Ależ się cieszę jak widzę, że tyle osób wymienia Hobbita - to jest dla mnie klasyk dzięki, któremu dawno temu przełamałem się, żeby zacząć czytać książki.
Więc w sumie jestem zafascynowany szczególnie Tolkienem.
Moje ulubione książki z kolei to będą takie:
-Hobbit
-Władca Pierścieni
-Silmarillion
-Niedokończone opowieści - (przed przeczytaniem tej książki polecam przeczytać wcześniejsze książki Tolkiena właśnie takie jak wyżej podane)
-Lot nad kukułczym gniazem
-Stary człowiek i morze (to chyba mi wpadło ze względu bo lektura i lubię sposób w jaki Hemingway opisuje uczucia, odczucia i szczegóły)
-Przygody Toma Bombadila (dość mało znana książka, ale jak ktoś lubi książki pisane rymem to jest to książka dla niego)
Ja osobiście bardzo lubię czytać. Jak siedziałem ubiegłorocznej zimy w internacie to tak mnie wciągneła saga Harego Pottera, że w ciągu paru godzin potrafiłem przeczytać 250 stron. Jeśli chodzi o ulubione ksiązki, to są nimi:
- powyższa saga (Harry Potter-wszystkie części)
- "Gorzka chwała" (Historia Polski w okresie międzywojennym)
- "Syzyfowe prace"
- "Zaginiony Symbol" Dana Browna
Ja tam jeszcze nie mam ulubionych książek, bo mało co ich przeczytałem. Dopiero się rozkręcam. Czytam już 3 część "Pamiętniki Wampirów" i powiem wam że nie ma rewelacji. Ze wszystkich tych 3 książek które przeczytałem najbardziej podoba mi się 3, ale jeszcze przede mną 4 i nie wiem czy mi się spodoba : )
Nie wiele ich czytam, ale ulubiona to Harry Potter (przeczytałem wszystkie 7 części, 6 x2) fajna też jest książka Szatan z Siódmej Klasy oraz Krzyżacy.
Krzyżacy...oj... Krzyżacy, to bardzo dobra powieść historyczna, wręcz genialna.Postacie tam nie są nazbyt skomplikowane, aczkolwiek można u nich wykryć jakiś charakter, ale nie czuję tego czegoś, co mam podczas czytania Władca Pierścieni.Nie potrafię przypisać swojego charakteru do jakiegoś bohatera, nie mogę myśleć co ja bym zrobił, jak bym postąpił.Niektóre postacie napawają mnie obrzydzeniem(Jurandówna -.-) , a niektóre wręcz przeciwnie, na przykład Jurand, lubię ludzi którzy mają cel w życiu, on miał zemstę...zemsta jest bardzo przyciągająca, ale nie, znowu !, nie podobało mi się jej ukazanie w tej powieści.Ramy czasowe ?, ciekawe, nawet bardzo, dzięki nim i fabule, książka ta stała się wręcz bronią przeciwko Zaborowi Pruskiemu, to taka powieść "Ku pokrzepieniu serc".Nie będę więcej się rozpisywał na temat fabuły, bo ktoś mógł jeszcze nie czytać, książkę polecam, to najlepsza powieść Sienkiewicza, no właściwie jest jeszcze Latarnik, niezwykle krótki, ale spodobał mi się, tylko, że to już nowela, w dodatku Amerykańska, więc nijak porównywać ją do Krzyżaków.Polecę wam jeszcze Trylogię Sienkiewicza, to również powieści Sienkiewicza i składa się z "Ogniem i mieczem"(na pewno znacie), "Potop"(na pewno znacie) i "Pan Wołodyjowski" , przez 4 lata powstawała trylogia, nie przeczytałem ostatniej części z cyklu, nie dokończyłem Potopu, ale to wkręca jak cholera, więc polecam.Mam zamiar się zabrać za dokończenie tej trylogii, ale wcześniej przeczytam "Ojciec Chrzestny" całą trylogię, bo podobno to jest świetne i pożyczę od kompana "Pamiętniki Wampirów"

.
