Dziś jest Środa, 30 Maj 2012, godz 12:51
OnLine: 32, statystyki
index > Hydepark
Temat: Damscy Bokserzy
Dodane: 05-08-2009 22:37
#JCD - user - max%
Heh, też sie jedna w 1 liceum chciała ze mną bić. Uśmiechnąłem się i sie zgodziłem, więc po krótkim odgrażaniu sie "zapomniała o tym" i nie wracała do tematu [wesoly]

Dodane: 05-08-2009 23:21 - Edytowane przez Blade dnia 05-08-2009 23:21
#Blade - user - max%
Pisałem już w tym temacie o tym że i mnie dopadła dziewczyna, nawet trochę się mi oberwało ale co tam, najważniejsze że nie błagałem jej o litość tylko się z jej śmiałem i był z nią spokój bo to nie ona mnie ośmieszyła czy też poniżyła, tylko ja ją xD

--------------------
Dodane: 06-08-2009 10:32 - Edytowane przez bloob14 dnia 06-08-2009 10:32
#bloob14 - user - 50%
Jakby mnie dziweczyna lała bez powodu na dodatek nie w zartach to bym ją wygżmocił na ziemie albo troche poszarpał ale żeby kopac czy prac pięściami to nigdy w życiu.W 2 gimnazjum odgrażały mi sie 3 dziewczyny,że mnie po szkole dojadą to zaczołem się z nich śmiac jeszcze je zwyzywałem to się odwaliły.

--------------------

"Every day, humans are one step closer to self destruction. I'm not destroying the world, I'm saving it."
Dodane: 06-08-2009 10:59
#by_ikar - systemadmin - max%
Nie no jest różnica kiedy dasz jednego dla zrozumienia a kiedy napierdzielasz kilka minut jak faceta. Wtedy to się zgodzę że to już jest przesada. Ale jak czasami inaczej nie da się wytłumaczyć to te złapanie za rękę i przekręcenie na plecy jest dobrym wyjściem żeby tobie się nic nie stało, bo nigdy nie wiadomo co takiej wariatce może do głowy przyjść.

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
[..] morderstwo, zamordować samego siebie, złapać pociąg donikąd;
jest pewien plus samobójstwa, nie trzeba szukać ofiary [..]
------
In the eyes of Mother Nature are all her children, and all the creation of our brothers and sisters
Rejestrując się z tego linku, otrzymujesz 250mb darmowego miejsca
Dodane: 06-08-2009 11:18
Miałem w klasie taką jedną wariatkę ;/ Graliśmy w siatke sobie, a z tego że mam mocne servy, i mówiłem jej, a ona chciała grac dalej. Dobra servuje do niej mocno i dostała w twarz z tej piłki, zaczęła do mnie z łapami ganiac i wgl. Mówiłem jej, że przypadkiem, a ta idiotka nie rozumiała tego. I dzięki niej wylądowałem na betonie z podartymi spodniami na kolanie... I mówiłem jej, że gdyby była chłopakiem by tak dostała, że by jej matka nie poznała, a ja sam byłem sobie zdziwiony, że jej jeszcze nie walnąłem.

--------------------
Dodane: 06-08-2009 14:19
Nie jestem feministką, ale... Z resztą, zaraz do tego dojdę :) . Jestem dosyć porywczą dziewczyną i momentami przewrażliwioną (choć i tak wiele się zmieniłam pod tym względem) i łatwo mnie było wyprowadzić z równowagi, szczególnie tak w gimnazjum i miałam do czynienia z gościem, co czasem dla jaj, a czasem nie, chciał się ze mną lać :| . Ale bywało też tak, że sam sobie zasłużył, uderzając mnie, czy wyzywając, tak więc obrywał z liścia, bądź z pięści :p . Nie to, że aż taka straszna jestem, nauczyłam się bronić, ale... Właśnie. Robiłam to, bo wychodziłam z założenia, że nikt za mnie tego nie zrobi, a facet to już zło najgorsze, tylko potrafi skrzywdzić, itd.... Tak wyrosłam z takiego przekonania, dopóki nie poszłam do liceum, a tam szok! Faceci uprzejmi, przepuszczają w drzwiach itd., nawet dają kwiaty na dzień kobiet :) . No to się poczułam doceniona, że wreszcie ktoś dostrzegł, że jestem kobietą! Ale do tej pory moja wojownicza natura się odzywa, jak ktoś mnie wnerwi, hehe :d . Ale się powstrzymuję. Bo nie chciałabym, żeby tak było. Żebym zawsze sama musiała się bronić... Ech, kończę to jęczenie, bo i tak nikt tego nie przeczyta.

