
Dodane: 19-08-2008 23:13 -
Tak jak w temacie. Jaka jest wasza opinia na temat Songa jako ojca?? Czy się sprawdził? A może był złym ojcem?

Dodane: 19-08-2008 23:25
Sądzę, że Goku był dobrym ojcem, a widzimy to chyba najlepiej na podstawie Son Gohana. Był zdolny na poświęcenie w obronie syn. Trenował go na super wojownika, starał się być dla niego jak najlepszy. Znajdował dużo czasu dla swoich synów.
Wg, mnie że był najlepszym ojcem w DB.
.:: PzdR :..

Dodane: 20-08-2008 00:49
Uważam że BYŁ dobrym ojcem, a to dlatego że jeżeli sytuacja na to pozwalała to wręcz go czasami zachęcał do nauki. Nie jego wina że Vegeta, Freezer a potem Cell zagrażali bezpieczeństwu ziemi i całgo wszechświata
Przypomnijcie sobie sytuację kiedy wraz z Gohanem wyszli z sali treningowej kiedy zostało 9 czy 8 dni do turnieju komórczaka. Zachęcał syna do nauki, i jestem przekonany że gdyby ziemi nie zagrażało niebezpieczeństwo to Gohan miałby zapewnione warunki do nauki
Z Gotenem to było tak, że jak się z Trunksem połączyli to i tak nie było na nich bata

Dodane: 20-08-2008 06:31
Zależy z czyjego punktu widzenia. Według Chi-Chi Goku nie był dobrym ojcem. Pamiętacie po walce z Vegetą nie odezwała się nawet do niego. Według mnie Goku był dobrym ojcem. Zawsze trenował z Gohanem. Co najważniejsze... Gohan uważał, że ma najlepszego tatę na świecie.
--------------------

Dodane: 20-08-2008 08:10
Z jednej strony Goku był dobrym ojcem. Kochał swoją żonę i synów, mógł się nawet dla nich poświęcić. A z drugiej strony to był złym ojcem. Dużo razy opuszczał ich np. wtedy gdy trenował Uububa, nie dbał za bardzo o edukacje synów, nie zawsze można było na niego liczyć. Ale ogólnie był dobrym ojcem i rodzina go kochała, wiedzieli, że Songo nie jest idealny, ale mimo to był dla swej rodziny najlepszym ojcem i mężem.

Dodane: 20-08-2008 09:11
Sądzę, że Goku był dobrym ojcem, choć jego postawa w niektórych aspektach życia była rażąca. Właściwie życie Goku polegało na ciągłych ćwiczeniach, walce. Można powiedzieć że nie było w nim szablonowego planu dnia wielu ludzi, czyli chodzenia do pracy i zarabiania na rodzinę. Goku żył jak w bajce. Ten aspekt życia kompletnie go nie dotyczył. Domem i rodziną zajmowała się całkowicie jego żona. Często miała mu za złe, że jego postawa odciąga Gohana od nauki i odpowiedzialnego, spokojnego życia. Miała w tym trochę racji, jednak sytuacja nie pozwalała Goku na usłuchanie jej. Gohan był potrzebny w walce. Jego talent tuż po śmierci Goku odkrył Piccolo i zaczął go szkolić. Goku nie miał okazji dużo czasu spędzać w domu. Gdy tylko odzyskał życie poszedł walczyć, a potem duży czas spędził w szpitalu i poleciał na Namek. Po powrocie też nie zdążył doświadczyć życia rodzinnego, bo musiał rozpocząć trening przed przybyciem cyborgów, a potem przed turniejem Cella. Chi-chi nie było łatwo z mężem, ale wiedziała że Goku kocha ją i syna. Goku dopiero tuż przed turniejem Cella miał czas spędzić wolny czas czas z synem. Wybrali się na obiecane wcześniej ryby. Goku przez powinność odgrywania bohatera nie mógł być stuprocentowo obecnym w domu ojcem. Mimo to był idolem syna. Gohan naśladował go, mimo że matka wybrała dla niego przyszłość uczonego. Moim zdaniem Goku był dobrym ojcem. Widac że kochał syna. Świadczy o tym wiele jego postaw. Np. ta podczas walki z Bojackiem, czy podczas sagi na Namek jak przybył ratować Gohana... Sądzę, że Goku powinien być przykładem dla wielu ojców. Mógłbym pisać dłużej ale pora to zakończyć. Pozdrawiam.
--------------------

Dodane: 20-08-2008 16:46
Songo był dobrym ojcem ponieważ kochał i szanował swoją rodzinę. W sumie to szkoda mi go bo wziął ślub z Chi-Chi, przecież on się jej śmiertelnie boi ale w końcu mają ładnych synów.

