
Dodane: 01-08-2009 15:07
Temat o niecodziennych objawieniach, chodzi mi głównie o te mniej znane. Znacie przykłady Matek Boskich czy innych tam osób "objawiających się" na kominach, plamach po benzynie czy nawet na drzewach? (przykład ostatnio z mojego województwa?
Ja błysnę własnym przykładem, bo mam czym, chociaż mało o tym wiem. Jakiś czas temu żonie burmistrza mojego miasta objawiła sie podobno Maryja xD Niestety, szczegółów nie znam, bo mojej mamie nie udało sie więcej dowiedzieć, ale podobno siedzi teraz w kościele i "dewoci"

Zresztą z jej inicjatywy powstała przy końcu lasu sąsiadującego z moim domem (las sie ciągnie w linii prostej z 1,5 km

) droga krzyżowa składająca sie z drewnianych schodków pod górę i 14 stacji z płaskorzeźbami z drewna. Ja na szczęście mijam ją prostopadle, więc nie przechodzę przez całą jej szerokość. Tylko nie wiem, czy to powstała przed objawieniem (jako dziękczynienie) czy po objawieniu (jako nakaz jej zbudowania)
A wy znacie jakieś ciekawe przykłady tego typu? I co o tym sadzicie?

Dodane: 01-08-2009 16:05
Ja znam taki

W jednym z pierwszych odcinkow 'Swiat wedlug Kiepskich' u Ferdka w domu i u Pazdziocha ukazal sie na scianie zaciek, ktory przypominal Matke Boska. Juz mieli do Watykanu dzwonic az tu nagle Boczek sie drze z gory : Matko Bosko!! Wszyscy mysleli ze i u Boczka w mieszkaniu pojawil sie 'ZNAK' a tu <zonk>...Boczkowi rozbil sie szklany gasior z winem i zalalo mieszkania tych z dolu (Kiepskich i Pazdziochow) i stad te zacieki xD
Osobiscie nie wierze ze sa to jakies boskie znaki. Po prostu sa to przypadkowe zdarzenia a ludzie w nich dopatruja sie ingerencji swietych...
--------------------

Dodane: 01-08-2009 16:30 -
Ja słyszałam o fotce ogniska, co ludzie potem powiedzieli, że jak papież wygląda. Dobre to z tym odcinkiem Kiepskich, syngohana

W takie "znaki" to można wierzyć, lub nie, często to są bujdy, a nie zjawiska potwierdzone przez Kościół czy jakąkolwiek inną religię.
EDIT: Przypomniało mi się, że te "znaki" to nawet jak są potwierdzone, to nie ma nakazu, żeby w nie wierzyć.
--------------------
"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain

Dodane: 01-08-2009 16:33
A ja sam doświadczyłem objawienia, ale Jezusa!!! Pobierałem sobie takie różne bajery w których chodziło o złudzenie optyczne xD Patrzysz się na coś przez 30s na kompie, przeważnie w jakąś kropkę. Potem patrzysz na ścianę i widzisz głowę Jezusa xD Inny bajer był jak się patrzyło w spiralę i po 30s na rękę swoją xDDD Haha odjazd jakich mało, jak po grzybkach (chociaż nigdy nie próbowałem xP ale podejrzewam, że taki sam xD)
To tyle moich objawień

Dodane: 01-08-2009 16:46
#Cyrus, to doświadczenie było na Joemonsterze raz pokazane i zrobiłam tak i też widziałam Jezusa xD. To był hardcore

.
--------------------
"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain

Dodane: 01-08-2009 16:55
Mój wujek miał na drzewie najpierw Matkę Boską, a teraz to zmieniło się w Jana Pawła II xD Nigdy tego nie zgłosił, bo stwierdził, że się gapie zlecą xD Jak dla mnie to nic specjalnego, gdyby nikt mi nie powiedział kto to ma być to bym się nie kapnął.
Niestety, większość tego typu spraw to straaaaszne bzdury. Rzadko kiedy jest to coś naprawdę wartego uwagi.
--------------------
Życie nie jest dobre ani złe - jest takie, jakie wierzymy, że jest.

