
Dodane: 13-05-2009 01:28
Czy czasem przywuazaliscie ze na chwile stawaliscie sie kims zupelnie innym? Mam na mysli wasz charakter, mysli zmienialy sie nie do poznania. Co wtedy czuliscie i co otym sadzicie? Skad bierze sie to drugie ja? Czy jest to nasza prawdziwa osobowosc? Czekam na opinie
--------------------

Dodane: 13-05-2009 09:21
Ja zapewne wiesz charakter człowieka można podzielić na cztery różne: Choleryk, sangwinik, melancholik i flegmatyk. Każdy z nas ma jeden, rzadziej dwa dominujące, reszta jest w mniejszym stopniu zauważalna. Charakter daje o sobie znać zazwyczaj w sytuacjach nagłych, gdy nie masz czasu na przemyślenie swojego działania. Charakter wybuchowy zaowocuje awanturą, strachliwy unikaniem tematu itp. Inaczej, jak gdybyś zdążył to przemyśleć.
Chyba tyla?
A i tak, mi też się czasem to zdarza.

Dodane: 13-05-2009 14:54
Ciekawy temat.
Jeśli chodzi o mnie to wiem że drzemie we mnie te drugie ja. Zwyczajnie jestem opanowany, spokojny i staram się podchodzić do wszystkiego z rozsądkiem. Unikam sprzeczek i staram się być dla innych miły. Lecz czasem jest tak że jakiś impuls, lub sytuacja powoduje że jest inaczej i staje się nie do poznania. Zaczynam działać impulsywnie i przestaje być miłym i spokojnym a za to staje się awanturniczy. I nie raz tego później żałowałem.
--------------------

Dodane: 13-05-2009 15:06
Osobiście nie wiem czy posiadam jakieś drugie ja. Pewnie tak, bo zupełnie inaczej zachowuję się w domu, niż w otoczeniu przyjaciół. W domu jestem w miarę grzeczny i kulturalny. Natomiast w szkole i poza domem jestem na maksa wyluzowany, non stop pajacuję. W otoczeniu przyjaciół mam opinię cwaniaka. Oczywiście wszystko odbywa się w ramach dobrego wychowania, które zostało mi starannie wpojone przez rodziców.
W moim przypadku to nie jest tak, żeby w danej chwili stawać się zupełnie kimś innym. Ja zawsze staram się być sobą.Nikogo nie udaję i nie naśladuję, jednak w niektórych kręgach mam założone pewne blokery. Wiecie o co chodzi; słownictwo, tematy itd. Zresztą to pewnie jest normalne u większości ludzi. Pozdrawiam.
--------------------

Dodane: 13-05-2009 15:28 -
hmm no przyznam temat dość ciekawy. Ja osobiście posiadam swoją drugą strone ale w przeciwnieństwie do wszystkich których znam nie jest to strona agresywna. Moje drugie 'ja' z tego co zauważyłem ujawnia się w sytuacjach napiętych, stresowych w których wszystko dzieję się bardzo szybko. Zmieniam sie w tedy z pajaca jakiego wszyscy znają w osobę bardzo poważną oraz co ciekawe robię się nie wiem czy to dobre określenie ale bystrzejszy i inteligentniejszy. Wtedy dość szybko i dokładnie wszystko analizuje i w krótkim czasie potrafię podjąć co się później okazuje dobrą decyzje. Jest to naprawde bardzo ciekawe. Muszę przyznać ze cieszę się z tego mojego drugiego 'ja'. Nie raz mnie to uratowało
Pozdrawiam
--------------------
Mów mi... GrzeniU ;D
Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać. Każdy robi błędy ważne jak będziesz wstawać!

Dodane: 13-05-2009 15:30
Wiesz Macias, mi nie chodzi o udawanie czy nasladowanie o oto ze w pewnych sytuacjach wychodza nawierzch Twojej swiadomosci mysli o ktore bys sie byc moze wczesniej nie podejrzewal. Ze robisz cos czego normalnie bys nie zrobil i sam siebie tym dziwisz.
--------------------

Dodane: 13-05-2009 16:07
Ja staram się zachowywać jak najbardziej naturalnie. I w gronie rodzinnym, przyjaciół czy też poznawanych mi osób. Oczywiście zdarza mi się nie opamiętać i poudawać kogoś innego, po cwaniakować, ale na szczęście nie trwa to długo ;)

