
Dodane: 25-07-2011 15:48 -
Co do tematu, to chyba nie muszę tłumaczyć.Jestem ciekaw czy się zadajecie z takimi osobami,czy sami palicie.Jeśli chodzi o mnie to nie pale i raczej nie zadaje się z takimi osobami.Większość mnie denerwuje.Nie wszyscy bo koleguje się z ...niech policzę xD...czterema ;p.
--------------------
"To jasny czerwień.Czerwień.Tak jak jej włosy.Czerwień.Szkarłat głębszy od dojrzalszej truskawki.Tak jak czerwień,która pokryła moje dłonie."

Dodane: 25-07-2011 16:10 -
Ja nie, zwykle proponują peta, i wogóle, jak pali dużo to ich ciuchy czasami śmierdzą papierochami, zwłaszcza zara po i ogólnie palenie jest
zue.
Ale palacza, a nawet dwóch mam na codzień... Mój stary i moja stara...

.
To jest płacenie za trucizne...
--------------------
Jeszcze tylko post...!
Jeszcze tylko post...!
Jeszcze tylko poooost!!!!

Dodane: 25-07-2011 16:51
Palaczy znam z mojej szkoły i nie tylko. Sam nie palę, ale nie zwracam za bardzo uwagi na to czy ktoś pali, czy nie. Wszystko zależy od tego jakim jest człowiekiem. Czy idzie z nim pogadać czy nie. Czy pomaga w sytuacji, w której pomoc jest potrzebna.
--------------------

Dodane: 25-07-2011 17:08 -
ale chodzi wam o papierosy czy zielsko?
ja próbowałem i jedno i drugie ale nie polecam
choć papierosa nieraz zapale ale tylko jak pije piwko...
a co do kumpli to spora ich część pali papierosy i inne używki
ale mi to nie przeszkadza bo ważne jest to jacy są a nie co palą...

Dodane: 25-07-2011 17:26
Ja tam mam swoją ekipę to w sumie w niej palą dwie osoby ja xD i mój kumpel. Mam jeszcze tam wielu kumpli ale to są pseudo kumplowie dla mnie i oni tam zielsko i fajki jarają,jaranie fajek mi nie przeszkadza bardziej to zielsko bo to jest w h*j przesada według mnie. Choć bardziej wolę chlać

browary

wódka heh xD. W sumię to palę jak jest bo tak to sam nie kupuję sobie paczki fajek żeby ją sobie mieć i tam po trochu wypalić tylko jak tam gdzieś jestem z kumplem i on ma albo od kogoś załatwi no to w tedy tak to w sumie nie.

Dodane: 25-07-2011 17:57
W kręgu moich znajomych jest sporo osób, które palą, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza. Sam osobiście nie palę i inni też to rozumieją, choć czasami po paru piwkach częstują czy to z grzeczności czy przez zapomnienie xD oczywiście zawsze odmawiam
--------------------

Dodane: 25-07-2011 18:50 -
U mnie to stara pali i musze przyznać że ten smród mnie dobija,jest dosłownie nieznośny.Jedank jeśli palacz jest ogarnięty to mogę sie kumplować
--------------------
"To jasny czerwień.Czerwień.Tak jak jej włosy.Czerwień.Szkarłat głębszy od dojrzalszej truskawki.Tak jak czerwień,która pokryła moje dłonie."

Dodane: 25-07-2011 19:57
U mnie również mama pali ale nic nie czuć jeśli chce zapalić to wychodzi na balkon i nigdy nie czułem żadnego smrodu. Co do kumplowania to raczej by mi to nie przeszkadzało jeśli tylko by przy mnie nie paliła

Dodane: 27-07-2011 12:32
Jaki temat

Jakby palacze byli jakimiś odrzutkami

Kto chce niech pali a kto nie to niech nie pali proste

Ja sam jaram i to dużo ale był okres, że nie paliłem i mi to nie przeszkadzało, że ktoś palił. Natomiast zielone to już osobny temat, bo kto chce to pali z własnej woli i w końcu prędzej czy pozniej sie moze stoczyc bo potrzeba jest coraz wieksza
--------------------

Dodane: 27-07-2011 12:42
No w sumie mam kilku(nastu?) znajomych, którzy palą, choć z większością z nich widzę się rzadko. Ogółem nie przeszkadzają mi nawet jeśli palą w mojej obecności (byle w miarę rozsądnej odległości), choć sam brzydzę się papierosami i nigdy nie mam zamiaru nawet spróbować. Wolałbym oczywiście, żeby nikt nie palił, ale jeśli już ktoś pali to na pewno nie jest to dla mnie jakieś ważne kryterium jego osoby. Raczej, jeśli mam okazję, staram się zniechęcać do palenia.
--------------------
Życie nie jest dobre ani złe - jest takie, jakie wierzymy, że jest.

