
Dodane: 14-08-2009 23:12 -
Temat dotyczy przedmiotu szkolnego o w/w nazwie. Czy uważacie, że jest on potrzebny? Czy dowiedzieliście sie z niego czegoś nowego? Ja szczerze mówiąc posiadałem niewiele mniejsza wiedzę od nauczyciela prowadzącego, a w niektórych dziedzinach nawet go pewnie przewyższałem (typu zboczenia seksualne). Z rzeczy nowych dowiedziałem sie na prawdę niewiele, na przykład to, że stosunek przerywany może doprowadzić do nerwicy u mężczyzn
![[oczy] [oczy]](/templates/emoty/oczy2.png)
Ale inni coś mało odpowiadali na jego pytania i to nie wiem do końca dlaczego, bo spora cześć nieśmiała na pewno nie jest.
--------------------

Dodane: 14-08-2009 23:24
To było już tak dawno,że niewiele pamiętam z samego przedmiotu.Raczej było nudnawo,nic nowego czego byśmy nie wiedzieli.Do dziś pozostaje kwestia słuszności tych zajęć,czy powinny pozostać.Jednak,nie wszyscy posiadają odpowiednią wiedzę,a sami nie potrafią przełamać tematu tabu.W liceum,miały być zajęcia o podobnej tematyce.Nauczyciel bardzo sympatyczny,ale mało kto pewnie uczęszczał jeśli w ogóle.Uczniowie traktują to jak religię,wos czyli lekcję lekką i niepotrzebną.
Z tą nerwicą,to chyba coś za dużo ludzi praktykuje stosunek przerywany.
--------------------

Dodane: 15-08-2009 02:01
Dla mnie ten przedmiot byl spoko

Moze nie dowiedzialem sie zbyt wiele o seksie i wszystkich innych sprawach, ale lekcje byly spoko. Ciekawostka jest to ze prowadzila te lekcje matka mojego kolesia co chodzil do tej samej szkoly tylko innej klasy

Troche mi sie brechtac chcialo bo ona ma 5-cioro dzieci, a najmlodsze ma chyba 4-latka wiec raczej bardziej wpadka niz takie bardzo chciane dziecko

A babka tez juz pod 40-stke dobija;P Wiec na antykoncepcji to ona chyba sie nie do konca znala
Na tych lekcjach bylo wiecej smiechu niz informacji. Np. raz poprosila abysmy napisali synonimy slowa
SEX m.in. padly takie: przegonic zubra, rozczesac bobra, jechac w kakao, ten teges xD A to pisaly osoby 18 i 19 letnie xD Patologia xD
--------------------

Dodane: 15-08-2009 10:28
Ja, osobiście, dowiedziałem się wielu nowych rzeczy, ale to chyba dzięki nauczycielce, która co lekcje zasypywała nas ciekawostkami itp.
Pamiętam jak pewnego razu wymyśliłem na lekcji mordercze kombo, a mianowicie zapytałem nauczycielki, czy kichnięcie (mężczyzny) podczas stosunku może wywołać wytrysk. Ona odpowiedziała, że oczywiście jest to możliwe. Więc zapytałem się: Więc co będzie, jeżeli ja kichnę i doznam orgazmu, a partnerka się wystraszy i zakleszczy mojego członka w pochwie? Nauczycielka na to: "Kaplica..."

.

Dodane: 15-08-2009 20:18 -
Ja miałem to samo co ty JCD. Materiał był banalny, każdy widział już od dawno o to o co na tych lekcjach na mówiono. A w dziedzinach zboczeń byliśmy o 100 razy bardziej poinformowani niż nasza nauczycielka od WDŻtu. Ona chyba nawet penisa na oczy nie widziała, nigdy chłopaka nie miała bo waży ponad 100kg a przy wieku 30 lat wygląda na 45 ;/ Naprawę żal z tego WDŻtu był xD Pozdro!
--------------------

Dodane: 15-08-2009 20:23
Haha xD WDŻ w gimnazjum, to było coś
Robiliśmy wszystko, a nauczycielka nie reagowała (może dlatego, że nas było czternastu, a ona jedna xD) ^^ Przedmiot może nie jest bardzo potrzebny, ale jak dla mnie powinien być w planach lekcji w dalszym ciągu

WDŻ uświadamia młodzieży jakie konsekwencje ciągom za sobą nałogi itp.
--------------------
SIEMA FORUM.