Dodane: 22-08-2008 21:54
Moim zdaniem goku był dobrym ojcem,szanował rodzinę,kochał ją i wspierał w potrzebie,miał czas dla synów trenował z gohanem

Dodane: 23-08-2008 00:26
Z pewnością był dobrym ojcem, bo kochał swoją rodzinę i robił wszystko, żeby ją ochraniać. Ale w niektórych momentach można by było pomyśleć, że rodzina ma w dupie, nap. jak zostawił wszystkich żeby trenować w kosmosie po walce z Frezerem, miał możliwośc powrotu na Ziemią dzięki Czrodziejskim kulom a jednak tego nie zrobił. Ale nie możemy mieć mu tego za złe bo w końcu gdyby nie jego treningi nie nie miałby dość mocy, żeby pokonać wrogów. Pozdro
--------------------
Życie jest jak butelka dobrego wina.
Niektórzy zadowalają się czytaniem etykiety
na opakowaniu,
inni wolą spróbować jego zawartość.

Dodane: 10-09-2008 21:17
Był dobrym ojcem!!

widac to na samym poczatku DBZ gdy przyleciał z wizyta do genialnego zółwia przedstawił im go jako swojego synka,wówczas krillan i genialny zołw sie go spytali czy go trenuje,on wówczas przytoczył słowa chichi,ze skoro jest pokój to najwazniejsza dla gohana jest teraz nauka a nie treningi..to ze pozniej sytuacja TROSZKE sie zmieniła to juz nie jego wina prawda

pozatym zawsze był gotów na wszytko by chronic swoich bliskich,piekne było gdy na namek w walce z freeza powiedział- jestem wojownikiem bez duszy myslacym tylko o rodzinie i przyjaciołach ^^ ..

Dodane: 14-09-2008 23:14
hehe takk Goku był dobrym ojcem lecz w niektórych momentach poprostu mnie rozbrajał ... np jak po walce z Cellem powiedział zeby go nie wskrzeszać bo to przez niego ziemia ma kłopoty ... co to ma znaczyć co on sobie myśli ?? hehe przecież biedny Gohan chciałby jeszcze zobaczyć ojca ... a ten o tym nie pomyślał to było z jego strony nie fer

a przez to nie był nawet przy narodzinach biednego Gotena który musiał do pewnego mementu dorastać bez taty , a później mały Goten jak już poznał ojca to zaraz po tym musiał sie z nim żegnać bo Goku znowu musiał wracać w zaświaty a było wiadać ze mały tego nie chciał udowodnił to np płaczem ... biedactwo tak mi go wtedy skzoda było

, dobrze ze jakos wszystko doszło później do normy hehe , ale oczywiście Goku po sadze Buu poleciał sobie z Ububem ... to też mnie rozzłościło az nasuwa sie myśl "zostawił synów na tyle lat , dla jakiegoś obecego chłopaka ... , wiec kto jest dla niego ważniejszy" hehe

no dobra to na tyle a i oczywiście zgadzam sie z wami że Goku zdolny był sie poświęcił dla rodziny itp.

hehe ogólnie to dobrze że Goku nie jest taki "szablonowy " (brak wad) wtedy ta postać byłaby bardzo sztuczna

ogólnie to jeden z moich ulubionych bohaterów w tym anime

berdzo go lubie

Dodane: 15-09-2008 08:29
Heh... myślałęm że się tu wypowiedziałem, ale musiał sie post nie dodać. A więc do dzieła. Moim zdaniem Goku był bardzo dobrym ojcem. Nie wyklucza to, że zostawiał swoich synów, jak nie musiał. Ale wkońcu gdyby nie on to by tych synów nie było xD. Na pewno kochał swoją żonę, bo na turnieju dotrzymał obietnicy Chi Chi i powiedział że sie zną ożeni, a nawet na początku niewiedział co to jest