Dodane: 13-05-2009 16:13
Bo ktoś cię plaskaczem uspokaja, np. Kasia organistka? xD
Osobiście prawdziwego drugiego ja, raczej nie posiadam, bo to że ktoś nagle staje się wściekły itp to normalna kolej rzeczy, mi się bardziej to kojarzy z tym że teraz jestem dobry, a z czasem okazuje się diabłem wcielonym, niemam tak jestem jakim jestem mam swoje zalety i wady, ale nie zmieniam swojego nastawienia z czasem.
--------------------

Dodane: 13-05-2009 16:26
Moje drugie ja ? Każdy ma podświadomość,która ujawniając się zmienia nasz charakter od czasu do czasu. Ja staram się być spokojnym, opanowanym oraz rozsądnym typem, może nawet trochę melancholijnym. Ogólnie staram się mieć pozytywne nastawienie do świata, ale moja nerwica jest dość wrażliwa na zmiany, powodując stany lękowe lub nagłe zdenerwowanie (nie mylić z agresją). Szczególnie objawiało się, to z kontaktach z dziewczynami,które jak my faceci dobrze wiemy, potrafią całkiem nieźle zagrać na nerwach, ja trafiłem na kobietę mającą do tego szczególny talent. Nikt nie potrafił mnie doprowadzić do szału jak ona. W większości każdy stan nerwicowy kończy się u mnie, chandrą, więc z choleryka przemieniam się w zdołowanego melancholika, dlatego myślę że w większości nasz charakter zależy od naszego stanu emocjonalnego. Zdarza się, że jakiś czynnik powoduje u nas wzrost napięcia lub euforię. Mogą to być znajomi i z cichego domatora zmieniamy się w imprezowego zwierzaka i dusze towarzystwa, jak mówi przysłowie "cicha woda brzegi rwie".

Dodane: 13-05-2009 16:58
Drugie ja? Oczywiście posiadam je (chyba xD)... moje drugie ja jest opanowane, poważne, nigdy szybko nie podejmuje decyzji, podejmuje je tylko po głębokim przemyśleniu. Niestety zbyt często te moje drugie ja nie występuje

Ale dobrze jest, tak jak jest xD
--------------------
SIEMA FORUM.

Dodane: 13-05-2009 17:13
U mnie "drugie ja" włącza się gdy sobie popije xD Oczywiście wtedy myślenie się wyłącza a włącza się totalny spontan xD Zaczepianie dziewczyn to chyba najprzyjemniejsze z tego wszystkiego

Zauważyłem że po alkoholu mam więcej odwagi i śmiałości do kobiet

Nawet przyjemne
--------------------

Dodane: 13-05-2009 17:25
Coś tam takiego chyba u mnie jest

Tutaj niby taki opanowany, spokojny, ale czasami jak mi jakaś głupawka odbije to potrafię robić rzeczy o jakie by mnie nie podejrzewano

tak na prawdę czuje się wciąż 16 latkiem

przytoczę na przykład jedną historię, mam sąsiada co wtedy miał 16 lat, to było 2 lata temu czyli miałem 20. No więc kupił sobie w niemczech w cenie złomu samochód, w dość dobrym stanie, chciał go zezłomować, ale nie chciało mu się go rozkręcać, więc na pobliskich górkach z kaskiem i dużą ilością ciuchów na sobie robiliśmy czołówkę z każdym większym kamieniem czy jakąś wydmą xD takie trochę gówniarskie, ale adrenalina była spora

takich "akcji" miałem bardzo wiele, długo by opowiadać, ale bardzo ładnie obrazuje to o moim drugim ja

Dodane: 13-05-2009 18:27
Czasem mi się takie rzeczy zdarzają... jestem raczej pogodnym i spokojnym człowiekiem rzadko się unoszę itp. Ale zdarza się że jak się zdenerwuję to mogę wybuchnąć gniewem... Al może podam też inny przykład. Załóżmy, że ktoś jest spokojny ale ciągle no nie wiem ktoś mu dokucza... tłumi to w sobie i w końcu wytrzymać nie może... no i wybucha! xD To nie o to chodzi.. Ja mam tak, że czasem zależnie od warunków mogę robić rzeczy których sam po sobie bym się nie spodziewał xD Wszystko zależy od charakteru i sytuacji.
--------------------
nie odpowiadam za siebie z wtedy

Dodane: 13-05-2009 18:33 -
Potrawie zamienić się w niebezpiecznego furianta, to moje przekleństwo. Coraz rzadziej mi się to zdarza, od jakiegoś czasu, nikt mnie jeszcze mocno nie wnerwił. Bo ogólnie to jestem nieszkodliwy bociek