Dodane: 01-08-2009 17:37
W sąsiedniej miejscowości były dwa objawienia xD dokładnie nie znam ich historii ale przez nie wybudowano tam klasztor xD i czasami można spotkać zakonnice jak nagina samochodem w tamtą stronę xD
Pierwszego to nie znam prawie w ogóle tej historii wiem że gdzieś tam na podwórku rolnikowi się ukazała xD
O drugim wiem trochę więcej, rolnik jechał rowerem z pastwiska i nagle zerwał się silny wiatr i niby uderzył piorun i wypalił na łące krzyż xD moim zdaniem to ten rolnik go wypalił ale niby to zbadano i stwierdzono że prawdziwy cud xD Jak dla mnie głupota no ale ludzie wierzą i się tam modlą xD
Kiedyś słyszałem też o historii że z oczu posągu płynęły krwiste łzy ale zbadano krew i się okazało że to gościu wstrzyknął w oczy swoją krew i ona powoli spływała. Mogłem coś przekręcić bo nie pamiętam już tego dokładnie ani nie pamiętam gdzie o tym słyszałem.
Ogólnie to nie wierzę w takie objawienia, nie wierzę też że komu kolwiek się coś objawiło, chyba że po zażyciu jakichś środków xD
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 01-08-2009 20:48
Nie przypominam sobie żadnych objawień Matki Boskiej, Chrystusa lub kogokolwiek innego i chyba również nie słyszałem od nikogo o podobnej historii. Są najprawdopodobniej zwykłe omamy wzrokowe, które spotykają każdego z nas. Być może łączy się to w jakimś stopniu z naszą podświadomością, pragnieniami lub lekami w niej zawartymi. Mało prawdopodobne jest, aby Matka Boska jako istota wywyższona przez Boga ukazywała się każdemu po kolei. Nawet sam Watykan nie uznaje większości takich objawień, także tych na istnienie których posiadane są pewne dowody.
Mogę wam opowiedzieć o innych zjawiskach nadprzyrodzonych związanych z siłami boskimi i piekielnymi, lub w ogóle trochę wiejących mistycyzmem. Kiedyś przy wspólnych wieczorach, gdy byłem małym chłopcem, babcia opowiadała rożne historie usłyszane od prostych ludzi głownie pochodzących ze wsie, zahukanych. Pierwsza dotyczy mojego pradziadka. Idąc wieczorem do swojego domu spotkał na drodze świnię. Kiedyś gdy panowała bieda taki wieprz był istnym rarytasem. Po dokładnym rozejrzeniu się i upewnieniu się, że w okolicy nikogo nie ma postanowił ją zabrać, ale wtedy świnia zaczęła uciekać do błotnistego stawu, a dziadziunio wszedł za nią do tego bagna. Kiedy zauważył, że robi się zbyt niebezpiecznie i zwierzyna zaczyna go wciągać wgłąb stawu, gdzie było coraz więcej mułu miał krzyknąć "a niech cie diabli" wtedy miała zaśmiać się ludzkim głosem. Ile w tym prawdy a ile samogonu, nie jestem w stanie stwierdzić. Inną ciekawą przygodą była wycieczka babci do lasu aby pozbierać jeżyn lub jagód. Jak mówiła w która stronę w tym lesie się poszło zawsze wracało się w te same miejsce.

Dodane: 01-08-2009 20:51
Taa.. Ja parę lat temu wchodząc do piwnicy walnąłem się w szynę pod sufitem i ujrzałem Lenn'ego Kravitza xD
--------------------

Dodane: 01-08-2009 21:05
Taa.. Ja parę lat temu wchodząc do piwnicy walnąłem się w szynę pod sufitem i ujrzałem Lenn'ego Kravitza xD
Cud ! Black Zgłoś to do Zaiksu, albo nie. Bo jeszcze zapłacisz karę za to że rozpowszechniasz muzykę bez odpowiedniej licencji.

Dodane: 03-08-2009 11:38
A ja ujrzałem całą trójcę święto razem ha ha ha.
Nie wierzę w żadne objawienia. Tata mi opowiadał że w mieście oddalonym ok 50 km. od mojego miasta (bodajże w Przasnyszu, nie jestem pewien) w końcówce lat 80 miało miejsce objawienie Matki Boskiej na jednym z okien jakiegoś zakładu. Ludzie się tam zjeżdżali, modlili do tego, nawet Tata pojechał ujrzeć te cudo. Później okazało się że powstała taka smuga po środkach czyszczących która z czasem zanikła. Podobnie było w jednym kościele o którym ksiądz na religii opowiadał.
Plastek zaczął opowiadać o tych ludowych straszydłach, więc się pochwalę że blisko mojego domu grasowała zmora podobna do psa, która jak dziadek opowiadał, płoszyła konie w nocy i ciągle wyła xD
--------------------

