
Dodane: 15-06-2009 11:48
C@rL napisał/a:Wędkarstwo - hobby nie dla mnie

Zdecydowanie za 'spokojne' zajęcie xDDD Czasem z kuzynem pojadę nad staw nad rybki (
kuzyn utytułowany rybak ;P) ale ja rybek nie łowię xD Poluje na większe zwierzątka - takiego Żubra xDD
Chyba wędkarz, bo to jest różnica zasadnicza

Dodane: 15-06-2009 11:49
Tak, tak xD Wędkarz ^^ Widać, jaki jestem zielony xD Proszę! Nie śmiejcie się ze mnie
--------------------
SIEMA FORUM.

Dodane: 15-06-2009 20:56
Filip ale mój szczupiec jeden był wymiarowy ! xD A drugi gratis był to wziąłem dwa ! xDD Dawno nie byłem na rybach, ale jak tka patrze na dzieciaki jak przychodzą na osiedle ze szczupakami złowionymi w rzece to mam ochotę się przejść

Dodane: 16-06-2009 12:19
Kiedyś jak byłem mniejszy to z Pradziadkiem się łowiło xD on miał jakąś tam rodzinkę na mazurach [nie znałem ich xD] i w wakacje zawsze z nim jeździłem do nich i prawie codziennie nad jeziorko xD Teraz mnie to nie interesuje bo to nudnawe zajęcie xD jednak lubię takie świeżutkie rybki

teraz przywozi nam je brat cioteczny, który ma dziewczynę na mazurach, nie za często jednak parę razy przywiózł nam kilka sztuk
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 16-06-2009 21:02
Zarzucić wędke i czekać. To dla mnie było by zbyt nudne
--------------------
"whatever doesn't kill you simply makes you... stranger."

Dodane: 16-06-2009 21:06
Ja już dawno nie łowiłem, ale kiedyś to siedziałem długie godziny przy tym. Kiedyś to było fajne, ale teraz mam inne zajęcia i nie tyle czasu żeby siedzieć godzinami na jeziorze.

Dodane: 17-06-2009 02:52
Lubię łowić dla przyjemności. Nie szaleję za rybim mięsem, ani nie traktuję tego jako sport, po prostu mnie to relaksuje

Karty nie muszę sobie wyrabiać, bo zawszę jeżdżę z ojcem albo do mojego chrzestnego, albo do znajomego na łowiska. Moją rekordową rybą był jesiotr, jakieś 2,5 kg i karp królewski, też coś koło dwójki. Zwykle trafiam na pstrągi i karasie
--------------------
[*] dla poległych na polu walki. Zginęli za wolność i na zawsze pozostaną w naszych sercach... 03.03.2011

Dodane: 26-12-2009 01:12
Jak dla mnie to sport dla hardkorów. Ja bym sie zanudził siedząc spokojnie kilka godzin i patrząc na kijek, spławik lub przed siebie. W dodatku średnio lubię mięso ryb to nawet nie miałby kto zjadać moich zdobyczy. Mój ojciec to lubił, ale już tego nie pamiętam.
--------------------

Dodane: 26-12-2009 01:15
Raz w życiu byłem na rybach i mi się nie podobało.Nudziłem się,komary i muszki mnie prawie zjadły i jeszcze to czekanie,aż ryba chwyci wreszcie ten haczyk.To nie dla mnie.Muszę się pochwalić,że jedną rybę udało mi się samodzielnie złowić

Dodane: 30-12-2009 20:46
Ja lubię łowić

Przeważnie łowiłem na spławik, ale przy ostatnim wyjeździe na ryb z dziadkiem nauczyłem się łapać na spining

O wiele ciekawsze bo cały czas się coś robi... no i wtedy złapałem pierwszego w życiu szczupaka

Ale był za mały i dziadek go wypuścił

Dodane: 31-01-2012 11:53
Właśnie oglądam na National Geographic Channel HD program o ludziach, którzy ręcznie łapią rzeczne bestie, łapali w czterech w Hiszpanii suma europejskiego, złapali ponad metrowego grubasa i w czterech go próbowali gołymi rękoma utrzymać i im się udało! Szaleńcy

Dodane: 06-02-2012 19:14
Mnie nigdy wędkowanie nie przyciągało,ba nawet nigdy nie próbowałem.Siedzenie kilka godzin nad jeziorem to nie dla mnie,wolę inne formy spędzania wolnego czasu.
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.