Dziś jest Środa, 30 Maj 2012, godz 12:44
OnLine: 112, statystyki
index > Nauka, Historia, Filozofia
Temat: Dlaczego wierzymy/nie wierzymy w Boga??
Dodane: 22-02-2008 22:06
Hmmm... ostatnio co poniektórzy na tej stronie zrobili mi kogiel-mogiel w głowie... [yyy]

Myślę teraz dużo o swojej wierze, no i czytam poglądy wierzących i nie wierzących (katolików i ateistów). Ostatnio właśnie zadałam sobie pytanie: "Dlaczego ja właściwie wierze w Boga??" I wiecie, że nie potrafię sobie na to pytanie logicznie odpowiedzieć... trochę to wkurzające, bo jedyna odpowiedź jaka mi przychodzi do głowy to, to, że tak mnie nauczono i wychowano. A nie ukrywając jestem już dużą dziewczynką i powinnam używać mózgu, żeby myśleć, a nie wierzyć ślepo w coś co mi mówiono, a na co tak naprawdę nie ma dowodów. Obecnie mam mętlik w głowie...

Pytam się więc Was: dlaczego wierzycie, bądź nie wierzycie w Boga??

Może przedstawione przez Was argumenty pomogą mi rozjaśnić umysł.

Pozdrawiam

Dodane: 22-02-2008 22:29
#Napojasz - user - 90%
Nasz ateista @Ra na pewno napisze pięknego posta w którym przedstawi swoje poglądy na temat tego że Boga nie ma. Ja nie wiem czy Bóg istnieje tak samo jak każdy żywy człowiek, przekonamy się tego po śmierci...ja wierze w Boga dlatego że chce wierzyć ze istnieje...może to głupie i dziecinne ale wiara we wszystko jest głupia i dzicinna, jeżeli czemuś zaufamy to na własna odpowiedzialność a kiedy się na tym przejdziemy to wychodzi że było to własnie takie. Che wierzyć że Bóg istnieje bo dodaje mi to sił...dodaje mi to sił bo czuję że ktoś czuwa nade mną...nie czuję się samotny na tym świecie...zaraz ktos mi powie że potrzebuje więcej kontaków z innymi ludzmi bo czuję się samotny...nie raczej tak nie jest..mam wielu znajomych ale nie o taka bliskość mi chodzi...chodzi mi o opatrzność, tego mi nie da żaden człowiek...
Wspomniałaś o tym że wierzysz w Boga boo Ci to zostało wpojone od dziecka...to tak jak grubej większości z nas...gdybyś tego Boga nie poznała za młodu to poźniej byś go traktowała jak bohatera literackiego...Ja nie jestem święty i nie przestrzegam wszystkich przykazań, grzesze, bluźnie ale się tego nie wstydze bo to jest coś ludzkiego...teraz pewnie ktoś mi powie że skoro grzesze i bluźnie to tak na prawdę nie wierze w Boga i nie postępuje jak prawdziwy wierzący...nie jest też tak że wypełniam tylko te przykazania które jest mi wygodnie wykonywac czyli tak na prawde to nie jest wypełnianie przykazań...chce wierzyć w Boga czy on istnieje czy też nie

--------------------

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem
Dodane: 23-02-2008 00:09
#pepcio - user - 60%
Ja jak już wcześniej pisałem, że w Boga nie wiezżę. Rzecz prosta uwieżę jak zobaczę, ale raczej, a właściwie napewno nie zobaczę. Nie zobaczę też niczego co stworzył Bóg, ani też żadnego cudu jakiego mógłby dokonac o ile by ten Bóg był. Załóżmy, że Bóg istnieje. Więc pytam co on zrobił ? Odpowiedź prosta "NIC". A teraz jakby Boga nie było to co zrobił? To samo czyli nic. Więc co jest bardziej prawdopodobne "nic bo nic" czy "nic bo go nie ma" ? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie.
Bóg piszę duża literą ponieważ jest to nazwa własna, a nie z szacumu do niego, bo nie ma do kogo.

Napisałem to trochę dziwnie, ale prawie już na śpiąco...

--------------------
Dodane: 23-02-2008 14:05
#Wotan - user - 0%
A ja tam posłużę się myślą Pascala, którą zresztą uważam za bardzo rozsądną: "Żyj wierząc w Boga i postępując według jego praw. Jeśli Bóg istnieje wejdziesz do Nieba, jeśli się myliłeś nic nie straciłeś".

