w genach zapisane..

Dodane: 19-09-2009 17:05
Jak ja tego nie lubię.. mógłbyś napisać 'niektóre dziewczyny', a nie 'dziewczyny'.

Jeżeli chodzi o mnie to na obecną chwilę nie wyobrażam sobie mieć faceta starszego niż dwa lata, bo starszy już by wymagał ode mnie pójścia do łóżka, a mnie się na to nie zbiera. Młodszego co najwyżej o rok, bo 14 latki to jeszcze mają gówno w głowie, że tak powiem. Im będę starsza tym te bariery będą się bardziej rozciągać, jednak nie chciałabym aby między mną i partnerem było 10 lat różnicy, 5-6 to moim zdaniem maks. Mój tata jest 2 lata młodszy od mamy, a dogadują się świetnie.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 19-09-2009 17:25
Moja babcia jest starsza od mojego dziadka

Chyba 2 lata różnicy. Tak samo jest u moich rodziców z tym, że to tata jest starszy (ale nie koniecznie był mądrzejszy).
Myślę, że optymalnie 5 lat różnicy to jest góra ;] Związki w okolicach 10 lat już są trochę dziwne, ale się zdarzają. Jeśli ta różnica jest jeszcze większa, to są to przeważnie związki dla kasy, albo dla jakichkolwiek korzyści.

Dodane: 19-09-2009 17:29
Jak ja tego nie lubię.. mógłbyś napisać 'niektóre dziewczyny', a nie 'dziewczyny'.

Jeżeli chodzi o mnie to na obecną chwilę nie wyobrażam sobie mieć faceta starszego niż dwa lata, bo starszy już by wymagał ode mnie pójścia do łóżka, a mnie się na to nie zbiera.
Nie mogłem inaczej napisać, ponieważ każdemu z nas zależy na jakichś fantach, dla niektórych tymi fantami są właśnie dane osoby, a nie rzeczy jakie mogę mieć, zyskać dzięki tej osobie. Ale generalnie to raczej dziewczyny uprawiają seks żeby poprawić swój statut społeczny, czy też coś zdobyć.
Co do tego co później napisałaś, tak właśnie nie wiele dziewczyn zdaje sobie właśnie z tego sprawę, że starszemu facetowi często zależy na tym żeby zaciągnąć do łóżka, po to są młode kobiety starszym facetom. Bo co ma jemu zależeć na jej osobowości? Jaką osobowość dla 26 letniego faceta może mieć gimnazjalistka? Ale często właśnie dziewczynom o to chodzi, o seks, im starszy tym lepszy. W 3 klasie gimnazjum 2 dziewczyny były w ciąży, jedna z kolesiem kilka lat starszym, a druga z kolesiem po 40-stce. W pierwszej i drugiej klasie szkoły średniej 3 dziewczyny wyprowadziły się ze swoich domów, do swoich "chłopaków" w niemczech średnio o 10 lat starszych. Wszystko mówi samo za siebie, liczy się seks i kasa. Reszta wartości występuje w filmach.

Dodane: 19-09-2009 17:32
Już jest temat o małżeństwie, ale po przeczytaniu tego już wiem, że ten jest kompletnie o czym innym

Moi rodzice mają między sobą 4 lata różnicy. Myślę, że to nie jest dużo zwłaszcza gdy poda się inne przypadki. Gdy kobieta, albo mężczyzna jest w podeszłym wieku zaś partner/partnerka dużo młodsza to z grubsza wiadomo, że to jedno szybciej umrze. Niestety co gorsza są jeszcze takie związki gdzie oboje w późno dojrzałym wieku zakładają rodzinę koło 60 i potem mają dziecko. Pomyślcie jakie ono ma spaprane życie przez igraszki starych
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 19-09-2009 17:52
Wszystko mówi samo za siebie, liczy się seks i kasa.
Tak przeważnie myślą rozpieszczeni ludzie, którym się nic robić nie chce. Teraz są czasy, w których promowany jest seks, kiedyś nie było takich sytuacji, bo ludzie tak grający byli potępiani i nie wytrzymywali psychicznie, teraz panuje totalna rozpusta. Szczerze, wisi mi to kto to robi z moich znajomych, to ich dupa, nie moja, że tak powiem. Prawda jest taka, że lepiej i wygodniej jest sobie znaleźć faceta/mężczyznę o sporym majątku i w ten sposób się ustawić do końca życia, niż szukać u rówieśników prawdziwych wartości. Częściej faceci sobie biorą młodsze panienki, bo wtedy czują się fajni, spełnieni seksualnie, koledzy im zazdroszczą 'takiej sztuki', a to czy ona coś w głowie ma to im już totalnie zwisa, ważne żeby była dobra w łóżku, bo co ona innego ma do zaoferowania? Starsze kobiety młodych fagasów nie szukają, przynajmniej się o tym nie mówi. I właśnie z takich przyczyn porządni ludzie są postrzegani za dziwnych i niedostępnych w społeczeństwie.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 19-09-2009 18:07 -
Starsze kobiety młodych fagasów nie szukają, przynajmniej się o tym nie mówi.
Nie zgodzę się dla tego, że nie istniało by coś takiego jak "żigolak" gdyby nie potrzeby starszych pań.
Teraz są czasy, w których promowany jest seks, kiedyś nie było takich sytuacji, bo ludzie tak grający byli potępiani i nie wytrzymywali psychicznie, teraz panuje totalna rozpusta.
Nie zgodzę się, czasy się zmieniły i jedyne co się zmieniło to, to że teraz się tym emanuje i się tego nie ukrywa, a nawet dla niektórych jest powodem do dumy. Daleko nie szukając, nawet w bajkach o starej rusi jak "marysia" która miała 16 lat nie miała męża, to była już starą panną i nikt jej nie chciał wziąć. W starożytnej grecji, rzymie, w starożytnym egipcie, wszędzie tam bez większych problemów można się doszukać masy przykładów jak faraon żeni się z 15 latką. Daleko nie szukając, moja prababka urodziła pierwsze dziecko z moim pradziadkiem mając 13 lat (mojego dziadka), kiedy mój pradziadek miał około 25 lat.
Nie wiem czy czasem wybieranie dużo młodszej partnerki nie jest instynktem pochodzącym jeszcze z czasów prehistorycznych. Według badań naukowych, najlepszy okres do rodzenia dzieci dla kobiety to około 16 rok życia. Organizm jest najbardziej sprawny i silny.

