Dziś jest Środa, 30 Maj 2012, godz 11:56
OnLine: 25, statystyki
index > Nauka, Historia, Filozofia
Temat: Polacy nie czytają wcale
Dodane: 23-02-2011 19:46 - Edytowane przez Plastus dnia 23-02-2011 21:23
#Plastus - user - max%
15 lutego Biblioteka Narodowa opublikowała wyniki najnowszego badania czytelnictwa w Polsce, które nie dają powodów do radości. Dzieli nas przepaść od europejskich liderów: Francji, gdzie czyta 70 proc., i Czech - gdzie odsetek czytających wynosi blisko 80 proc. Daleko nam nawet do naszej średniej z lat 90., kiedy czytała ponad połowa Polaków. Dzisiaj proporcje są dokładnie odwrotnie: 56 proc. nie czyta. A zaledwie 12 proc. Polaków czyta więcej niż sześć książek rocznie. Główne zdjęcie na stronie to slajd z prezentacji ostatniego sondażu Biblioteki Narodowej. Nad grubą czerwoną linią wykresu widnieje alarmujący napis: "W 2010 roku do ani jednej książki nie zajrzało 56% Polaków"



Dodane: 23-02-2011 19:55 - Edytowane przez kordos dnia 09-03-2011 23:12
#kordos - user - max%
Cóż nie każdy docenia piękno literatury, nie można ludzi to tego zmuszać (chociaż ludzie z ministerstwa oświaty sądzą, że można, ale tylko tych, którzy się edukują jeszcze a i to z różnym skutkiem), jednakże przydałaby się w Polsce jakaś dobrze przemyślana kampania na rzecz czytania.

Dodane: 23-02-2011 19:57
#zielony - user - 90%
Wstyd, wstyd i hańba. Literatura to nasz skarb narodowy. No dobra ja też się przyczyniłem do niechlubnego wyniku. Moje przygody z książkami skończyły się wraz ze szkołą. I nie chodzi mi tylko o lektury, kiedyś na prawdę dużo czytałem. Dzisiaj jakoś straciłem zapał. Co z tą Polską? Co z nami?

--------------------
Moje rysunki ;)
Dodane: 23-02-2011 20:06
#kordos - user - max%
zielony545 napisał/a:
Co z nami?


Ze mną nic, bo czytam dość sporo, więc raczej mów za siebie. :p

Dodane: 23-02-2011 20:25
#zadyma - user - 90%
zielony545 napisał/a:
Co z nami?


Wpadnij do sb to Ci pokażę co możesz ze sobą zrobić [wesoly] .

Ja osobiście kilkukrotnie wyrabiam jakiekolwiek normy dotyczące czytania więc mnie takie rankingi nic a nic nie obchodzą. A ludzie jak już Kordoś wspomniał nie można zmusić do czytania. Mawet jak by się takiego trolla zmusiło do czytania to na pewno nie dostrzeże magii literatury więc to bezcelowy zaibeg.

Dodane: 23-02-2011 20:30 - Edytowane przez Plastus dnia 23-02-2011 20:31
#Plastus - user - max%
Co można powiedzieć o naszym społeczeństwie ? Może przykład. Ostatnio rozmawiałem z kumplem o czytaniu książek. Poleciłem mu kilka tytułów które ostatnio "przerobiłem" a on na mnie patrzy z zdziwieniem i rzecze "czytasz książki, ale się z ciebie intelektualista zrobił". To dzisiaj aby zostać intelektualistą wystarczy czytać książki ? Zawsze uważałem, że trzeba czegoś więcej aby zasłużyć sobie na to miano. Pozostaje jedynie stwierdzić, że jakie społeczeństwo takie standardy intelektualne.

Większość nastolatków jedyne co czyta to wpisy na Facebooku.

Dodane: 23-02-2011 20:38
#bati999 - user - 30%
Niech żałują, bo książki są świetne :p
A w tamtym roku przeczytałem około 4-5 książek, ale co to ma się do gazet i internetu xd

--------------------
THIS
IS
SPARTA
Dodane: 23-02-2011 21:31 - Edytowane przez Sango dnia 23-02-2011 21:42
#Sango - user - 100%
Nie każdy lubi czytać książki to samo ze mną jeżeli coś czytałem to najczęściej lektury takie jakie zadawali w szkołach.A żeby mieć czyste sumienie to jedną książkę na rok przeczytam (sam z siebie),i żyje.