Dodane: 03-08-2009 11:43
Plastus napisał/a:
Cud ! Black Zgłoś to do Zaiksu, albo nie. Bo jeszcze zapłacisz karę za to że rozpowszechniasz muzykę bez odpowiedniej licencji.
Zgłosiłem to do miejscowej gazety, ale jak usłyszałem jak pani sekretarka wystukuje trzy cyfrowy numer, postanowiłem wrócić do domu xD
Plastus napisał/a:
A ja ujrzałem całą trójcę święto razem ha ha ha.
Macocha Tereska by ci pozazdrościła xD
--------------------

Dodane: 03-08-2009 11:58
Ja nigdy nie miałem żadnych objawień i myślę że dobrze. Raz tylko widziałem w nocy postać z horroru, ale to tylko moja wyobraźnia. A coś tam kiedyś słyszałem, ale nie pamiętam. Przypominam sobie tylko że słyszałem o latającym talerzu z ufoludkami.xD
--------------------

Dodane: 03-08-2009 12:15
W sumie nie jestem praktykującym i za bardzo nei wierzę, ale to co kiedyś zobaczyłem prawie doprowadziło mnie do zawału.. chodziłem na "lekcje" przed bierzmowaniem, chodzilimy bpo roznych domach, modlilismy sie, gadalismy o pierdolach.. (tak, tak wiem ze to pojebany zwyczaj i chyba tylko u mnie takie syfy robią) Na którejś tam lekcji z kolei siostra poscila nam film o płaczących z oczu matkach boskich, mnie to wogole nie poruszyło, zaczełem sie wykłucach ze to sfabrykowane, propaganda itp.. wiadomo trzeba sie pokłucic z siostrą aby nie zasnąc.. Zauwarzyłem jednak, ze ziomek z klasy strasznie się przejął tym filmem i oglądał etn film z otwartą gębą

Na kniec spotkania gdy juz wszyscy się rozeszli, ja zostałem u niego, wypilismy po browarku i tak nasza rozmowa zeszła na religie i zaczelismy gadac o tym filmie.. Po chwili okazało się ze kumpel ogladal ten film dlatego ze jego maryja tak samo płacze (lol!) Na początku mysłąłem ze mi wkręca bajer,widyalem j setki rayz i nigdz mnie jakos nie zaintrzgowala,jednak gdy podszedlem blizejokazało się ze rzeczywiscie Maryi leca lzy z krwi!! Myslałem ze zemdleje na miejscu xd Co ciekawe wytarlismy je, a na nastepny dzień znowu tam były!! Ciekawostką jest tez to, ze Maryja zaczeła "płakać" po śmierci
dziadka, ktory się nią opiekował i wielbił.. Praktycznie nikt z mojego miasta o tym nie wie bo rodzinie mojego kumpla nie zalezy na rozgłosie, nie chca pielgrzymek od ich domu, a tym bardziej żeby Maryjka została zabrana na jakies badania.. Szczerze mowiąc rodzina posiadająca tą Maryje nie jest specjalnie pobożna mimo takiego "czegos" na podwórku, a ja od momentu gdy to zobaczyłem boje sie chodzic do koscioła, wiec specjalnie takie rzeczy nie nawracają, co jest raczej dziwne

Uff.. ale sie rozpisałem, mam nadzieje ze Dawid tego posta nie zobaczy bo to tajemnica

