
Dodane: 03-06-2009 22:01 -
Tak się zastanawiam.. który z nich był sprytniejszy, L. czy N.? Biorąc pod uwagę wszystko to L. miał trudniej, bo zaczynał zupełnie od zera i zupełnie sam, ponieważ jego grupa była przekonana o niewinności Raito, a N. miał już ich zeznania wiele innych rzeczy, które odkrył L. Czy to, że L. zginął, a N. wygrał z Kirą świadczy o tym, że N. był bardziej cwany? Czy może przeciwnie? Piszcie co o tym sądzicie
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 04-06-2009 16:05
Wszyscy pewnie wskażą L, bo to on przez większość czasu walczył z Raito i to on budził w nas zachwyt, poruszenie i sympatię. Jednak to N pokonał Kirę. Ryuzakiemu się to nie udało. Uważam więc L i N za równych sobie. L był na pewno bardziej doświadczony niż N, ale być może następca Ryuzakiego, był z kolei bardziej zdolny... Ciężko zdecydować, który z nich był lepszy. Obaj byli niesamowici i obaj zasłużyli na podziw. Pozdrawiam.
--------------------

Dodane: 04-06-2009 18:09
Trudne pytanie, jednak sam Near powiedział w ostatnim odcinku, że tylko z Mello mógł dorównać L'owi.Dlatego postawił bym na Ryuuzakiego. Poza tym jak zauważyła Zuza L dochodził do rozwiązania sam, natomiast Near miał już kilka dowodów od samego początku. Poza tym sam Mikami rozwiązał za niego zagadkę. Ponadto myślę, że Near miał lepszych współpracowników dzięki, którym mógł przechwycić notatnik i poznać Shinigami.
Jeśli miałbym wybrać między ogólną postacią L'a i Neara to oczywiście bardziej polubiłem Ryuuzakiego. Zresztą chyba większość tak ma. Niby oboje mieli "swój świat", ale to jednak L był "oryginałem", a Near moim zdaniem tylko nieudaną "podróbką".

Dodane: 04-06-2009 20:27
Osobiście stawiam na L, dlatego że N przyszedł w momencie, kiedy Raito już nie panował nad swoimi pobudkami, związanymi z byciem bogiem. Popełniał zbyt wiele błędów, tak więc bądźmy szczerzy L, musiał przejść przez większe bagno. Poza tym lubię jego cięty dowcip
--------------------

Dodane: 04-06-2009 22:32
L był wyjątkowy. Potrafił zżerając same słodycze nie ważyć 150 kg, mieć wszystkie zęby i brak kłopotów z cukrzycą
Co do N to muszę stwierdzić, ze miał ciekawą maskę.
Wniosek? Wygrywa L

poza tym Near miał niezamierzoną pomoc Mello w rozwiązanie sprawy Kiry. No i kiedy on wkroczył do akcji Yagami zaczął popełniać już drobne błędy, co ułatwiło mu zadanie.
--------------------

Dodane: 04-06-2009 23:06
Szczerze stawiam na eLa bo on zaczął wszystko i prawdopodobnie by to skończył ale cóż... każdy kiedyś umrze xD N też był mądry był nawet genialny jednak L mnie urzekł jego pomyślunek mnie przekonał.
--------------------
nie odpowiadam za siebie z wtedy

Dodane: 05-06-2009 08:13
#JCD on spalał to wciąż wytężając swój mózg! xD
--------------------

Dodane: 05-06-2009 13:40
Tak tak, wiem, że komórki nerwowe potrzebują około 20% więcej energii niż mięśniowe i pobierają ją wyłącznie z glukozy. Musiał mieć bardzo szybki metabolizm, żeby nie przytyć. Ale chłopina mógłby czasami zjeść jakieś poczciwe jedzenie. Witaminy też pewnie przyjmował w postaci słodkich cukierków do ssania. Zresztą widać po nim, jak niezdrowo się odżywiał: blada cera i sińce pod oczami. NO chyba, że malował się specjalnie na Emo, ale tą wersje osobiście odrzucam
--------------------

Dodane: 05-06-2009 15:09
JAk dla mnie L jest lepszy i to dużo. Poprostu Raito był cwańszy a to że N wygrał to dla mnie kupa tak troche xd bo L jest dużo mądrzejszy i zaczynał od 0

Dodane: 14-06-2009 23:29
Dla mnie L jest najlepszy po prostu miał pecha, pewnie w innych okolicznościach by wygrał z Raito

Dodane: 15-06-2009 11:21 -
N wygrał z Kirą ponieważ kontynuował to co rozpoczął L - ten który najwięcej zrobił w sprawie Kiry

Gdyby N rozpoczynał podobnie jak L od zera to prawdopodobnie by poległ jak L
--------------------
SIEMA FORUM.

