
Dodane: 27-01-2009 20:10 -
Od tej ciekawej i interesującej wiadomości zacznę spam w tym temacie xD:
Sześciu chłopców i dwie dziewczynki przyszło na świat w szpitalu w Bellflower pod Los Angeles. Niemowlęta ważyły od 850 gramów do 1,5 kg. Lekarka asystująca przy porodzie, dr Karen Maples zapewniła, że kondycja noworodków jest stabilna i mają się całkiem dobrze.
Poród przez cesarskie cięcie trwał zaledwie pięć minut, ale odbierało go 18 lekarzy. Troje noworodków potrzebowało wsparcia w oddychaniu. Poza tym nie było żadnych komplikacji.
- Wszystko poszło sprawnie. Dokonaliśmy cesarskiego cięcia, matka była przytomna. Po urodzeniu wszystkie dzieci płakały i kopały bardzo energicznie - powiedział uczestniczący w porodzie lekarz.
Dr Maples powiedziała lokalnej telewizji, że pojawienie się ósmego dziecka było wielkim zaskoczeniem. - To była niespodzianka. Myśleliśmy, że urodzi się siedmioro.
Ośmioraczki z Kalifornii urodziły się 9 tygodni przed terminem. Najbliższe 1,5 miesiąca spędzą w inkubatorach. Lekarze twierdzą, że wszystkie mają duże szanse na przeżycie.
A jednak... niemożliwe nie istnieje xD Wszystko jest możliwe w Ameryce xD Jestem wstrząśnięty tym wydarzeniem ^^ Jak to wszystko się z mieściło w brzuchu jednej kobiety ;p Ok. 10 kg żywych dzieci xDDD Ja szczerze powiedziawszy, jestem w szoku xDDD Ale nie będę już o tym pisał, przejdę do rzeczy bardziej istotnych...
Otóż dzienny przyrost na świecie sięga ok 240 tysięcy, co daje nam 167 narodzin na minutę. Im więcej jest ludzi na Ziemi, tym szybciej ich liczba wzrasta... a zaludnienie staję się co raz to poważniejszym problemem. Jak wy jak sądzicie, czy zaludnienie grozi naszej planecie? Czy jest to wielki problem, czy też może nie? Może macie jakieś pomysły jak temu zapobiegać, jak to zwalczać ;>? Ja wypowiem się później... pędzę na mecz
--------------------
SIEMA FORUM.

Dodane: 27-01-2009 20:28
Głupie pytanie trochę..."Jak to zwalczać". Jedynym wyjściem jest aborcja. Myślę, że zaludnienie na mnie grozi, bo trzeba też zauważyć ile osób umiera na minutę. Z tego co pamiętam, z lekcji geografii to np. w Polsce umiera więcej osób niż się rodzi, ale to szczegół. Ja myślę, że nie ma co się martwić zaludnieniem, bo to nie grozi światu.

Dodane: 27-01-2009 20:32
C@rL napisał/a:
a zaludnienie staję się co raz to poważniejszym problemem. Jak wy jak sądzicie, czy zaludnienie grozi naszej planecie? Czy jest to wielki problem, czy też może nie? Może macie jakieś pomysły jak temu zapobiegać, jak to zwalczać ;>?
Chyba przeludnienie chciałeś Karol powiedzieć xD.
Szczerze mówiąc już kilka razy się zastanawiałem nad tym tematem.. Tyle tych ludzi. W Chinach cisną się w takich małych klitkach z powodu przeludnienia.. Więcej ludzi to więcej zanieczyszczeń, więcej brudu wszelakiej maści, więcej chorób, mniej miejsca, więcej śmieci wyrzucanych...
Ja jestem zdania, że na obecnym etapie ludzkości powinniśmy się z rozrodem nieco wstrzymać. Mówię oczywiście o skali światowej. Jak tacy Arabowie mają po kilkanaście dzieci to wiecie. Ogólnie nie powinno się chyba już mieć wielodzietnych rodzin.
Jak to wprowadzić? Nie wiem, jakieś spoty w TV, albo jakieś kampanie...

Dodane: 27-01-2009 20:41
Krisu napisał/a:
Głupie pytanie trochę..."Jak to zwalczać". Jedynym wyjściem jest aborcja. Myślę, że zaludnienie na mnie grozi, bo trzeba też zauważyć ile osób umiera na minutę. Z tego co pamiętam, z lekcji geografii to np. w Polsce umiera więcej osób niż się rodzi, ale to szczegół. Ja myślę, że nie ma co się martwić zaludnieniem, bo to nie grozi światu.
Przyznaję, źle się wyraziłem ;p Chodzi mi o coś w stylu migracji na inne planety... czy waszym zdaniem będzie to kiedykolwiek możliwe?
--------------------
SIEMA FORUM.