Dodane: 03-08-2009 13:15
W sumie jakoś nie chce mi się w to wierzyć że krew tam się znikąd nie bierze, po prostu maryja płacze z tysiąca posągów, jak nie mniej płaczę, właściwie dla czego? Co innego jakbyście osobiście widzieli jak po wytarciu te łzy krwi się pojawiają to sam bym się zastanawiał, ale tak jak ty mówisz że to było na drugi dzień i ta figurka jest na zewnątrz no to nie wiem czy pomyślałeś że do tego każdy ma dostęp i każdy jeden może sobie robić jaja.
Jestem przekonany że wszystko się da wyjaśnić i wytłumaczyć jedyne czego trzeba to, to zbadać od samych podstaw. Nauka wyjaśnia nie jednokrotnie takie banialuki, a nawet większe, chociażby o lewitujących mnichach, czy ludziach którzy się kładą na gwoździe rozbija się na nich betonowe płyty a oni nawet nie mają jednej dziurki na plecach. To wszystko zostało już wyjaśnione, kiedyś też uważano że ci ludzie paktowali z diabłem lub innymi demonami bo tak zwyczajnie się nie da. I tak samo na 100% jest z tym posągiem czy też figurą.
Raz mój kumpel zaczął opowiadać że u niego w domu dzieją się dziwne rzeczy, np wszystkie płyny, kosmetyki i co tam jeszcze stało na półce w łazience po sobotniej nocy przemieszcza się do bębna pralki. Można pomyśleć że wkręca, aż nie zaczął ustawiać w domu aparatów i kamer na podczerwień robiących zdjęcia i filmujących sekwencjami. Aż pewnego dnia wręczył wszystkim zdjęcie z postacią wyraźnie przeźroczystą, i nie dokładnie widoczną, zdjęcie pokazałem kilku grafiką i nic sami byli w lekkim szoku. Aż pewnego dnia napisał sobie artykuł "jak zrobić ducha" w momencie kiedy pokazywał zdjęcie ducha nikt nie brał pod uwagę że on sam jest dobrym grafikiem. Dobre nie? A tak dzięki niemu połowa jego ulicy i spora cześć miasta uwierzyła w duchy. A on się cicho naśmiewał z ludzkiej naiwności i zrobił jeden wielki eksperyment. Brawo, sam bym na coś lepszego nie wpadł.
I mniej więcej tak wygląda każdy "cud" i objawienie kogoś świętego. Żeby zobaczyć trzeba wierzyć, a autosugestia robi resztę i dla takiego wierzącego jest to łatwe, widziałem ducha, widziałem świętego itp. Nie szuka dalej i nie myśli co to mogło być bo on już ma odpowiedź.

Dodane: 03-08-2009 15:49
Ja nie wierze w nic takiego, no bo jak coś takiego może objawiać się szaremu człowiekowi. Na wszystko znajdzie się odpowiedź. Mi nic się nie objawiło i nie chce.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 05-08-2009 14:26
by_black napisał/a:Plastus napisał/a:
Cud ! Black Zgłoś to do Zaiksu, albo nie. Bo jeszcze zapłacisz karę za to że rozpowszechniasz muzykę bez odpowiedniej licencji.
Zgłosiłem to do miejscowej gazety, ale jak usłyszałem jak pani sekretarka wystukuje trzy cyfrowy numer, postanowiłem wrócić do domu xD
Plastus napisał/a:
A ja ujrzałem całą trójcę święto razem ha ha ha.
Macocha Tereska by ci pozazdrościła xD
Oj Wojtek, chyba za dużo o Palstku myślisz i posty ci się mylą xDDD
Przypomniał mi się jeszcze taki reportaż o tym jak w USA pewna młoda dziewczyna zapała w śpiączkę. Była ona bardzo religijna, jej matka poustawiała wokoło niej święte obrazy. Pewnego dnia zaczęła jej krew lecieć z oczu jak łzy, po badaniach wynik wyszedł taki że to jest jakaś krew Chrystusa. Ludzie przychodzili do niej, modlili się a ich prośby się spełniały. Ciekawy przypadek, ale sądzę że ludzie z tego materiału trochę fantazjowali.
--------------------

Dodane: 13-08-2009 22:19
W Chorwacji jest ponoć jakaś kobieta, której Maryja się co chwilę objawia i turyści jeżdżą się z nią modlić

Ja tam nie wierze w takie duperele, może i owszem, od czasu do czasu się komuś tam objawia, ale na pewno ten ktoś nie robi z tego szumu i nie co chwilę.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 13-08-2009 22:36
tak mi tez sie "matka boska" objawila...
nawet sam Bosek mi sie kiedys objawil ;p
ha nie tylko - objawilo mi sie nawet UFO
a Gumisie kiedy mi sie objawily podzielily sie ze mna tajemnica soku z gumijagod!!
taki jest mniej wiecej moj stosunek do "objawien" ;]

Dodane: 16-08-2009 19:32
Nie widziałem - nie wierzę

Tak już po prostu mam ;d Nie jestem człowiekiem wierzącym, nie mam takiej wyobraźni
--------------------
SIEMA FORUM.
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.