A ulubiona książka ?..haha...rozpiszę się o niej teraz, więc proszę, bądźcie cierpliwi
![[umarl] [umarl]](/templates/emoty/umarl.png)
.Zaczynam : Moją ulubioną książką, jest Władca Pierścieni: Powrót Króla.Dlaczego ?...to niezwykle opisany, baśniowy świat, ten tom III zawiera dwie części, "Wojna o Pierścień" i "Powrót Króla" lepsza pod każdym względem jest "Powrót Króla" bo to w końcu zwieńczenie całej powieści.Sam fakt, że to już zakończenie przywrócił mnie do realistycznego świata, tak!, ta książka potrafi tak wciągnąć, że nie oderwiesz się od niej choćby i na sekundę.Teraz napiszę z kolei, co sądzę o każdym tomie i napiszę wam czy cała powieść jest godna polecenia, a czemu cała ?..hmmm....między innymi dlatego, iż jest to powieść której nie czyta się od dupy strony za przeproszeniem, tam poznajemy całe Śródziemie, istota po istocie, postać po postaci, język po języku, każdy kto ma większą chociaż wiedzę na temat Tolkienowkiego WP to wie, że mamy tutaj języki, owszem są i można dowiedzieć się o nich całkiem sporo, nawet nie tylko o nich, ale o kulturze ludów, posługujących się owym językami.Let's go gays
Tom I
Drużyna Pierścienia(u mnie Bractwo Pierścienia) to pierwszy tom, moim zdaniem jest on zdecydowanie najgorszy, to taki wstęp do świata wykreowanego przez Tolkiena, pierwszy tom dopiero nakreśla fabułę na następny tomy.Muszę was tylko ostrzec, że jeśli chcecie czytać całą trylogię od początku(haha, to jedyne wyjście), to przestrzegam was człekokształtne maupy !!, że przez pierwsze 100 stron, a nawet trochę więcej będziecie się nudzić, chyba, że lubicie smętne historyjki o hobbitach.Co znajdziemy w pierwszym tomie ? zazwyczaj Przedmowę, Prolog(O hobbitach, o Zielu Fajkowym, O ustroju Shire, O znalezionym pierścieniu, oraz notę o kronikach Shire) potem znajdują się oczywiści rozdziały(dla ciekawskich, pierwszy to "Długo oczekiwana biesiada).Przed zabraniem się za trylogię WP zachęcam do przeczytania "Hobbit", a potem zabierzcie się za Tom I z powieści WP i zacznijcie od przedmowy, potem prolog i dopiero czytajcie powieść WP !.Sama powieść nie ma jakichkolwiek nawiązań historycznych, nawet sam Tolkien napisał ..i tu pozwolę sobie zacytować ten urywek tekstu(męczarnia, ale go przepiszę)
Co do ukrytego znaczenia czy "przesłania" -- nie zamierzałem zawrzeć niczego takiego w niniejszej historii, która nie jest ani alegoryczna, ani aluzyjna.Rozrastając się, zapuszczała korzenie w przeszłość i wypuszczała niespodziewane gałęzie, ale zasadniczy jej temat wyznaczony był od chwili, gdy łącznikiem pomiędzy nią a Hobbitem uczyniłem Pierścień. Jeden z najważniejszych rozdziałów, Cień przeszłości, należy do najstarszych fragmentów. Napisałem go na długo przedtem, zanim wydarzenia roku 1939(wojna) cieniem nieuniknionej katastrofy zaczęły się kłaść na przyszłość, i nawet gdyby tej katastrofy udało się jakimś cudem uniknąć, opowiadane przeze mnie wydarzenia potoczyłyby się mniej więcej tak samo.Źródłem narracji jest to, z czym od dawna się nosiłem( a częściowo nawet spisałem), natomiast wybuch wojny w roku 1939 i późniejszy jej przebieg miały tutaj wpływ niewielki lub zgoła żaden.
Więc jak widać nawet wojna w roku 1939 którą przeżywał pisarz nie miała większego wpływu na powieść.Pewnie się zastanawiacie po co to piszę, więc wytłumaczę wam.Piszę to po to abyście zrozumieli, że pisarz w żaden sposób do niczego się nie nawiązywał, po prostu cała książka było w jego głowie, wydarzenie po wydarzeniu, takie coś jest trudne, nawet bardzo, jedna z jego inspiracji to nazwa Śródziemie, wziął go od staroangielskiego gdzie odpowiednik słowa Midgard(nie jestem okumany w tych starojęzykach więc pytajcie ekspertów
![[wesoly] [wesoly]](/templates/emoty/wesoly2.png)
) to Middangeard.