Dodane: 27-01-2009 20:57
C@rL napisał/a:
Chodzi mi o coś w stylu migracji na inne planety... czy waszym zdaniem będzie to kiedykolwiek możliwe?
Szczerze się przyznam, że nie wiem. Z jednej strony nie wiem co jak człowiek mógłby żyć bez powietrza, a z drugiej strony technologia już tak potrafiła nas zaskoczyć, że nigdy nie wiadomo. Są różni wizjonerzy, wynalazcy itp. twierdzący, że to możliwe, ale sam się chyba domyślasz w jakiej to jest fazie..

Dodane: 27-01-2009 21:05
Moim zdaniem kiedyś będzie to możliwe, ponieważ to co nam się teraz wydaje niemożliwe kiedyś będzie oczywiste, więc za X lat na pewno będzie taka możliwość.
Co do ośmioraczków, cóż.. nie zdziwiło mnie to, bo oglądałam już film oparty na faktach o kobiecie, która takowe urodziła, więc już jestem nastawiona nawet na 2374 raczki x D Jeżeli chodzi o przeludnienie.. Myślę, że na razie nam nie grozi, ponieważ kiedyś rodziło się o wiele więcej dzieci, a poza tym jest jeszcze tyle nie zamieszkanych terenów, które można wykorzystać, że spokojnie wystarczy dla wszystkich. Największy minus tego wszystkiego to zanieczyszczenia, ale to już inna bajka, nie jest to wina przeludnienia tylko ciągle rozwijającej się technologii. Czy kiedyś ktoś by pomyślał, że będzie coś takiego jak prąd, samochód czy coś jeszcze innego?
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 27-01-2009 21:44
A moim zdaniem, jeśliby na Marsie wyładowali kilka tysięcy ton sprężonego tlenu i azotu, to atmosfera nieco by się zmieniła xD. W każdym bądź razie trochę jeszcze do tego poczekamy, ale to jest możliwe.

Dodane: 27-01-2009 21:45
O tych 8-raczach słyszałem w telewizji i są one owocem in-vitro. A przeludnienie napewno nam nie grozi. Jest jeszcze tyle miejsca na ziemi że zapewne 3 razy więcej ludzi by się jeszcze zmieściło (tylko co prawda niektóre mają niezbyt kożystny klimat ale to zapewne tez by dało rade zwalczyć). A co od migracjii na inne planety to słyszałem kiedyś w radiu, że jakaś rosyjska wróżka (nie pamietam imienia) mówiła że niedługo ludzie odkryją uroki życia na marsie. Wszystko możliwe
--------------------

Dodane: 27-01-2009 21:49
Zuza napisał/a:
...na 2374 raczki x D ...
Nie poniosło cię z liczbami? xD
Blade0612 - to prawda, na ziemi jest pełno miejsca. Problem w tym, iż na pustyni lub bieg. płd. byś nie przeżył.

Dodane: 27-01-2009 22:02
cysio66 napisał/a:
Blade0612 - to prawda, na ziemi jest pełno miejsca. Problem w tym, iż na pustyni lub bieg. płd. byś nie przeżył.
A Dubaj to co? Pustynia..
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 27-01-2009 22:04
Ja myśle, że za kilka lat mało która para będzie sie decydowała na dzieci. Chyba, że w krajach trzeciego świata... Ale moim zdaniem zamiast przybywać ludzi zacznie sie ich rodzić coraz mniej.

Dodane: 27-01-2009 22:05
Za pomocą technologii można by było na pewno tam przeżyć. Zresztą klimat też się teraz zaczyna stopniowo zmieniać i nie wiadomo jak to będzie wszystko wyglądało.
--------------------

Dodane: 27-01-2009 22:07
Przeludnienie jest trochę przerażające, ale w najbliższej przyszłości, w której będę żył, jeszcze to nie grozi

Wielką ilością urodzeń wyróżniają się kraję o niskim poziomie cywilizacyjnym, zapewne z czasem i na tych ziemiach kiedyś nastąpi dogonienie zachodu

Dodając do tego przyrost naturalny w niektórych, bardzo cywilizowanych krajach, który jest ujemny, może kiedyś nawet będzie odludnienie xD Jeśliby zabrakło miejsca na ziemi, może jako alternatywa posłużyłaby inna planeta, ale to raczej dyskutowanie o zbyt odległej przyszłości

