
Dodane: 14-05-2009 21:32
Hmmm... Moje drugie "ja"...
Chyba TO się dzieje w tedy, jak ktoś ma wąskie perspektywy na życie, wszystko inne. Staję sie wtedy agresywna wręcz. Lub jak ktoś robi coś złośliwie przez dłuższy czas i z tego zaciesza. Tyle, że jak ja się staję agresywna to raczej kończy się to dla mnie źle. xD Albo u pani pedagog lub u mojej mamy xD wiecie, ormo itp xD. A to mnie jeszcze bardziej prowokuje. Dla tego właśnie się wkurzałam na SB, bo ja jestem tolerancyjna, ale nienawidzę powierzchowności i patrzenia przez pryzmat jej. A tak to raczej jestem sobą. Czasem wredną, opryskliwą, ale w sumie miłą i sympatyczną osobą słuchającą muzyki "piorącej banię" jak to niektórzy określają.

Dodane: 14-05-2009 21:49
Jestem nieziemsko spokojnym człowiekiem i staram się myśleć klarownie więc mało prawdopodobne że ktoś mnie wyprowadzi z równowagi,jednak czasem się lekko zdenerwuję to wiadomo trzeba odreagować,jednak nawet w tych małych napadach furii jestem sobą.Co do tej konkretnej drugiej osobowości to nie jestem pewien jaka ona jest.Rafcio;znajomy twierdzi że jestem bardzo skomplikowanym człowiekiem i często gdy rozmawiamy to przyznaje że nie ma pojęcia o czym myślę;czasem sam nie wiem o czym myślę.Każdy ma swoje "drugie ja",a raczej inaczej zachowuje się w pewnych sytuacjach,rzadko jednaj do takich dochodzi więc jest to traktowane jako ktoś inny-swoisty dr.Jekyll & Mrs.Hyde.Zauważyłem jednak mocno ukorzenioną ambiwalentność,coraz więcej odmiennych poglądów mam na jeden temat.

Dodane: 03-07-2011 15:12
ruysei napisał/a:
Czy czasem przywuazaliscie ze na chwile stawaliscie sie kims zupelnie innym? Mam na mysli wasz charakter, mysli zmienialy sie nie do poznania.
tak mam tak ale zmieniłem charakter na stałe tzn wydoroślałem. to nie stało się z dnia na dzień lecz widzę to na przestrzeni kilku miesięcy. zmieniam się zwłaszcza jak mnie ktoś wnerwi.
--------------------

Dodane: 03-07-2011 15:28
Zmienia mi sie charakter jak ktos robi mi specjalnie na zlosc wtedy potrafie sie ostro wku****
i najlepiej nich nikt wtedy nie podchodzi a jeszcze trafi sie jakis kretyn to wiazanka potrafi poleciec
--------------------

Dodane: 03-07-2011 16:00
Bociak napisał/a:
Potrawie zamienić się w niebezpiecznego furianta, to moje przekleństwo.
[2]. Lecz na szczęście rzadko...Pisząc szczerą prawdę to już nie pamiętam kiedy tak się zezłościłem że pokazałem swoje drugie ja...być może swoje prawdziwe oblicze, bo z tego co zauważyłem tu u większości ludu, drugie ja, raczej nie jest pozytywne, być może to prawdziwie oblicze człowieka ? ja osobiście nie wiem.
--------------------

Dodane: 03-07-2011 18:11 -
Muszę przyznać, że ostatnimi czasy skrywam bardzo liche oblicze... Dość szybko się denerwuję, poddaję, mam manię rozpoczynania wszystkiego o pełnych godzinach (jak w dniu świra), moim problemem jest cały świat tylko nie ja. Oby to kiedyś minęło. xD
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 04-12-2011 00:48
Często lubię udawać osobę, która tak naprawdę nie jestem. Czasem złą, arogancką, impulsywną. A czasami osobę która jest delikatna, grzeczna i miła dla drugiej osoby. Ale przeważnie jestem sobą : )
--------------------

Dodane: 07-01-2012 15:05 -
Ja powiem tak: staram się być sobą, ale wychodzi mi to tylko wtedy gdy robię to co kocham, a kocham trenować boks i wtedy jestem sobą, kocham burze, gdy na nie patrzę jestem sobą, lubię biegać, wtedy jestem sobą, pływać też

.
Bociak, widzę, że jesteś rozwydrzony nastolatek.
--------------------
http://www.youtube.com/watch?v=citzRjwk-sQ

Dodane: 07-01-2012 22:45
Ja mam dwa oblicza równorzędne- jedno bardzo roztrzepane, uśmiechnięte i zwariowane; drugie skryte, zasadnicze i skrzywdzone.
Da się wysrodkować
Bociak napisał/a:
Muszę przyznać, że ostatnimi czasy skrywam bardzo liche oblicze... Dość szybko się denerwuję, poddaję, mam manię rozpoczynania wszystkiego o pełnych godzinach (jak w dniu świra), moim problemem jest cały świat tylko nie ja. Oby to kiedyś minęło. xD
Na pewno przejdzie

Pobzykasz i cała para z ciebie zejdzie... hahaha <joke>

Dodane: 14-01-2012 11:28
No ja tak mam bardzo często szczególnie w szkole . Potrafie być normalny ale często lubię błaznować .