Dodane: 19-09-2009 20:21
Najrozsądniejsza różnica wieku to chyba z 6 lat.Ludzie w roznym wieku inaczej patrzą na różne sprawy i czasami nie będą się dogadywać w różnych sytuacjach.Związki 18latek z 40latkami to w prawie wszystkich przypadkach udawana miłość.Pewnie dziewczyna leci na kase czy coś w tym stylu,bo na pewno nie kochała by faceta za jego wnętrze i zaczynającom się prostatę xD
--------------------

Dodane: 19-09-2009 21:01
A ja nigdy nie chcę mieć starszej od siebie

może być w tym samym wieku ale nigdy starsza xD miałem szansę u 19 latki bo sama się do mnie łasiła ale powiedziałem jej wprost że ze starszymi nie kręcę i już

taki już jestem... a co do młodszych to max 15 lat niżej nie zejdę xD ten wiek będzie się zmieniał wraz z moim ale granica zawsze będzie od mojego wieku do 5 lat w dół

Wszyscy tu piszą o różnicy wieku rodziców xD a ja nie wiem jaka jest ale na pewno ojciec jest starszy a o ile?, nie jestem pewny ale chyba coś ok 3 lat.
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 19-09-2009 21:39
Według mnie facet powinien być starszy od dziewczyny góra 5 lat. Ja, jak bym miała się z kimś związać, to nigdy nie z młodszym. Może czułabym się wtedy bardziej dojrzała od partnera, ale co z tego, skoro dla mnie on bybył dzieckiem. Najlepiej związać się z kimś w swoim wieku (mam na myśli to, że jak dziewczyna ma 16 lat to według mnie nie powinna związywać się z facetem w wieku np. 24 lat, bo to już staje się podejrzane i dziwne).
--------------------
"Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu."

Dodane: 19-09-2009 21:46
Moi sąsiedzi mają 10 różnicy wieku i rok temu juz dziecko im się urodziło. ja nie toleruje różnicy wieku nawet o rok! po prostu nie chcę chodzić z młodszą dziewczyną chyba ze byłbym po 30-sce xD

Dodane: 21-09-2009 23:04
W mojej rodzinie, a konkretnie to chodzi mi o dziadka i babcie. Między nimi była spora różnica wieku, bo aż 15 lat. O tyle był dziadek starszy i niestety jeszcze o 9 lat już ją przeżył.
Zresztą pisałem już na forum o tym że mam na oku dziewczynę o rok starszą i to mi nie przeszkadza, jej też. To wszystko zależy od dojrzałości partnerów, jak są równie dojrzali to i ten wiek nie gra roli. Można też powiedzieć że w miłości w latach się nie mierzy.
--------------------

Dodane: 22-09-2009 18:07
W mojej też są różnice po 10 lat, ale tu nie chodzi o samą różnicę, bo jak ktoś ma 30 lat i jest z 40 latkiem to to nie jest tragedia, ale już 25 latek z 15 latką i odwrotnie to jest abstrakcja.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 22-09-2009 18:15
Moim zdaniem różnica wieku nie powinna być duża ponieważ w moich oczach źle to wygląda. Syn mojego sąsiada ma około 28 lat a jego dziewczyna ma 17 i mieszka w ich domu. Myślę że to nie jest za ładne ale niech robią co chcą, przecież to ich życie. Każdy w życiu kieruje się swoimi normami. Sądzę także że w związku to mężczyzna powinien być starszy, lecz np. mój kolega (w moim wieku) ma dziewczynę o rok starszą od siebie.
--------------------

Dodane: 25-09-2009 21:14
Czy wiek ma znaczenie?Tak jeśli Tobie to przeszkadza,ale wtedy szukasz partnera w swoim wieku.Skoro dwoje ludzi łączą prawdziwe uczucia(co to?) to nie ma problemu,tylko zbyt duże różnice,nie są ogólnie postrzegane dobrze.Nastolatki z 20,30-letnimi facetami to przesada,to już pod pedofilię podchodzi,bo facet ma w tym jakiś cel.Kobiety zaś,lecą na dobra materialne,toteż 20-latka która żeni się z 80-letnim dziadkiem nie dziwi.Osobiście wolałbym w moim wieku lub młodszą,ważne jednak by była dojrzała psychicznie i emocjonalnie.Optymalnie to tak 5 lat.A skoro się kochają to nie istotne kto starszy.
--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.