Dodane: 15-08-2009 20:41
Uważam, że jest potrzebny, ale powinien być prowadzony przez kompetentnych ludzi, którzy się nie wstydzą mówić o seksie (jak np. ja xD, oj już ja bym takie lekcje dała...

Wystarczy spojrzeć na moje fanfiki, tamta pani z LO by się za głowę złapała).
Ale wyjaśniam o co chodzi. Mam przykład z autopsji. Mieliśmy wychowanie do życia w rodzinie w LO i babka nam sama zaproponowała, żebyśmy zrobili listę tematów, jakie chcielibyśmy, żeby były poruszone. I tam owszem, było o seksie, tam antykoncepcję odrzuciła większość (z biegiem czasu to nie rozumiem, czemu), ale zamiast tego babka nam serwowała tematy, jak dla podstawówki - o przyjaźni, o nałogach, dała nam ten film o aborcji "Niemy krzyk" (nie jestem za aborcją, ale ten film widziałam już z 50 razy, więc ile można), ale o seksie to raptem tam wzmianka, że najlepiej w małżeństwie i tyle. No to sorry, co to ma być? Na drugi rok był więc bunt i podziękowaliśmy za takie tematy, woleliśmy tę godzinę poświęcić na to, żeby się z czegoś pouczyć, niż słuchać takich pierdół... Ja bym to poprowadziła sto razy lepiej!
--------------------
"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain

Dodane: 16-08-2009 01:35
Ja tam osobiście chodziłam na te lekcje całe gimnazjum i jakoś nic się nie dowiedziałam, cały czas żałowałam, że podpisałam ten głupi papierek.. Puszczali nam jakieś głupie filmy jak dla dzieci z podstawówki, nie poruszyli ani razu tematów, które powinni poruszyć więc? Jeśli w liceum coś takiego będę miała mieć, to z góry zrezygnuję
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 16-08-2009 20:08
A u nas WDŻWR to katastrofa, gdyż kontroluje byśmy skupiali się na jej lekcji. No ale przynajmniej powiedziała parę zdań i nie było tragicznie. Na pewno milsze to niż późniejsza godzina wtedy w planie, czyli chemia.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 16-08-2009 20:10
W Gimnazjum jak w podstawówce uczęszczałem na te lekcje jednak powiem tak, nic się ciekawego nie dowiedziałem i czas jaki na nich spędziłem był zmarnowany.
--------------------
Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem

Dodane: 17-08-2009 10:50
Mnie trochę irytowało, że może nie w prost, ale nauczyciel cięgle dawał nam do zrozumienia, że im później zacznie sie współżycie tym lepiej. Jak zaczął wymieniać, co trzeba ominąć do jak dla mnie wyszło dwadzieścia kilka lat najwcześniej.
--------------------

Dodane: 17-08-2009 12:09
My mieliśmy ten przedmiot z nauczycielką po 40-stce i w dodatku była panną, oczywiście nic nowego się nie dowiedzieliśmy. O tym jak się "robi" dzieci wiedzieliśmy już w 4 klasie podstawówki kiedy nauczycielka przyrody(zaje.. laska) pokazała nam na obrazku moment włożenia(jak ona to powiedziała) penisa do pochwy to dopiero był szok w klasie xD

Dodane: 18-08-2009 10:44
pokazała nam na obrazku moment włożenia(jak ona to powiedziała) penisa do pochwy to dopiero był szok w klasie xD
Ciekawie by było jak by pokazała ten moment na sobie xD
Miałem to w podstawówce, ale z takim nauczycielem że nic nie robiliśmy tylko penisy na tablicy rysowaliśmy xD W gimnazjum z panią Grażyną, nudna lekcja więc zawsze z chłopakami musieliśmy jakoś to urozmaicać strzelając torebkami, grając w karty itp. A w technikum przez 2 lata były aby 2 lekcje tego przedmiotu, mało kto przychodził a jak ktoś przyszedł to i tak sorce nigdy się na tą lekcję przychodzić nie chciało, i nawet dobrze że tak było
--------------------

