
Dodane: 29-01-2012 12:32 -
Killa_Bee napisał/a:
Dlaczego w ogóle zakładacie, że Tobi i Madara to dwie różne osoby? ^.^ Itachi powiedział: "Madara jest teraz jedynie cieniem samego siebie". Można te słowa interpretować na miliard sposobów i jednym z nich jest to, że Tobi to Madara, ale pozbawiony duszy lub coś w ten deseń. Ceną za nieśmiertelność była sprzedaż duszy. Dusza umarła, tak więc Kabuto był w stanie wskrzesić Madarę i dlatego Tobi był zdenerwowany tym faktem... Ponieważ Kabuto już wie o słabość Tobiego, o braku duszy, jakąkolwiek słabością by to nie było. To oczywiście tylko teoria i nic nie wiemy na pewno... Jednakże wtedy fabularny zabieg Kishimoto byłby naprawdę genialny. Zmusił wszystkich czytelników do poszukiwania prawdziwej tożsamości Tobiego, podczas gdy to po prostu Madara, tylko pozbawiony tego "czegoś" i nie wiadomo czym to "coś" jest. ^.^
Lol. Zważywszy obecnie praktycznie na wszystko innej opcji nie ma.
Tobi walczył z Hasiramą, zdobył jego tkanki dla siebie, tak samo Madara. Zresztą na logikę:
SPOILER
http://npolska.ne...3/#chapter SPOILER
by_black napisał/a:
Skupiając się wyłącznie na spotkaniu Tobiego z Hashiramą doszedłem do wniosku (oczywiście bazując wyłącznie na tym co mówił Tobi, a jak wiemy, mogły być to kłamstwa), że jeżeli prawdziwy Tobi stoczył walkę z Hashiramą, to musiała to być osoba nadzwyczaj silna, a sugerując się tym co prezentuje Tobi, również inteligenta. Nasuwa mi się tutaj Sarutobi Sasuke, co za nim przemawia w mojej opinii? Żył w czasach Hashiramy i Madary, mógł wiedzieć o nich wszystko. W końcu Biwako powiedziała, że był potężnym shinobim, być może dlatego syn Sasuke był tak ważny dla Hashiramy i Tobiramy. Mógł mieć również dosyć wojny i chciał to zakończyć w inny sposób, ten sposób to układ z Madarą, Sasuke mógł zawrzeć z nim pakt o wcieleniu w życie planu "Księżycowe oko", a w odpowiednim momencie wyrolować go i kontynuować jego plan po swojemu.
Więc jeżeli doszło do spotkania Tobiego z Hashiramą to nie widzę tutaj typowej walki o dominacje w wiosce czy z nienawiści, widzę w tym coś na wzór układu między Madarą, a Sarutobim Sasuke.
Sasuke Sarutobi ? Nie przesadzasz odrobinkę ? Sarutobi Sasuke to postać która została stworzona na potrzeby wspomnień Kushiny , nie ma szans żeby odegrała ona jakąś większą rolę , Sasuke Sarutobi to taka sama poboczna postać jak Sakumo Hatake , który też był koksem na poziomie Sanninów i ot cała historia . Gdyby Sasuke walczył z Hashiramą to Hiruzen nie został by uczniem Hashiramy , myślisz że Hashirama "hodował" by sobie ewentualnego przyszłego zdrajce który mógł by pójść w ślady ojca ? Po za tym Hiruzen to światła postać i nie możliwe żeby miał takiego ojca . Czemu niby Sasuke miał by walczyć z Hashiramą ? przecież to Hashirama zakończył wojnę , tak więc Twój argument że miał dosyć wojny o dlatego zaatakował Hashiramę jest trochę nietrafiony
Hashirama nie zakończył wojny na świecie i nie zamknął spirali nienawiści między wioskami, on po prostu pogodził dwa klany i ujednolicił system. Nie wiadomo czy Sarutobi jako klan nie był równie potężny i czy też nie ciągnął ku władzy. Mówisz że mógł nie zostać uczniem Tobiramy, tyle że można równie dobrze zadać pytanie czy Hiruzen znał swojego ojca, czy Pierwszy Hokage w pewien sposób nie chciał zapobiec powtórki? Ciężko jest coś więcej powiedzieć, bo jak zauważyłeś to tylko postać ze wspomnień, ale jeżeli doszukiwać się prawdy o Tobim, to doszukiwałbym się ich w małych szczegółach.
Nie zasugerowałem również typowego ataku, czy potyczki między nimi dwoma, ale układ z Madarą, gdyż być może chciał ich obu wyrolować i zaprowadzić pokój na swój sposób, a żaden z nich na taki plan "księżycowe oko" jaki widzi Tobi nie chciał iść.
