
Dodane: 31-03-2011 11:57
No fakt kinówka z brollym jest dlatego zeby "Zalatac ta dziure". Co do skonczenia na freeza Sadze moze i tak mialo byc ale sie tak nie stalo ? Wiec Pozniej moglo byc wszystko inne. Tzn. jeśli chodzi o fabule to ona w db jest dosyc prosta....
Czasem aż do przesady -.- Szczegolnie w GT.

Dodane: 05-04-2011 22:33
Który dubbing Vegety podoba wam się najbardziej? Mi się bardzo podoba głos Christophera Sabat'a z FUNimation. Bardzo dobrze pasuje do Vegety

Dodane: 05-04-2011 22:48
#piotrek10h, znalezienie kogoś na tym forum, kto byłby fanem czegokolwiek związanego z FUNimation to naprawdę rzadkość
W sumie lubię zarówno japoński głos Vegety, jak i ten od FUNimation. Nie podoba mi ten od Ocean - Vegeta brzmi jak świr jakiś...
--------------------

Dodane: 06-04-2011 00:56
to tak samo jak Vegeta walczył z cell przy przemianie przegrał a Trunks walczył lepiej od Vegety;]

Dodane: 06-04-2011 06:38
Zależy jak na to spojrzeć,według mnie tronks wcale nie walczył lepiej od Vegety,bo po prostu wszedł na wyższe stadium,a jego ojciec mając doświadczenie zauważył ,że to marna próba.W końcu tez mógł tego sprubować
--------------------
"To jasny czerwień.Czerwień.Tak jak jej włosy.Czerwień.Szkarłat głębszy od dojrzalszej truskawki.Tak jak czerwień,która pokryła moje dłonie."

Dodane: 07-04-2011 20:37
vegeta także mógł wejść na to samo stadium co trunks ale wiedział czym to się skończy...wystarczy obejrzeć odcinek Kaia w którym Trunks poddaje się po walce z Cellem,tam jest wszystko ładnie wytłumaczone...

Dodane: 07-04-2011 23:15
Vegeta jest postacią kontrowersyjną... W ogóle jest mi go żal, bo jak miał szanse pokonać Cella to pozwolił mu się wzmocnić, a potem czuł już tylko poniżenie. W Buu sadze wykazał sie czymś więcej i poświęcił życie z tym że znów na darmo... Jaki wniosek? Gosc ciągle miał pod górkę, a jego pyacha wychodziła z tego, że ojciec mu wmówił, że jest najsilniejszy i nikt nie ma prawa z nim konkurować z Saiyan bo jest księciem. Ot jego tragizm... Tyle, że nie da się go nie kochać.

Dodane: 12-04-2011 10:22
No ładnie ujęte tzn. mi sie wydaje osobiscie ,że to lekko wymuszone jest w swiecie db ,że goku później tak odbiega? Jest glownym bohaterem i to chyba dlatego, ale wcale to nie konieczne bylo bo to anime to nie "Goku', a "db". W dodatku taki jakby paradoks jesli chodzi o talent bo to goku mial po urodzeniu 1 jednostke sily czy cos w tym stylu ?

Dodane: 12-04-2011 22:12
No tak Sala8 ale birąc jeszcze pod uwagę to jak potem żyli... Z tego co mi wiadomo to Saiyanie watakowali zbiorowo na planety <jak zniszczyli Tsufurian to jako te małpy wielkie <sorry nazwy zapomniałam>> No i jakbvy nie patrzeć walczyli nie z godnymi przeciwnikami przez co nie mieli jak się rozwijać za bardzo... A Goku zawsze trafiał na znacznie silniejszych... A jak wiadomo to wzmacnia Saiyanina i w dodatku zawsze walczył o coś. O pokój, o życie przyjaciół a nie dla pychy czy dumy... Vegeta walczył głównie dla siebie i wbrew pozorom to nie było aż tak motywujące. Ile raze przecież Goku znalazł w sobie jeszcze pokłady energii, bo wiedział, że jego klęska oznaczałaby koniec Ziemi i jego rodziny... Np na Nameck kiedy "topił" się a Freeza go wstrzymywał pod wodą... Wtedy m.in. doznał olśnienia... Myślę, że w tym tkwi jego niepowtarzalność... Później Vegeta też robił niewiarygodne postępy, kiedy już miał co do stracenia tj rodzinę. Złość dodaje sił co powszechnie wiadomo.
--------------------
Bezszelestnie zamknięta w kropli dźwięku
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.