Dziś jest Środa, 30 Maj 2012, godz 13:04
OnLine: 40, statystyki
index > Nauka, Historia, Filozofia
Temat: Nauczyciele
Dodane: 13-01-2011 20:29
#owerfull - user - max%
avendrion napisał/a:
Po co wariowałeś przedtem. Bardzo dobrze Ci tak, gnębił bym Cie jeszcze bardziej na miejscu tej nauczycielki.

I po co piszesz takie głupie posty.Myślisz że wykazałeś się "wielką" inteligencją nie dając mu rady.Ja jeszcze raz radzę ci Hecate przeczekać sprawę a jeśli się nie zmieni to interweniuj u dyrektora szkoły.Ale lepiej przeczekaj do końca gimnazjum ;) .

--------------------

http://www.youtube.com/watch?v=citzRjwk-sQ
Dodane: 13-01-2011 20:31
Hmmm, jedynym sposobem na taką terrorystkę jest chyba (zarazem najtrudniejszym) pokazanie, że się zmieniłeś. Nie siadaj z kumplem co do tej pory, albo siadaj sam, albo z jakimś "kujonem" i miej w poważaniu co będą myśleli o Tobie inni. "Trzeba się zmieniać, żeby tym - kim się jest - pozostać". Bardzo dobrze, że chociaż już nie odwalasz teraz i bądź przygotowany na lekcję i udzielaj się pozytywnie, wykaż się tym, że jesteś zainteresowany lekcją, albo chociaż udawaj zainteresowanego [wesoly]

--------------------
Dodane: 13-01-2011 20:34
#kordos - user - max%
owerfull napisał/a:
avendrion napisał/a:
Po co wariowałeś przedtem. Bardzo dobrze Ci tak, gnębił bym Cie jeszcze bardziej na miejscu tej nauczycielki.

I po co piszesz takie głupie posty.Myślisz że wykazałeś się "wielką" inteligencją nie dając mu rady.Ja jeszcze raz radzę ci Hecate przeczekać sprawę a jeśli się nie zmieni to interweniuj u dyrektora szkoły.Ale lepiej przeczekaj do końca gimnazjum ;) .


Akurat Ower tamten post taki głupi nie był, bo to trochę taki behawioryzm - ktoś załazi mi za skórę, ja chcę się odwdzięczyć, jeśli mam sposobność (przykład: ktoś cię bije - jeśli nie możesz się bronić to się wycofujesz, jeśli możesz to oddajesz). Ludzie są często mściwi, to naturalne, może nie jest to zachowanie godne pochwały, ale nic w tym niezwykłego.
A nauczycielka, jeśli nie złamie regulaminu, to nie wyleci, a dyrektor się tym nie przejmie - w końcu jeśli ktoś gada, to ma prawo mu wpisać pkt. ma prawo pytać ciebie choćby na każdej lekcji, ty powinieneś być przygotowany.
Wiem, to gówniarskie zachowanie, sku**iałe nawet, ale... no cóż - za błędy się płaci.

Dodane: 13-01-2011 20:35 - Edytowane przez Hecate dnia 13-01-2011 20:36
#Hecate - user - 30%
ostatnio mnie klasa broniła bo ta się "poskarżyła" wychowawczyni a ta stwierdziła że "może" nie gadam ale jestem duży i rzucam się w oczy ... jak mi to wychowawczyni powiedziała to myślałem że pęknę ze śmiechu. może będę miał spokój wreszcie :)

Dodane: 13-01-2011 20:37
#kordos - user - max%
Hecate napisał/a:
ostatnio mnie klasa broniła bo ta się "poskarżyła" wychowawczyni a ta stwierdziła że "może" nie gadam ale jestem duży i rzucam się w oczy ... jak mi to wychowawczyni powiedziała to myślałem że pęknę ze śmiechu. może będę miał spokój wreszcie :)


To i tak słabo, mojego kolegi facetka od PO tak nie lubiła, że miał uwagę za to, że się dziwnie patrzy. xD


Dodane: 13-01-2011 20:40
Co jak co, najważniejsze, żebyś zaczął też w sobie dostrzegac błędy, a nie tylko w nauczycielach. Najczęściej (z bólem to przyznaję) to Ci "tyrani" mają rację . :p
Spójrz na siebie i sam to z sobą ustal, czy Ty wobec niej jesteś na prawdę w porządku :)

--------------------
Dodane: 13-01-2011 20:49
#Hecate - user - 30%
od jakichś 2 miesięcy tak :) ale już pomału zaczyna dawać mi spokój może po interwencji się coś zmieni ;d szczerze o tym nic nie wiedziałem klasa się za mną wstawiła i wychowawczyni do niej poszła ;p nie wiem jak teraz będzie na mnie patrzyła xD

Dodane: 14-01-2011 08:50
#Cyrus - user - max%
Widać, ze ta sytuacja Cię irytuje :p Mam podobnie w 3 klasie liceum z facetką od matmy xD Kosa jedna z większych w szkole i jej podpadłem w 1 klasie i mam do tej pory horror xD Ale, że się uczę dobrze to mam w nią wyj***ne :) Ocena waha mi się między 4/5, ale nie postawi mi 5 nigdy w życiu xD Konkursy matematyczne pisze najlepiej w szkole i mam tylko satysfakcje z tego jak musi mi pogratulować z krzywą miną swoją xDDD

Także moja propozycja to olej ją :p Nie przeczekaj, olej ją w żywe oczy, pokaż jej, że nic sobie z tego nie robisz :) Takiego nauczyciela cieżko przekonać, że sie zmieniłeś wiec po co się produkować.