Przytoczę ci przykładowo książkę "Gra o Tron", gdzie władca północy hodował na swojej skórze przyszłego zdrajcę, ot taki przykład, że jednak można
To tylko moja sugestia, jak widzę takie właśnie małe szczegóły
by_black napisał/a:Hashirama nie zakończył wojny na świecie i nie zamknął spirali nienawiści między wioskami, on po prostu pogodził dwa klany i ujednolicił system. Nie wiadomo czy Sarutobi jako klan nie był równie potężny i czy też nie ciągnął ku władzy. Mówisz że mógł nie zostać uczniem Tobiramy, tyle że można równie dobrze zadać pytanie czy Hiruzen znał swojego ojca, czy Pierwszy Hokage w pewien sposób nie chciał zapobiec powtórki? Ciężko jest coś więcej powiedzieć, bo jak zauważyłeś to tylko postać ze wspomnień, ale jeżeli doszukiwać się prawdy o Tobim, to doszukiwałbym się ich w małych szczegółach.
Nie zasugerowałem również typowego ataku, czy potyczki między nimi dwoma, ale układ z Madarą, gdyż być może chciał ich obu wyrolować i zaprowadzić pokój na swój sposób, a żaden z nich na taki plan "księżycowe oko" jaki widzi Tobi nie chciał iść.
Przytoczę ci przykładowo książkę "Gra o Tron", gdzie władca północy hodował na swojej skórze przyszłego zdrajcę, ot taki przykład, że jednak można
To tylko moja sugestia, jak widzę takie właśnie małe szczegóły
No jak Hashirama nie zakończył wojny ? Zakończył wtedy trwającą wojnę , bo to nie była walka między Senju a Uchiha , w czasach Madary i Hashiramy wszędzie każdy się napierdzielał z każdym praktycznie . Dlatego Hashirama jest legendą i jest tak szanowany , bo zakończył wojnę trwającą od lat i stworzył system wiosek . W późniejszym czasie wojny i spory wybuchały to jasna sprawa , ale nie ma teraz już takiego burdelu jaki był w czasach Hashiramy i Madary . Myślisz że w świecie Naruto pokój kiedykolwiek zapanuje ? iee , Naruto będzie tym "zbawcą świata" , zaprowadzi pokój ale gdy umrze Naruto i przywódcy wiosek któzy byli przyjaciółmi Naruto ( bo na pewno nimi zostaną , każdy w końcu zostaje przyjacielem Naruto xD ) , to po ich śmierci znów zaczną się spory i wojny , chyba nie myślałeś że będzie inaczej ?
Ehmmmm nie sądzę że klan Sarutobi był jakiś specjalnie potężny , w tym klanie potężni byli Sasuke i Hiruzen , tak jak Sakumo i Kakashi ale czy to czyni cały klan Hatake potężnym ? Była mowa że wtedy liczyły się tylko 2 klany tzn Senju i Uchiha , tak więc jak by to interpretować Sarutobi nie mieli podlotu do Senju i Uchiha . A ten cały Sasuke to chyba samobójcą nie był , w czasach Madary Uchiha byli jeszcze na prawdę potężni , nie to co w czasach Saska , tak samo Senju wtedy jeszcze istnieli i się doskonale trzymali raczej , więc myślisz że Sasuke by był aż takim mąciwodą i ryzykował aż tak żeby zadzierać z Senju i Uchiha ?
Widziałeś wspomnienia Onookiego kiedy spotkał się przed laty z Madarą ? Madara miał każdego praktycznie za śmiecia , tylko Hashirama zapewniał równowagę sił ( haha ale mi się przypomniało Voldemort ( Madara ) vs Dambeldore ( Hashirama) haha ) . Tak więc nie sądzę żeby Madara wszedł w układ z kimś z Konohy bo on Konohy nienawidził jak niczego innego na świece , no może po za Hashiramą xD .
A czemu Hiruzen miał nie znać swojego ojca ? Kiedy Tobirama zginął Hiruzen już koło 20 lat miał , walka Madary i Hashirama dużo wcześniej się nie odbyła , w walka Tobiego i Hashiramy odbyła się raczej już po walce Madary z Hashiramą , co oznacza że Hiruzen musiał znać ojca .
Jeśli chodzi o Grę o Tron , to się do tego nie ustosunkuje , czytałem to z 10 lat temu więc nie szczególnie pamiętam o co tam chodziło , coś mi świta jakieś tam najpotężniejsze rodziny , tzn Starkowie , Lanisterowie i ehmmmm ? Baratheonowie czy coś tam i królem był Robert podajże przyjaciel tego Lorda Starka , ale kto go zdradził ? Ehmmmm ? ten bękart co był synem siostry i brata z Lanisterów ? No niby tutaj sobie hodował zdrajcę przyszłego , ale wiesz Naruto to Naruto , a Gra o Tron to Gra o Tron xD