Dziś jest Sobota, 11 Luty 2012, godz 22:14
OnLine: 79, statystyki
index > Polityka, Świat, Skandale, Ludzie
Temat: Home - S.O.S. Ziemia!
Dodane: 24-07-2009 13:30 - Edytowane przez Cyrus dnia 24-07-2009 13:38
#Cyrus - user - max%
Ikar, jak będziesz startował w jakiś wyborach to masz mój głos :d

Film obejrzałem calusieńki nawet napisy końcowe kiedy pokazywali różne zakątki świata. Cóż mogę powiedzieć. Ludzie mają możliwości, ale z nich nie korzystają.
Energia pochodząca z wiatru, słońca, wody jest teoretycznie darmowa, jedynie w praktyce musimy wydać te parę groszy na odpowiedni sprzęt do wykorzystywania tego. I to na prawdę są groszowe sprawy jeśli podzielić koszt inwestycji przez korzyści długoterminowe.
Bardzo dał mi do myślenia wątek w którym państwo kosztem tego, że nie ma armii, dba o przyrodę. To było coś pięknego. Powiedzcie mi czy takie państwo jest w takim wypadku bezbronne? Oczywiście, że nie, bo szczerzę w to wątpię, że inne państwa nie wstawiłby się za takim. Polska też powinna ograniczyć się do armii reprezentującej państwo. A nie jakieś inwestycje w rozlatujący się amerykański złom. Na co nam to jeśli i tak w wypadku wojny bylibyśmy nikim. Lepiej przejść na jasną stronę mocy.
Tylko pojawia się pytanie kto? Kaczyński? Nie! Tusk? Nie! Ikar? Tak :d (to już taki mały żart żeby rozładować trochę atmosferę) Ale tak na serio istnieje pewna jakby to nazwać... Nie wiem jak to powiedzieć. Chodzi mi o to, że zwykły człowiek gdy dostaje dużo kasy, chce jeszcze więcej. Ktoś kto produkuje wiatraki może stać się takim baronem naftowym w innym wydaniu. Będzie się starał czerpać z tego korzyści i zapomni o podstawowym celu jaki postawił sobie na początku - ochrona środowiska (oczywiście baroni naftowi takiego celu nie mieli i nie mają). Zejdą na złą stronę mocy starając się jak najmniej ograniczyć koszty własne nie zawsze dbając o jakość. Takie coś będzie odpychać ludzi. Nie wiem czy każdy zrozumiał to co chciałem powiedzieć bo jest mi to ciężko określić. Po krótce: To co z początku wydaje się dobre niekoniecznie w przyszłości takie będzie.
I po tym zdaniu także nie wiem czy dobrze się rozumiemy. Bo jestem jak najbardziej za tym co propaguje Ikar: elektrownie wiatrowe, elektrownie słoneczne, samochody na wodę. Wszystko to aby ocalić Ziemię i przywrócić jej w miarę naturalny rozwój i obieg w całym systemie życiowym na ziemi. Ale tym samym chciałbym zwrócić uwagę, że z tego nie ma samych korzyści. Aczkolwiek jest to maciupeńkie zło w porównaniu do tego aktualnego, ogromnego zła.
Jeśli napisałem coś co może źle zostało odebrane to postaram się wytłumaczyć. Możliwe, ze coś źle ująłem więc w takim wypadku zważając na wagę tematu z przyjemnością to poprawię.

Edit:
Zapomniałem jeszcze o jednej ważnej sprawie. Jeśli ludzie od ropy od węgla i innych rzeczy których pozbawiamy Ziemię mieliby z tym skończyć to co w takim wypadku z ich pracą? Myślę, że elektrownie wiatrowe i słoneczne nie potrzebują aż tylu konserwatorów ilu zostanie zwolnionych w wypadku zamykania elektrowni węglowych, rafinerii etc. Ikar, Ty siedzisz bardziej w tym temacie i masz zawsze dużo argumentów. Chętnie zobaczę co o tym sądzisz. Może rozwiązanie jest tak proste, że nawet tego nie dostrzegam :)

--------------------


Zajrzyj na mojego chomika chomikuj.pl/luki9696
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online