Dodane: 15-06-2009 14:05
C@rL napisał/a:N wygrał z Kirą ponieważ kontynuował to co rozpoczął L - ten który najwięcej zrobił w sprawie Kiry

Gdyby N rozpoczynał podobnie jak N od zera to prawdopodobnie by poległ jak L
Coś Ci się pokręciło xD Ale myślę podobnie, N by poległ gdyby zaczynał jak L, moim zdaniem L wytrzymał bardzo długo patrząc na jego sytuację.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 15-06-2009 14:14
Tak, tak.. pokręciło mi się

W tym zdaniu:
Gdyby N rozpoczynał podobnie jak N od zera to prawdopodobnie by poległ jak L
'zamiast podobnie jak N' powinno być 'zamiast podobnie jak L'.. za dużo tych eLek, eNek! xD
L wytrzymał bardzo długo patrząc na jego sytuację.
Tak, L wytrzymał bardzo ale to bardzo długo, inni nie wytrzymali by połowy czasu, który spędził L nad sprawą Kiry.
--------------------
SIEMA FORUM.

Dodane: 15-06-2009 14:17
C@rL napisał/a:
Tak, L wytrzymał bardzo ale to bardzo długo, inni nie wytrzymali by połowy czasu, który spędził L nad sprawą Kiry.
Myślę, że tych wszystkich agentów FBI, którzy byli pod opieką L, Kira porobiłby od razu jak tego Raya Penbara czy jego żonę. Niby byli sprytni, ale od razu przegrali w tą gierkę.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 15-06-2009 21:24
Jak większość wolę L gdyż miał fajniejszy charakter i ciekawy był jego tok rozumowania.Aha i śmieszny był,gdy objadał się tylko słodyczami.To tyle na temat
--------------------

Dodane: 16-06-2009 13:28
L był świetny, ale wg mnie brakowało mu pewnej cechy, którą posiadał N, mam na myśli to, że N był bardziej cwańszy od L-a. Nawet ja się zastanawiałem przed ostatnim odcinkiem czy Yagami ma prawdziwy Notatnik

Dodane: 16-06-2009 23:47
Wybierając między tymi dwoma wskazuję śmiało na L ale tylko z tego względu, że postać N totalnie do mnie nie przemawia i w momencie kiedy się pojawiła od razu ją znielubiłem. Wydaje się sztuczna, taka tania podróbka L która nie zadziwia a raczej przyzwyczaja do niesamowitej spostrzegawczości i inteligencji. L miał w sobie to coś czego N nigdy mieć nie będzie, gdyby anime trwało nadal a gł. postacią byłby N to myślę, że przestalbym je oglądać.
--------------------
Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem

Dodane: 17-06-2009 14:56
Napojasz napisał/a:
Wybierając między tymi dwoma wskazuję śmiało na L ale tylko z tego względu, że postać N totalnie do mnie nie przemawia i w momencie kiedy się pojawiła od razu ją znielubiłem. Wydaje się sztuczna, taka tania podróbka L która nie zadziwia a raczej przyzwyczaja do niesamowitej spostrzegawczości i inteligencji. L miał w sobie to coś czego N nigdy mieć nie będzie, gdyby anime trwało nadal a gł. postacią byłby N to myślę, że przestalbym je oglądać.
Miałam dokładnie takie samo odczucie poznając N. Moim zdaniem on nie dorasta L. do pięt. L. był postacią bardzo intrygującą, jego ruchy były nie do przewidzenia, czego nie można powiedzieć o N.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 18-06-2009 12:39
Stawiam na L, bo Near pod koniec sam powiedział, że samemu nie przewyższyłby L, udało mu się to tylko razem z Ryuzakim

Dodane: 23-06-2009 22:45
Zdecydowanie L. Miał on bardzo trudne zadanie i w jakimś stopniu podołał, lecz niestety wszystkiego nie mógł przewidzieć a N tylko dopełnił formalność zrobił to co powinien i dał rade
--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.