Dodane: 18-08-2009 11:09
Moje lekcje WDŻ były świetne...Miałam bardzo dobrą nauczycielkę... Zawsze było zabawnie i strasznie szczerze. Ona sama twierdziła, że jest tu tylko po to, aby nas pilnować i kontrolować rozmowę. Najlepszy temat jaki pamiętam to: "Antykoncepcja kiedyś w Polsce i na świecie."
No wiecie połówka pomarańczy zamiast prezerwatywy i takie tam.
Często sugerowaliśmy, że powinny być zajęcia praktyczne, ale nie wiadomo dlaczego ich nie było...(?)
--------------------
..."Masz wyglądać jak moje lustrzane odbicie!"
..."Mam wyglądać jak idiota?"

Dodane: 18-08-2009 11:10
Ja tam miałem to tylko w gimnazjum i przedmiot był do dupy bo my wiedzieliśmy więcej niż nauczycielka, no chyba że ona wiedziała dużo ale wstydziła się z nami rozmawiać o seksie
Chciałem tu zacytować sam siebie z innego tematu ale nie mogę tego znaleźć

opisałem tam jedną z lekcji życia w Rodzinie... a jednak udało mi się znaleźć
...pamiętam kiedyś jak dała nam takie karteczki było na nich napisane "seks", "porozumienie" itp. itd. mieliśmy z tego zbudować dom, i większość "seks" dała na kominie a na podmurówce dali, "Zaufanie", "Szacunek" itp. a my daliśmy "seks" jako fundament xD a i tak mamy swoje wartości a lekcja była dla nas tylko do śmiechu.
No właśnie ja traktowałem tą lekcję luźno jako taki odpoczynek bo i tak się jej nie słuchało i tak
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 18-08-2009 11:47
Jak dla mnie lekcje były bardzo nudne. Zazwyczaj na tego typu lekcjach graliśmy sobie z kumplami w karty. Czasami w statki itp. Ogólnie dla niektórych mniej śmiałych osób przydają się takie lekcje ale dla mnie są one nie potrzebne.

Dodane: 23-08-2009 22:29
No ja ten przedmiot miałem już calutki rok w liceum, czekałem czekałem i do cholery nie doczekałem się lekcji praktycznych...

xD Ale kto wie, może będą w drugiej klasie. Ogólnie przedmiot super jajcarski. I wiem co to jest spiralka <cwaniak2> Ogólnie WDŻ to fajna sprawa. Niektórzy nie lubią tego przedmiotu, ale jest okej.
--------------------

Dodane: 23-08-2009 22:46
U mnie typiara co lekcje puszczała jakieś durnowate filmy o sex-ie, o tym co mamy w gaciach itp. Nawet nie dodawała zdania od siebie na koniec lekcji tylko "No dobrze panowie w następny czwartek będziemy oglądać film o...bla bla bla xD

Dodane: 25-08-2009 10:22
jest podobny temat, ale oki powiem coś, lekcja nudne i nieciekawa nic się nowego nie dowiedzieliśmy a prowadziła te lekcje katechetka ; p to było w podstawówce, a w gimnazjum mamy tą lekcję z wychowawczynią

(ja to mam szczęście do nauczycieli ;/ ) takie se trochę o chorobach trochę o zbokolach i tak mija ten czas ; D ale rym się zrobił xD
--------------------

Dodane: 25-08-2009 11:08
prowadziła te lekcje katechetka
Serio!? Katechetka prowadziła lekcje WDŻWR? Pierwszy raz się z takim czymś spotykam, nigdy nie słyszałem o podobnym absurdzie...
--------------------
Train ninjas and save the world from evil on NinjaManager.com !
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.