Aha i interwencja u dyrektora nic tu nie da ;P Ty coś powiesz, ona coś powie i myślisz, że czyje słowo będzie ważniejsze? Tym bardziej że grono pedagogiczne to koledzy po fachu, po takim czymś miałbyś jeszcze gorzej możliwe. Musiałbyś chyba do Uwaga TVN zadzwonić żeby się coś zmieniło hehe :p

--------------------


Zajrzyj na mojego chomika chomikuj.pl/luki9696
Dodane: 14-01-2011 09:20
#sosnaxd - user - 10%
Jak by poszedł do dyrka sam to napewno miał by przejebane
do konca szkoły o ile w ogole by ja ukonczyl...
Jak jest nauczyciel ktory jest ze tak powiem okrutny
i inne osoby sie z tobą zgadzają to radze isc jednak do dyrka
byle nie sam ^.- Im wiecej ludzi bedzie sie z toba zgadzac
tym wieksza szansa ze wygracie. W ostatecznosći moglibyscie
poprosic o zmiane nauczyciela... wtedy dyrektor możę pójdzie na kompromis
ale zawsze jest ryzyko ze nie pojdzie i bedzie przejebane ^.^

Dodane: 14-01-2011 09:25
Ja jak byłem w gimnazjum miałem nagane wychowawcy xD , u dyrki byłem chyba ze 6 razy;p. Co do nauczycieli to prawda jest taka że jak jesteś grzeczny na lekcjach to potem masz luz bo Cie nauczyciele lubią i zawsze Ci tą 2 dadzą^^

--------------------


"Człowiek uczy się całe życie a umiera głupi"



Dodane: 14-01-2011 16:27 - Edytowane przez avendrion dnia 14-01-2011 16:30
owerfull napisał/a:
avendrion napisał/a:
Po co wariowałeś przedtem. Bardzo dobrze Ci tak, gnębił bym Cie jeszcze bardziej na miejscu tej nauczycielki.

I po co piszesz takie głupie posty.Myślisz że wykazałeś się "wielką" inteligencją nie dając mu rady.Ja jeszcze raz radzę ci Hecate przeczekać sprawę a jeśli się nie zmieni to interweniuj u dyrektora szkoły.Ale lepiej przeczekaj do końca gimnazjum ;) .


Powiedz o co Ci chodzi że nie dałem mu rady? Miałem mu pomagać? nawywijał ma za swoje. Następnym razem może chociaż trochę pomyśli zanim zrobi coś głupiego. Więc to ty tu żadną inteligencją się nie wykazałeś. Rozumiem też jak się myśli za szczeniaka, byle dowalić nauczycielowi i Ty owerfull swoim postem to pokazałeś. Byle nie brać winy na siebie tylko na nauczyciela zwalić.

Dodane: 14-01-2011 16:35
#owerfull - user - max%
avendrion napisał/a:
owerfull napisał/a:
avendrion napisał/a:
Po co wariowałeś przedtem. Bardzo dobrze Ci tak, gnębił bym Cie jeszcze bardziej na miejscu tej nauczycielki.

I po co piszesz takie głupie posty.Myślisz że wykazałeś się "wielką" inteligencją nie dając mu rady.Ja jeszcze raz radzę ci Hecate przeczekać sprawę a jeśli się nie zmieni to interweniuj u dyrektora szkoły.Ale lepiej przeczekaj do końca gimnazjum ;) .


Powiedz o co Ci chodzi że nie dałem mu rady? Miałem mu pomagać? nawywijał ma za swoje. Następnym razem może chociaż trochę pomyśli zanim zrobi coś głupiego. Więc to ty tu żadną inteligencją się nie wykazałeś. Rozumiem też jak się myśli za szczeniaka, byle dowalić nauczycielowi i Ty owerfull swoim postem to pokazałeś. Byle nie brać winy na siebie tylko na nauczyciela zwalić.

Ja mu nie daję rady żeby dowalić nauczycielowi bo to robi się w ostateczności.Ja napisałem że najlepiej przeczekać i nic się nie odzywać,to nauczycielka da sobie sposób.Sam tak miałem w podstawówce z nauczycielem w-fu aż wreszcie mnie polubiał :o xD.