Dodane: 23-02-2008 14:07
#Ra - user - 70%
Napi, wykrakałeś xD anuleczka nie wiedziałem że założysz taki temat, myślałem, że wszystko zostało juz wyjaśnione, ale nie xD No to pisze do rzeczy. Boga nie ma, kto nie zgadza się że go nie ma, ten jest w wielkim błędzie i niech nie pisze że jest bo zrobił jakieś tam cuda nie widy xD Niby stworzył człowieka na swoje podobieństwo, niby jesteśmy jego dziecmi, a ma nas głęboko w dupie. Oglądnijcie sobie wiadomości, posłuchajcie o głodujących dzieciach w Afryce, o ludziach którzy zginęli w jakiś tam okolicznościach, gdyby bóg istniał i był pośród nas, to by tych ludzi uratował. A najbardziej to nie lubie jak ludzie normalnie jak jacyś fanatycy uparcie modlą się do niego i wychwalają, a jak ja im powiem popatrzcie sobie na te tragedie, na dzieci które umierają każdego dnia z głodu, to oni odpowiadają że bóg zdecydował że umrą i przyjmie ich do swojego królestwa. Pytanie po co się rodzili? Rodzili się po to żeby życ, żeby czerpac pełnymi garściami z tego życia a nie k**** żeby umierac w męczarniach, z głodu. I gdzie tu jest ten bóg? Nie ma? Jak nie ma to znaczy że nie istnieje. Ale ludzie uparcie w niego wierzą. Głupoty nie da się wyleczyc, szkoda, albo nie........głupich ludzi mi nie szkoda, jak tacy są niech w głupocie umierają, jak to sie mówi "jak głupie to niech zdycha" xD Tyle razy był ten temat wałkowany, tyle razy się na niego wypowiadałem, ale tak jak ikar kocham tematy kontrowersyjne tylko on chce wszystkim udowodnic że się mylą, a mnie to po prostu wali xD Tak więc anulaczko, żyjesz już troche, wiesz coś na temat życia, tak więc sama musisz odnaleśc odpowiedź na swoje pytanie, ja mogę cie troche nakierunkowac xD Bo twoja wiara została wpojona, zmuszono cię abyś chodziła to kościoła, modliła się ale nawet nie byłaś świadoma po co tam chodzisz. A twoi rodzice naopowiadali ci takie same bzdury jak kapłani którzy nawracali niewiernych, a wiadomo dziecko wchłania wszystko jak gąbka i dopiero stycznośc z innymi ludźmi i ich zdaniem daje ci pełny obraz problemu na skalę światową, czyli edukacją wiary(mój temat) xD Wszystkich chetnych zapraszam do dyskusji, temat stale powielany ale ciągle ciekawy i kryjący w sobie tajemnice, zapraszam xD

Dodane: 23-02-2008 14:15
#Wotan - user - 0%
Ra mam pytanie tzn. że uważasz że Bóg by istniał w momencie gdyby teraz do nas zszedł rozwiązał wszystkie nasze problemy, rozstąpił wody w morzu żebyś mógł przejść suchą stopą na drugi brzeg? Jak modlisz się do Boga, przepraszam załóżmy że byś sie do niego modlił, np. o 6 w totolotka to on ma to migiem spełnić? I wtedy jest? A nie sądzisz że jeśli np. modlisz się (w Twoim przypadku teoretycznie) o cierpliwość to tylko pstryknięcie palców Boga i już jesteś cierpliwy? Nie sądzę. Bóg wtedy daje nam możliwość do bycia cierpliwym. Bóg po prostu daje nam możliwości a my możemy je wykorzystać lub nie.

Dodane: 23-02-2008 14:20
#Napojasz - user - 90%
Wotan w taki sposób z nim nie wygrasz :d skubany ma gadane [cfaniak] ...nawet ja a wierze w Boga mógłbym podwarzyć twoje słowa...bo wszystkiemu można zparzeczyć jak umie się ładnie mówic..on ładnie mowi i dlatego jak ktoś ma słaba wiare to przyzna mu racje xD

--------------------

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem
Dodane: 23-02-2008 14:25
#Wotan - user - 0%
Napojasz dzięki za wsparcie! Skoro przemawiają do niego tylko rzeczy "realne" to mam do niego pytanie :) Według najnowszych badań liczba produkowanej żywności na ziemi jest tak duża że można wykarmić wszystkich i zlikwidować głód. W związku z tym, zapytam czemu go nie zlikwidujemy???

Dodane: 23-02-2008 14:28 - Edytowane przez Ra dnia 23-02-2008 14:31
#Ra - user - 70%
xD powiem ci że to nie bóg daje nam cierpliwośc, czy tez siłę do walki z jakąś chorobą, że niby przez lekarzy jesteśmy skazani na śmierc, a jednak okazuje się że nasza choroba jakimś cudem ustępuje i jesteśmy zdrowi. To po prostu nasze przekonanie we własne siły i możliwości, można to nazwac nawet potęgą umysłu, ludzie idą na skróty i myślą że jak coś jest trudne do wytłumaczenia to musi stac za tym jakaś nadprzyrodzona siła. To jest śmieszne, moja odpowiedź jest taka, że to my tworzymy cuda, nie bóg, nasz umysł jest tą siłą nadprzyrodzoną i dzisiaj nawet nie wiele wiemy o nim, ale wiemy że jest potężny i ma możliwości o których nawet największym naukowcom się nie śniło.

edit do posta wotana: bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, on nie pomaga innym to ludzie jak nawet mają taką możliwośc też maja to w dupie.