Pozdro

Dodane: 27-01-2009 22:13
Uważam jak Olek, to jest tymczasowe, albo i było, bo z biegiem czasu coraz więcej ludzi skupia się na swojej karierze, aniżeli na robieniu dzieci xDD Wiadomo takie kraje jak Chiny nadal będą najludniejszym państwem, ale tam też myślę że przyrost naturalny będzie stopniowo malał. Co do tego odludnienia, to raczej nie dożyjemy tego, o ile w ogóle takie coś nastąpi, jednak my nie powinniśmy o to się martwić.. ; )

Dodane: 27-01-2009 22:13
Jeśli chodzi o zajmowanie innych planet to raczej mało możliwe. Malutkie dzieci też trzeba by było zabrać, a przecież one nie przeżyłyby raczej takiej podróży...
--------------------
nie odpowiadam za siebie z wtedy

Dodane: 27-01-2009 22:18
Rocki napisał/a:
Jeśli chodzi o zajmowanie innych planet to raczej mało możliwe. Malutkie dzieci też trzeba by było zabrać, a przecież one nie przeżyłyby raczej takiej podróży...
1. Jechałyby by pary bez dzieci, lub z dziećmi dużymi
2. Widać, iż nie jesteś w temacie - jedyny sposób przetransportowania człowieka żywcem na Marsa (inne planety odpadają, chyba że poza układem słonecznym) to hibernacja, więc jeśli testy wypadną pomyślnienawet noworodek przetrwałby podróż (tylko taki 1/2 roku).

Dodane: 28-01-2009 12:17
Już są puszczane reklamy w TV gdzie kobieta z facetem zamiast dziecka wybiera telewizor. Reklama ma związek z niżem demograficznym w polsce, polska jest krajem gdzie więcej jest ludzi starszych niż młodszych. Chiny nie są zagrożeniem jeżeli chodzi o przeludnienie, bo w chinach jest zakaz na "robienie dzieci" i tam jeżeli chcesz mieć dziecko musisz to zgłosić do urzędu czy jak to tam się nazywa i oni dają ci pozwolenie, nie można mieć więcej niz 2 czy 3 dzieci. Ale większym problemem są indie. Jak ładnie policzono a mi powiedziano na geografii naukowcy wyliczyli że za 50 parę lat indie przegonią chiny. Tam nie ma zakazu na ilość posiadanych dzieci. A indie jak by nie patrzeć są mniejsze od chin.
My takiego przeludnienia ziemi nie dożyjemy. Chyba że za jakiś czas wynajdą lek odmładzający, albo przeszczep mózgu do innego ciała, możliwe że jeszcze tego dożyjemy, ale na chwilę obecną nie potrzebne nam są wyprowadzki na inne planety. Ale pewnie przydało by się jakieś przesiedlenie na jakąś inną planetę

Dodane: 28-01-2009 12:32
Tutaj mam zgony z powodu tylko samych nowotworów - aktualnie i z prognozą na rok 2020.
http://www.mamhak..._4_tab.gif I jeszcze współczynnik zachorowalności:
http://www.mamhak.../hak_9.gif O przeludnienie chyba nie ma się co martwić
W chinach można mieć jedno dziecko maksymalnie. Urzędnicy państwowi mogą się ubiegać o więcej niż 1. Teoretycznie obywatele także, ale prośby są najczęściej odrzucane. Mimo wszystko, przypada tam 5 osób na metr kwadratowy
![[oczy] [oczy]](/templates/emoty/oczy2.png)
.

Dodane: 28-01-2009 15:05
Boże, ileż można się rozmnażać. Przez nas zwierzęta na księżyc uciekną! A tak na poważnie nic sie na to nie poradzi. Nikt chyba rodzenia ludziom nie nakarze. Nie ma żadnego sensownego wyjścia. po co? przeludnienie to nie jest jeszcze globalny problem. Jeszcze....
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 01-02-2009 20:30
A myślałem, że sytuacja jest odwrotna do tej bo nie raz słyszałem, że rodzi coraz mniej dzieci ale z tego co widzę wcale tak nie jest. Rzeczywiście jest to problem ale wydaje mi się że narzazie bardzo mały, i nie wiadomo jak z tym walczyć bo aborcja nie wchodzi w rachubę, i na dzień dzisiejszy jedyny sposób to naśladownictwo Chin, wtedy przyrost naturalny byłby kontrolowany. Pozdrawiam
--------------------
Życie jest jak butelka dobrego wina.
Niektórzy zadowalają się czytaniem etykiety
na opakowaniu,
inni wolą spróbować jego zawartość.
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.