--------------------

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 06-08-2009 23:44
#Blade - user - max%
Kasiu, nie martw się, ja przeczytałem twojego posta :)

W takim przypadku, jaki podałaś to uzasadnione było użycie siły przez Ciebie wobec faceta. Jeśli tak było to z tego chłopaka był taki typowy damski bokser który zapewne nie miał jaj aby wyskoczyć do innego chłopaka bo by dostał po gębie.

--------------------
Dodane: 07-08-2009 00:21
#Chip00 - user - 90%
Czy facet może uderzyć dziewczynę..? Cóż, to zależy od sytuacji.

Jeśli np. coś poważnie przeskrobał i dostał z liścia to oczywiście nie powinien oddawać, nie powinien też zaczynać walki (kobieta też). Tak samo jeżeli kobieta uderzyła go "dla zabawy". Jednak jeżeli sama zaczęła się prosić tzn. pierwsza zaatakowała i to nie dla zabawy, to mężczyzna jak najbardziej może się bronić, a jeśli trzeba zaatakować. Jest równouprawnienie i nie trzeba wszystkiego sprowadzać do płci, co, kto musi robić. To są bezsensowne ściany ograniczające pole widzenia. Człowiek jest najpierw człowiek dopiero później płci, no i ludzie są różni.

U mnie w klasie nigdy nie doszło do takiej sytuacji, bo nie ma u nas "bojowych dziewczyn", zresztą "bojowych chłopaków" też raczej nie xD

--------------------
Życie nie jest dobre ani złe - jest takie, jakie wierzymy, że jest.

Dodane: 03-02-2012 14:40
#Byczusia - user - 80%
Damscy bokserzy? Cóż, nie będę ukrywać: to cioty bez jaj. Rozumiem jeszcze przypadek, gdy np. Facet uderzy kobietę w obronie koniecznej(usprawiedliwione), czy żeby go na poważnie zaatakowała ,albo gdy jakaś atakuje solidnie kogośtam. Ale uderzyć bo np. go zdenerwowała? O nie. Ok, bywam agresywną babką, zdarza mi się uderzyć kogoś, ale jak mnie bardzo solidnie wkurzy(np. obrazi) i zdarzyło mi się tłuc kolegów.

Dodane: 03-02-2012 15:09
#Arti1915 - user - 90%
Liścia od dziewczyn dostałem wiele razy, nigdy nie oddałem. Raz miałem dostać za nic, to powstrzymałem rękę w locie, co trochę zabolało agresorkę, może za mocno chwyciłem. No nic ręka trochę sina się zrobiła, ale nie było to zamierzone. Zawsze gdy wiedziałem, ze zasłużyłem sobie, nawet się nie broniłem xD Potem zawsze same przepraszały. Nigdy nie uderzę kobiety, chyba, że będzie ona większa i silniejsza ode mnie a to będzie obrona konieczna. Albo gdy ta będzie trzymała pistolet w łapie, wtedy albo ja znokautuję albo zostanę znokautowany na wieki, ale to chyba skrajny przypadek.

--------------------

Dodane: 03-02-2012 15:43
Dla mnie równouprawnienie to pic na wodę... Nie bez powodu kobiety są słabsze (i piękniejsze :p , a mężczyźni silni i gruboskórni. Żaden facet nigdy nie powinien z premedytacją bić kobiety jak worek, a nawet uderzyć jeden raz (chyba, że to jakaś sex-gra, ale to już kwestia ustaleń :p ) Facet, który rajcuje się swoją władzą nad kobietą to jakaś zniewieściała ciota, skoro nie potrafi zdominować jej samym postępowaniem. A kobiety marzą o takim mężczyźnie, który będzie twardy i zawsze je obroni :d



--------------------
http://dragon-bal...gspot.com/
Dodane: 12-02-2012 10:25
#Prynio - user - 30%
To ja widzę że jestem ten najgorszy zero przyznam się bo ostro się z dziewczynami naparzałem to były prawdziwe wojny MY (Wojownicy kosmosu xDD) VS ONE (Dziewczyny z naszej dzielnicy) szczerze mówiąc to była jak nienawiść w tak młodym wieku, dzień w dzień praktycznie ale wiecie jak to jest "dziewczyny są głupie !" i to samo z ich strony do naszej ale skoro tutaj piszecie że dziewczyny są słabsze gdybyście nas wtedy zobaczyli nie powiedzieliście tego ale cóż to było do 11 roku życia, osobiście nie lubię tego typu mężczyzn ale wiecie świat jest wielki nic nie poradzimy na to.

--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online