Dodane: 14-01-2012 12:13
Ujmę to tak... bardzo mało, chyba można by policzyć na palcach jednej ręki jak bez zastanowienia "wylałem swoje żale" gdy ktoś mnie zdenerwował, bo właśnie... ja mam swoje drugie ja, które cały czas coś mi mówi, nawet teraz jak piszę, chyba każdy ma takie coś mi się wydaje, ale ja cały czas gadam sam ze sobą w myślach, z kimś kto mi mówi co ok, a co not good.
Dlatego staram się nad sobą panować i gdy chcę komuś dogryźć (a właśnie jestem człowiekiem który nie lubi robić takich rzeczy) to robię to w pełni świadomie.

Dodane: 14-01-2012 18:18
Tym drugim ja staje się dopiero po alkoholu XD, nie no żarcik.. Ale tak na serio to chyba tak "mam" takie coś w sobie zazwyczaj jestem spokojny i grzeczny, nikomu się nie narzucam, ale jeden impuls wystarczy, zeby mnie zdenerwować, wtedy nie ma zmiłuj się

Dodane: 14-01-2012 22:00
Owszem ja mam, kiedyś przymnie pobili mojego kolege. tak sie wkurzyłem że ich pobilem tak że wstać ledwo mogli. sam sie sobie dziwiłem... no ale potem mu pomoglem... a tamtych nigdy już niespotkałem (pewnie jacyś chuligani)
Tak czasem bywa...

Dodane: 14-01-2012 22:43
Ja nacodzień jestem osobą bardzo spokojną i opanowaną.

Ale jak mnie coś weźmie to jestem super gwiazdą w różnych sytuacjach. Czasami nie zawsze tam gdzie trzeba.

Czasami wychodzi zemnie zwierz który zerwał się z łańcucha. Ja nie mam durguego ja ja mam kilka mode.
--------------------

Dodane: 16-04-2012 22:38
Czasem mi się takie coś zdarzało.Mogę śmiało stwierdzić, iż każdy z nas ma w sobie swoje drugie ,,ja". Ujawnia się ono np. jako sumienie, lub w chwilach emocjonalnych, np. jak ktoś nas sprowokuje, jesteśmy wściekli, czy jak robimy coś, co nie jest zgodne z nami. I to drugie ja się czasem z nami kłóci. Podejrzewam, że gdyby ono nie było w nas i żyło naprawdę, to by był ktoś z kim byśmy się nieustannie kłócili.Ale ogólnie trzeba jak to ktoś w tym temacie napisał: ,,Starać się być sobą,nikogo nie udawać". Drugie ja to jest jakby nasza alternatywa.
--------------------

Dodane: 17-04-2012 17:07
Drugie "ja"... Myślę, że każdy ma kilka takich osobowości które pokazuje w zależności od potrzeby sytuacji, np. przed rodzicami zachowujemy się inaczej niż przed znajomymi, a inaczej z osobą z którą jesteśmy w związku, no i oczywiście inaczej po alkoholu

Jak jestem wstawiona zachowuję się jak najmądrzejsza i najpiękniejsza

Filozofię i psychologię mam wtedy w małym palcu

Dodane: 18-04-2012 10:06
Moje drugie ja? Hmm, jak dla mnie to nakładanie maski na siebie, bo wymaga od tego sytuacja, bądź chcemy się komuś przypodobać ^^. Ja takie coś robię tylko i wyłącznie wtedy, gdy muszę być poważny i coś załatwić do pracy, etc, etc. Chociaż nie raz ciśnie się na język "SPIER*****"
![[serce] [serce]](/templates/emoty/serce.png)
. No ale trzeba umieć się zachować. A jako takiego drugiego "ja" to jakoś nie zauważyłem.
upojenie alkoholem, złość, zazdrość - typowe uczucia/odczucia, gdy nie do końca panujemy nad sobą, bądź dajemy upust emocjom
![[serce] [serce]](/templates/emoty/serce.png)
, nic nadzwyczajnego. A, ponoć jeszcze miłość.
--------------------
Ludzie nie mogą czegoś zyskać, jeżeli czegoś nie poświęcą. Aby coś uzyskać, musisz dać coś o takiej samej wartości. Takie jest prawo równorzędnej wymiany w alchemii.

Dodane: 18-04-2012 11:11
Pobzykasz i cała para z ciebie zejdzie... hahaha <joke>
To już prędzej mój pokój nawiedzą skrzydlate, kolczaste kretoszczury ziejące ogniem. Nie wierzę w zjawiska czy zdarzenia o charakterze paranormalnym, czyli takie jak w powyższym cytacie.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.