Dodane: 28-07-2011 23:29
Ja tam nie zrywam znajomości przez to że ktoś pali

Jak znajomy pali to jego problem, byle nie w pobliżu mnie

Liczyć nie będę bo nie byłbym w stanie tego zliczyć

Dodane: 01-08-2011 12:04
nie palę i nie chce palić. jeżeli nie czuję odoru od tych osób to mi nie przeszkadza. kiedy palacze idą na fajkę idę z nimi by pogadać. stoję tak by na mnie nie dmuchali dymem.
--------------------

Dodane: 23-08-2011 23:20
Ja nie palę, ale towarzystwo palaczy mi nie przeszkadza. Chcą palić niech palą to ich zdrowie. Jak mnie będą namawiać to po ryju i już im się odechce zadzierać ze mną XD
--------------------

Dodane: 24-08-2011 00:44 -
Nie kryję się z niechęcią do dymu papierosowego, jeżeli to możliwe oddalam się na bezpieczną odległość. Nie oni mnie denerwują, tylko fajki, dlatego z palaczami mam kontakty.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 04-09-2011 15:05
Jakbym się miał przestać zadawać z kimś kto pali to bym nawet z własnym ojcem nie gadał xD A kolegów czy koleżanek to chyba wcale bym nie miał xD ( Zresztą i tak mam ich niewielu xD) Co to za różnica czy ktoś pali ? Owszem przeszkadza mi dym, jak ktoś przy mnie pali to rzucam rożnymi zgryźliwościami i zrobię ze dwa kroczki w tył, żeby na mnie nie chuchał i to tyle.
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 13-09-2011 03:19
No nie wyperswaduję im żeby przestali, próbowałem ale nie są w stanie, no to trudno jakoś to znoszę. Czasem częstują, ale grzecznie odmawiam, chociaż parę razy się skusiłem. Jednak ciężko toleruję dym ;/ Często jak np przechodzę obok kogoś palącego to wstrzymuję oddech^^ A od znajomych i wgl ludzi palących trzymam pewien dystans żeby to na mnie nie leciało. Amen.
--------------------

Dodane: 16-09-2011 17:34
Kiedyś się z takimi zadawałem, jednak teraz przebywam w towarzystwie raczej niepalącym. Z palaczami nie zerwałem kontaktu dlatego, że palili. Osoby takie mi nie przeszkadzają, aczkolwiek nie lubię dymu, który wydobywa się z papierosów.
--------------------

Dodane: 30-10-2011 11:28
Ostatnio mój kumpel z klasy zaczął palić i mnie wciągnął : (( paliłem z dwa tygodnie, ale już nie palę i jestem z siebie taki dumny : DDD XD
Już nie zacznę palić bo jak dowiedziałem się, że wylądował w szpitalu przez palenie to mi się odechciało.
--------------------

Dodane: 31-10-2011 20:59
Już nie zacznę palić bo jak dowiedziałem się, że wylądował w szpitalu przez palenie to mi się odechciało.
Bez obrazy, Cienki jest ten koleś.
Mniejsza o to co ktoś sobie robi z organizmem, ale to jedyna znana mi używka co śmierdzi. Papierosy mogły by finezyjniej zabijać.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 31-10-2011 21:49
Jak ktoś pali jego wybór mnie nie przeszkadza jak ktoś pali. Choć trzeba powiedzieć że trudniej złapać kontakt z palaczami jeśli się nie pali to w tedy nie idzie się w paskudną pogodę na dymka.

Co do zielska

to mam trochę kontaktów z takimi osobami w ostatnim czasie. Za dużo mówić nie będę.
--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.