Trochę o fabule, bardzo szybko: opowiada o losach hobbita, o imieniu Frodo, o jego tułaczce ku krainie Mordor, nosi on Pierścień Jedyny który zniszczyć można tylko i wyłącznie w owej krainie, Frodo poznaje podczas swojej wędrówki wiele kompanów, nie tylko ludzi, ale elfy, krasnoludy, taki baśniowy klimat z pewnością was wciągnie jeśli będziecie mieli wytrwałość, bo to się między innymi liczy w tomie pierwszym.
Tom II Dwie Wieże posiada dwie części, Zdrada Isengardu i Podróż do Mordoru, niewiele mogę napisać na jego temat, jest on kontynuacją tomu I

, jednak jest on znacznie lepszy, jest o wiele więcej akcji, nadal poznajemy, nadal się uczymy, to jest właśnie to co mi się podoba w WP, do ostatniej chwili zdobywamy informacje na temat Śródziemia
![[serce] [serce]](/templates/emoty/serce.png)
.To co znajdziemy w tomie drugim to Rekapitulacja o pierwszej części(dla zielonych jest to podsumowanie), potem mamy księgę/część trzecią.Jeśli chodzi bardziej o fabułę to zdecydowanie nadal chodzi tylko o podróż do Mordoru, ale dochodzi parę ciekawych wątków których niestety nie zdradzę bo to byłby spoiler dla tych co dopiero będą czytać.Pocieszający jest fakt iż druga część ma 499 stron, a pierwsza 591

.
Tom III jest zakończeniem całej powieści Tolkiena.Co mogę o nim napisać ?..jest iście epickie(kur...nadużywam tego słowa "epickie" bo poprawnie nie powinno się tego pisać, lecz użyć z Englisha "epic" ale to nie pasuje, można napisać epic fail, ale epic zakończenie, nie, nie pasuje, przyjmijcie moje skromne tłumaczenie i jedziem dalej).W III części mamy wprowadzenie a potem są już tylko rozdziały kontynuujące wydarzenia z części II.Akcji jest w ciul, to trzeba przyznać, wszystko zbliża się ku końcowi, bohaterzy przechodzą trudne chwile, Sam i Frodo szczególnie je przechodzą, to hobbici, nie są przystosowani do warunków jakie panuję w niektórych miejscach , chociaż są szybcy i bezszelestni(jak każdy hobbit) to czeka ich na drodze wiele niebezpieczeństw.
Postacie ? nie powiedziałbym, że są one jakoś niesamowicie skomplikowane, ale niektóre są, nie będę ich wypisywał, ale na przykład: Nawet tacy hobbici przechodzili zmiany charakteru, walki, przejścia, tragedie które przechodzili razem, więzi które ich łączyły stały się trwalsze, skutki tego widać było na ich charakterach, zmieniali się.Trzeba wspomnieć o Aragornie, jego miłości(Arwena), również jego tułaczce, upadły człowiek który powstaje, bo takie miano trzeba mu nadać.
To by było na tyle, mam nadzieję, że zachęciłem was chociaż trochę do tych książek, bo naprawdę warto, ale nie chodziło mi o zachęcanie, chciałem napisać dlaczego ulubione, bo to nie polega na tym by napisać " oo to moje ulubione drogon bol moje jest super" trzeba uzasadnić , zacytować.Ja i tak tutaj nie posłużyłem się jakimiś profesjonalnymi literackimi określeniami których nie znam. po prostu napisałem to co sądzę o tych książkach, mniej czy więcej, zwięźlej lub nie.Na podstawie tego możecie wiedzieć czy ta epopeja jest dla was czy też nie.
Nie mam jednej ulubionej książki, ale może z tych kilku tytułów ktoś sobie coś wybierze:
Błędy - Jakub Małecki
Cień znad jeziora, Rowerzysta, Biała wiedźma - Adam Zalewski
Jestem legendą - Richard Matheson
Blizna - Anthony Kiedis
Folwark zwierzęcy - Goerge Orwell
Podział ostateczny - Clive Staples Lewis
Nie mam jednej ulubionej książki, ale do najlepszych, które przeczytałem zaliczam całą serie CHERUB i Kroniki Wardstone.
Nie będę oryginalny, gdy powiem Harry Potter. Ale wydaje mi się, że tą serię czytałem z największym zaangażowaniem.
Powiem wam że bardzo mało książek przeczytałem ale moja ulubiona to "Jeet Kune Do"