Dodane: 23-02-2008 14:31
#by_ikar - systemadmin - max%
Czekaj rysiu mi się wydawało że gdzieś już pisałeś w jakimś innym temacie dlaczego wierzymy w boga no ale mniejsza o to :p ja powiem to krótko bo nie ma co tu wiele mówić.. To nie bóg sprawia że chcemy być dobrzy i nieść dobro ale wiara w niego! Resztę sami sobie dopiszcie :p

To był kolejny post cyklu "szybkie odpowiedzi by_ikar'a" Pozdro ludziska ;)

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
[..] morderstwo, zamordować samego siebie, złapać pociąg donikąd;
jest pewien plus samobójstwa, nie trzeba szukać ofiary [..]
------
In the eyes of Mother Nature are all her children, and all the creation of our brothers and sisters
Rejestrując się z tego linku, otrzymujesz 250mb darmowego miejsca
Dodane: 23-02-2008 14:39
#Wotan - user - 0%
No dobra stary. Potęga rozumu i te sprawy, rozumiem że chcesz mnie zażyć tym, że nie jestem Ci w stanie udowodnić, pokazać w realny sposób że Bóg istnieje. No cóż tu masz racje, Tomaszu :) (Niewierny Tomaszu, taka mała dygresja :) nie krzyknę: Boże pokaż się i on się zjawi. Zresztą dobrze to wiesz. Stawiasz na argumenty, które da się zauważyć, ale spójrz powietrza nie widzisz a ono istnieje. Wiem, powietrze jest naukowo stwierdzone, powiesz: oklepane. Problem w tym, że Boga trzeba brać na wiarę. Ujmę to w fakcie, w który pewnie nie uwierzysz: on jest transcendentny - wykraczający poza. A teraz odwołajmy sie do tej siły umysłu. woli. Ludzie zdrowieją i stają na nogi, dzięki swojej sile. Może i rzeczywiście tak jest, ale zobacz jak wiele przypadków jest, że ludzie zdrowieją po modlitwie. Nie i nie chodzi mi tu o cuda. Chodzi o zwykły fakt, ludzie są chorzy - modlą się - zdrowieją. Wiara daje im więc niesamowitą siłę, odbierz im nadzieje na istnienie w Boga a pozostanie pusta skorupa, zabraknie wiary bo tam nic nie będzie. Jak mówię Boga Ci nie pokaże, nie przyprowadzę Ci go do domu. Ale pokaże Ci ilu ludzi w niego wierzyło i wygrało, ile dobra stało się przez wiarę w niego.

Dodane: 23-02-2008 14:39
Musze się zgodzić z Ra. Ja nie wierze w takowe cuda, bo mój umysł bardziej wierzy w naukę. Kiedyś bardzo dużo czytałam o takowych cudach, gdzie ludzie śmiertelnie chorzy nagle zdrowieli i to nie dzięki Bogu, ale dzięki chęci życia. Ci ludzie tak bardzo mocno chcieli żyć, że ich organizm się nie podawał i walczył z chorobą, aż do tzw. cudownego ozdrowienia.

Napojasz mi się wydaje, że to nie chodzi o to czy ktoś ładnie mówi, bo można ładnie mówić, ale głupio, tu chodzi o argumenty jakie przedstawisz.

Wotan może i produkujemy wystarczającą ilość żywności, żeby wykarmić cały świat, ale wszystko kosztuje. Najwięcej żywności produkuje USA, wyobraź sobie koszty transportu żywności dla 984 225tys. osób. Dziś naukowcy opracowują żywność genetycznie modyfikowaną dostosowywaną do warunków w Afryce i to nie Bóg, tylko ludzie starają się pomóc, choć i tak większość z nich jest przeciwko wytwarzaniu takiej żywności.

Dodane: 23-02-2008 14:39
#Napojasz - user - 90%
O tak...tematów o Bogu to już pare było nawet w tych co o Bogu miały nie być to też cos tam o nim mówiono :d ...to jest kontrowersyjny temat i takmi pozostanie...
Jak już mowiłem wierze w Boga ale niektóre argumenty Ra sam podzielam... [oczy]

--------------------

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem
Dodane: 23-02-2008 14:40 - Edytowane przez Wotan dnia 23-02-2008 14:45
#Wotan - user - 0%
I mały błąd, nikt nie chce nakarmić Afryki bo według raportów jest to uwaga: NIEOPŁACALNE, przedsięwzięcie, więc lepiej robić tak jak teraz czyli coś koło paru ton żywności niszczyć, żeby nikt nie mógł jej dostać.