--------------------

http://www.youtube.com/watch?v=citzRjwk-sQ
Dodane: 15-01-2011 15:08
#Bociak - user - max%
Niektórzy nauczyciele mają przerośnięte ego, nic na to nie poradzisz. Trzeba się przemordować, grono pedagogiczne ma to gdzieś, gdyż liczy się zdanie koleżanki z pracy. :/ Jeśli chcesz szukać sprawiedliwości, to szkoła jest ostatnia na liście. xD Głowa do góry.

Może są osoby, które poleciły by jak walczyć z takim tyranem, ale to musi być naprawdę niezły plan. Inaczej tylko pogorszysz swoją sytuację.

--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 15-01-2011 22:35
Ja jako tako z nauczycielami żadnych większych problemów nie miałam ;) ,ale moi koledzy mieli ich mnóstwo. Jednego ostatnio ,np.nauczycielka od polaka zapytała 2 razy pod rząd ,a on stał za pierwszym i drugim razem jak kołek więc kazała przyprowadzić do niej jego matkę, która pracuje w szatni . On pytał po co i po co ma przyjść i nie chciał iść ,więc poszła razem z nim do jego mamy i miał taki szlaban ,że hej :]

--------------------
Dodane: 04-12-2011 01:33
#Ahalian - user - 80%
Nauczyciele, to stworzenia, które nigdy nie dogadają się z uczniami. Po prostu nadają na innych falach. Ja dogadałem się z tylko jedną nauczycielka w gimnazjum i ją bardzo lubię.

--------------------
Dodane: 30-12-2011 13:22
#RoccoS - user - 10%
Nauczyciele :o Z niektórymi nigdy nie było problemów, inni wysyłali mnie do psychologa. Co do tego odwiecznego konfliktu w szkole między uczącymi, a uczącymi-się, to nic nowego nie odkryję. Wymagają, czepiają się. Ale powiem Wam, że prywatnie niektórzy zmieniają się nie do poznania. Np. mój nauczyciel od matmy, który na lekcjach potrafił GRZMIEĆ, nie krzyczeć, ale GRZMIEĆ. Natomiast podczas cotygodniowych spotkań, żeby pograć w siatkówkę dla nauczycieli, na jakie udało mi się załapać w efekcie absencji niektórych, był zupełnie inny. Nawet śmiać się potrafił!
I tu właśnie kryje się jak dla mnie sedno. Uczniowie czują ciśnienie w szkole i są często wkurzeni na nauczycieli. Albo mają wszystko gdzieś i przychodzą, żeby "być" w szkole i nie mieć żadnych kłopotów. Natomiast nauczyciele w reakcji obronnej kryją się za tarczą "egzekutora".
Pozdrawiam

Dodane: 19-03-2012 18:26
#DeaDMen - user - 90%
Ostatnio to nauczyciele są na mnie przewrażliwieni [placze] odezwę się raz na lekcji do kolegi i od razu muszę się przesiadać do innej ławki :( na szczęście są też lepsi nauczyciele którzy przynajmniej są milej do mnie nastawieni szczególnie lubię nauczyciela od matmy, bo od początku roku tylko 2 razy byłem przy tablicy i żadnej bani nie dostałem porównując to z poprzednim rokiem to w tym roku mam dużo lepsze wyniki z tego przedmiotu.

Dodane: 19-03-2012 20:03
#Esey - user - 80%
Nauczyciele - spotykałem różnych: od nijakich, nudnych, chcących tylko skończyć lekcje, przez miłych nauczycieli, kończąc na wrednych małpach.

Co do wrednych małp - np nauczycielka z geografii na każdej lekcji wstawiała jedynki z odpowiedzi, dostać u niej 3 z czegokolwiek to było nie lada osiągnięcie. Do tej pory śmiejemy się ze znajomymi z technikum, zazwyczaj kończyło się to tak: "Panie Szewczyk, umie pan? Proszę siadać, 1". Najlepsze było to: "pani Matusiak, umie pani?" koleżanka wstała i odpowiadała, na koniec usłyszała "widzę że się pani nauczyła, 1+, proszę usiąść". Cudowne lata [serce] .

--------------------
Ludzie nie mogą czegoś zyskać, jeżeli czegoś nie poświęcą. Aby coś uzyskać, musisz dać coś o takiej samej wartości. Takie jest prawo równorzędnej wymiany w alchemii.

Dodane: 19-03-2012 20:09
Nauczyciele... No cóż. Różne są typy osobowości ^^ Baardzo mile wspominam moją byłą profesorkę od niemieckiego - bardzo fajnie tańczyła na mojej studniówce ;D Ale natrafiłam również na starą pannę od historii, która siała postrach w całej szkole - nawet inni nauczyciele się jej bali.

Dodane: 10-04-2012 09:52
#Byczusia - user - 80%
Miałam problemy w podstawówce z wychowawczynią w klasach 4-6,ale nie ja jedna.
W gimnazjum to miałam problemy z katechetą mimo iż w kościele(z własnej nieprzymuszonej woli!) śpiewałam psalmy i odrabiałam lekcje ten czepiał się że nic nie robię. No i z anglistką która mnie się bez przerwy czepiała.

--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online