. To, że nie był przy narodzinach Gotena to juz nie jego problem, bo chciał trenować i sie poświęcił dla przyjaciuł. Wglądało to tak jakby wiedział że zdarzy sie jeszcze jakieś niebezpieczeństwo. Podsumowując Goku był dobrym ojcem xD

.
Pozdro

Dodane: 15-09-2008 22:05
Moim zdaniem Songo był dobrym ojcem ale nie wzorowym (Takich nie ma) Ponieważ w krytycznych momentach poświęcał się dla rodziny. Większość z was na pewno chciało by mieć ojca bohatera tak jak każdy. Jedynym minusem jaki widziałem w Songu to to że nie poświęcał za dużo czasu swoim synom i że trenował uuba a nie jednego ze swoich synów

Dodane: 16-09-2008 17:26
Według mnie Goku jest bardzo dobrym ojcem. Świadczy o tym chociażby to ,że podczas przygotowań do Turnieju Cella wolał spędzić czas z rodziną niż ciągle trenować.

Dodane: 16-09-2008 17:56
Wg. mnie był on ojcem dobrym na swój sposób... Bo tam wiadomo my jakimiś tam 'sajadżinami' nie jesteśmy i nasze wychowanie musi inaczej wyglądać... No chyba, że macie ogony
![[oczy] [oczy]](/templates/emoty/oczy2.png)
Gohana i Gotena wychował chyba dobrze... No mi tak się wydaje

Dodane: 30-09-2008 21:21
Goku był bardzo troskliwym ojcem, ale nie bardzo wiedział, jak się wychowuje dzieci..

w zasadzie Gohana i Gotena wychowała matka, chodzili oni jak zegarek, ponieważ się jej bali

zresztą tak samo jak Goku. No, ale ojcem jest dobrym zdecydowanie, odstąpił swojemu synkowi Cella dzięki czemu mamy nieziemskie widowisko ( moje ulubione ^^ )

Dodane: 01-10-2008 22:10
Podzielam opinie wiekszosci mysle ze byl dobrym ojcem
Był gotow poswiecic sie dla nich i oddac zycie

Dodane: 02-10-2008 21:09
Czy Goku był dobrym ojcem ? na pewno odważnym. Mam wątpliwości czy aż tak krystaliczny ponieważ żaden ojciec kochający swoje dziecko nie narażał by go na utratę życia, a Goku wystawił Gohana do walki z Seru. Ale z drugiej strony nie wahał się oddać życia w jego obronie, często nie było go w domu i nie zajmował sie nim, na co Chi Chi wiecznie narzekała, ale Goku to Goku wiecznie roześmiany dzieciak z pierwszych odcinków DB. Reasumując był dobrym ojcem, jednak nie ustrzegł się kilku błędów.

Dodane: 03-10-2008 20:20
Goku zpewnoscia byl dobrym ojcem kochal swoch synow i chcial dla nich wszystkiego co najlepsze, popieral gohana w jego nauce glownie z powodu tego ze Chi-Chi zalezalo na tym a jak wiadomo byla to jedyna osoba ktorej bal sie nie tylko goku ale wszyscy z DB wiec raczej nie mogl sie jej sprzeciwic, poza tym ile tylko mogl trenowal gohana wierzyl w jego sile i byl dumny ze swoich synow, jednak nie byl tez bez wad np. gdy obiecal gohanowi ze wybiara sie razem na ryby chyba czy gdzies juz niepamietam po prostu o tym zapomnial i gdyby mu nie przypomnial o tym gohan nie poszli by na nie, powroce tu jeszcze do nauki jako ojciec powinien dawac jakis przyklad synom tymczasem jezeli chodzi o nauke to goku ostro kulal, no ale oprocz tych drobnych wad byl bardzo kochajacym, wspierajacym, czulym takze czasami surowym ojcem dla swoich synow dlatego uwazam ze goku jako ojciec podolal wszelkim trudom a przynajmiej wiekszosci

Dodane: 05-10-2008 01:03
Najlepszym !! widac to wielu momentach anime przywiazanie,poswiecenie,troska..nawet sam songohan i chichi mowili ze sa dumni majac tak odwaznego ojca\męża
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.