Dodane: 23-02-2008 14:52
#Napojasz - user - 90%
Chciałem jeszcze dodać że wiara w Boga to WIARA
@Anulczka, ty wierzysz w naukę...powiedz mi, jaką sztuką byłoby wierzenie w Boga jeżeli wiedziałabyś że on istnieje na 100%..odpowiem Ci...ŻADNA
Własnie na tym polega religia...że trzeba uwierzyć, Bóg zesłał swojego syna ponad 2000 lat żeby dać namacalny dowód że on istnieje następnym pokoleniom...
Ten temat był chyba nie potrzebny bo ty z góry uwarzałs że go nie ma...twój wybór, ja wybrałem inną drogę, może gorsza ale nic na tym nie strace jeżeli się myle... [oczy]

--------------------

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem
Dodane: 23-02-2008 14:55
#Wotan - user - 0%
Dokładnie :) Ci którzy wierzą, cóż nasz problem, Ci co nie wierzą, cóż Wasz problem :) ale za życia tego problemu nie rozwiążemy więc pogadamy po śmierci :)

Dodane: 23-02-2008 14:59 - Edytowane przez Ra dnia 23-02-2008 15:08
#Ra - user - 70%
""""Ten temat był chyba nie potrzebny bo ty z góry uwarzałs że go nie ma...twój wybór, ja wybrałem inną drogę, może gorsza ale nic na tym nie strace jeżeli się myle...[oczy]""""

I tak sobie napi zaprzeczasz, w tym przypadku wierzysz bo wierzysz, bez żadnego powodu, jak coś to nic się nie stanie jak bo nie będzie, sam sobie zaprzeczasz, a to chyba nie o to chodzi, no ale praktycznie jak się na to patrzy to wiara jest taką utopią, czyli dążenie do takiej doskonałości której nie da sie osiągnąc, jest to po prostu niemozliwe, nie da sie osiągnąc takiego poziomu czystości umysłu żeby nie popełnic żadnego grzechu i nikt nie jest bezgrzeszny i nawet papież uważany za osobę święta nią nie jest. Cała ta religia jest jednym wielkim zaprzeczeniem xD

Dodane: 23-02-2008 15:07 - Edytowane przez Wotan dnia 23-02-2008 15:09
#Wotan - user - 0%
Nie Papierz a Papież - mała dygresja. Po prostu trudno ateiście wytłumaczyć wiarę w Boga bo on mocno się trzyma realności tego co jest. A my nie jesteśmy Ci w stanie pokazać Boga. Jeśli o to Ci chodzi. Rozumiem że Ty starasz się nam pokazać, że Boga nie ma ale łapiesz ludzi za słówka [szeroki] . A niektórzy po prostu wierzą nie umiem Ci tego wytłumaczyć ale ludzie wierzą i tyle i przynajmniej mnie nie przekonasz do swoich argumentów. Tak jak ja wiem że nie przekonam Ciebie do swoich :p Choć miło jest posłuchać odmiennego zdania od mojego :) . Nawet przez chwile spojrzeć na coś z innej strony.

Dodane: 23-02-2008 15:08 - Edytowane przez Napojasz dnia 23-02-2008 15:09
#Napojasz - user - 90%
Zgodze sie ale nie w całosci...
Już nie bede sie wiecej wypowiadał na takie tematy bo po prostu to nie ma sensu...ty i tak tego nie zrozumiesz bo masz swój świat..świat bez Boga, to nie znaczy że jesteś lepszy...ja tez nie jestem zajebisty, grzesze, to prawda...może ta religia to utopia ale w twoim małym świecie...nie robie też za jakiegoś kolesia który nawraca i mówi jak powinno być...teksty typu: NIE grzesz dziecko...nie tak nie jest bo ja teki nie jestem...sam sobie nie zaprzeczam, ty tego nie zrozumiesz pozdro [oczy]

Edit: Wotan jakie wsparcie [oczy] hehe

--------------------

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem
Dodane: 23-02-2008 15:11
Ja wierze w Boga, ale nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego. I stąd moje wątpliwości. W moim wnętrzu toczy się wewnętrzny konflikt między prawami natury, a tym co mi wpajano od maleńkości. Czysty przykład: Noe i wielka powódź, przecież po tym wydarzeniu Bóg obiecał, że nie będzie już karał ludzi powodziami, a te miały miejsce wielokrotnie w poprzednich latach w Polsce, o falach tsunami już nie wspominając. Wiec o co chodzi?? Czemu Bóg nie jest słowny?? Przecież powinien dawać nam przykład, a sam kłamie...

Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online