.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 13-05-2009 18:50
Zapewne każdy je ma po spożyciu większej ilości alkoholu xD
Ja mam trzy osobowości można rzec xD
W domu spokojny, miły chłopaczek
Z rówieśnikami cham [potrafię złapać za jakieś słówko i ciągnąć aż ktoś się wkur** xD] i jajcarz[ale nie zawsze] a jak jest jeszcze drugi lepszy odemnie jajcarz wtedy jest dopiero kupa śmiechu aż się wszyscy kładą xD Ostatnio kumpel na lekcji zaczął mnie chamsko podrywać xD a potem wkręciliśmy panią w rozmowę i przyznała się że ja z nową fryzurką ładnie wyglądam i cała klasa leży xD Albo sobie w poniedziałek na hali urządziliśmy "You Can Dance" na pół szkoły było śmiechy słychać xD
To z rówieśnikami otwartość i szczerość jestem spokojny nigdy się do nikogo nie czepiam i nie obrażam się za byle gów** a z kimś kogo dopiero poznałem najczęściej dziewczyną to wstydliwość się objawia
Trzecia zaś objawia się na dysko po spożyciu xD Raz koleżanka na drugi dzień powiedziała że mnie takiego nie widziała: wygadany luzak xD Robisz co ci w duszy gra a mózg się wyłącza xD
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 13-05-2009 19:03 -
Teoretycznie rzecz biorąc można zrobić coś, podjąć jakąś decyzje, na poziomie podświadomym, często występuje to w postaci tak zwanej intuicji. Jeśli działamy z rozmysłem praktycznie nie możliwe jest "atak drugiego ja", gdyż zachowujemy pełną świadomość naszych myśli. "Drugie ja" może więc być odbiciem naszej podświadomości -duszy- i jeśli mamy wszystko poukładane w sobie to winniśmy się słuchać tego głosu, często może być on zaskakujący, nawet niedorzeczny, ale ze swojego doświadczenia wiem, iż jest prawdziwy. Kiedyś kierowałem się głównie rozumiem, wszystko dokładnie analizowałem i układałem. Obmyślałem różnorakie strategie, jednakże jak później zrozumiałem umysł bywa często zbyt głupi i zacząłem słuchać uczuć, one przecież są mową duszy-oto moje drugie ja. Podążanie za głosem uczuć. "Podążaj za swym uczuciem szczęścia, a Wszechświat otworzy Ci drzwi, nawet gdyby wydawać się mogło, że wokół są same ściany" Joseph Campbell.

Dodane: 13-05-2009 20:10
Ja myślę że moje drugie ja zazwyczaj objawia się podczas rozmów z dziewczynami... Wtedy staje się cholernie poważny, niekiedy filozofuję nawet, chociaż to już rzadko, jestem od razu sto razy bardziej dojrzały, bo na codzień to szkoda mi życia żeby być `dojrzałym` w każdej sytuacji. Myślę że po za taką metamorfozą przy dziewczynach jestem zawsze taki sam, no chyba że sytuacja wymaga powagi, to jestem poważny i takie tam

Dodane: 13-05-2009 20:19
Ja na co dzień jestem spokojny i opanowany, ale czasami ja coś we mnie pierdzielnie to wymyślam sobie najgorsze rzeczy jakie mógłby zrobić śmiertelnik i tak mnie ciągnie do tego, że nie mogę wytrzymać. Chociaż i tak zawsze wolałem zło od dobra, jakoś bardziej mnie pociąga.
--------------------
[*] dla poległych na polu walki. Zginęli za wolność i na zawsze pozostaną w naszych sercach... 03.03.2011

Dodane: 13-05-2009 20:38
Ja z natury jestem spokojny i nie szukam jak niektórzy ludzie "kogo tu pobić". Ale zdarza się to, że wybucham i się nie kontroluje. Kiedyś jednego gościa nieźle pobiłem, bo się czepił, później zwyzywał mnie, a na koniec zaczął gadać o mojej rodzinie (długo wytrzymałem), ale po tym już nie mogłem. Dobrze, że kumpel mnie od niego zabrał. Na koniec, żeby nie było chciałbym dodać, że to jedyny taki przypadek w moim życiu.

Dodane: 13-05-2009 22:44
Ja osobiście jestem jakby złożona z dwóch postaci, jedna ta, która ciągle się śmieje, a druga ta, która jest śmiertelnie poważna. Częściej ludzie poznają mnie pod 1 postacią, pod 2 tylko Ci nieliczni. Każdy ma jakieś tam te swoje drugie ja, które przeważnie wychodzi w sytuacjach podbramkowych, wtedy się dowiadujemy wielu rzeczy, które dana osoba cały czas przed nami ukrywała.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.