--------------------

Dodane: 24-02-2011 00:07
#by_black - systemadmin - max%
To ciekawe, ale mam pytanie czy przypadkiem nie jest tak, że Polacy mało odwiedzają bibliotekę? Bo zauważyłem po moim mieście i nie tylko, że ludzie oblegają księgarnie i wychodzą z nich zaopatrzeni w książki.

--------------------
Dodane: 24-02-2011 00:11 - Edytowane przez kordos dnia 24-02-2011 00:13
#kordos - user - max%
by_black napisał/a:
To ciekawe, ale mam pytanie czy przypadkiem nie jest tak, że Polacy mało odwiedzają bibliotekę? Bo zauważyłem po moim mieście i nie tylko, że ludzie oblegają księgarnie i wychodzą z nich zaopatrzeni w książki.


To możliwe.
Sam z biblioteki korzystam dość rzadko, choć w mojej akurat jest parę ciekawych tytułów - po prostu wolę kupować książki, lubię na nie wydawać pieniądze... dziś nawet zamówiłem sobie "Iliadę", "Odyseję" i "Boską Komedię", bo mi potrzebne to prezentacji maturalnej.

Dodane: 24-02-2011 00:17
#by_black - systemadmin - max%
No właśnie też mi się wydaje że Polacy dość dużo pieniędzy przeznaczają na książki, inaczej księgarnie nie cieszyłyby się popytem, a sugerując się Empikiem czy Matrasem, to jeszcze nie spotkałem się z sytuacją żebym był sam na dziale z książkami.

--------------------
Dodane: 24-02-2011 08:09
Należę do tej części, która nie przeczytała ani jednej książki. Taka sytuacja ma miejsce od czasu zakończenia liceum, bo tam czasem się czytało jakąś książkę na polaka...

--------------------

Dodane: 24-02-2011 08:24
#Marcin00 - user - 90%
Problem polega na tym, że w bibliotece znajdziesz literaturę poważną, dlatego tak statystyki wyglądają, ponieważ ja np: w bibliotece wypożyczam jedynie lektury, a resztę książek kupuje :) .

--------------------


Dodane: 24-02-2011 09:29
#blade81 - user - 80%
Cóż,wprawdzie ostatnio zaniedbałem to nieco(średnio 4 na miesiąc),ale bardzo lubię czytać.Raczej wypożyczam książki,parę ściągnąłem z neta ale na kompie to nie to samo,choć ostatnio rozważałem zakup kindle.

--------------------
Dodane: 24-02-2011 12:28
#zielony - user - 90%
by_black napisał/a:
No właśnie też mi się wydaje że Polacy dość dużo pieniędzy przeznaczają na książki, inaczej księgarnie nie cieszyłyby się popytem, a sugerując się Empikiem czy Matrasem, to jeszcze nie spotkałem się z sytuacją żebym był sam na dziale z książkami.


No właśnie gdzieś czytałem, że w przypadku zakupów przez internet, Polacy kupują najwięcej książek.

kordos napisał/a:
Ze mną nic, bo czytam dość sporo, więc raczej mów za siebie.


zadyma napisał/a:
Wpadnij do sb to Ci pokażę co możesz ze sobą zrobić .


Ok, może już nie czytam sporo książek (praktycznie wcale), ale za to dokształcam się często w dziedzinach programowania, więc jakby nie patrzeć czytam dużo online :p .


--------------------
Moje rysunki ;)
Dodane: 24-02-2011 17:45
#Darknes - user - max%
Trochę w tym racji jest. Niektórzy się dziwią jakim cudem ja sam z własnej woli przeczytałem 7 tomów Harrego Pottera co jest co najmniej śmiesznym wyczynem xD

Ja nie lubię czytać tego co muszę tylko to co chcę. Jeśli spojrzeć na to od strony szkoły do będąc w technikum w ciągu 4 lat wypożyczyłem tylko jedną książkę bo nie chciałem pały zarwać a i tak jej nie czytałem. Chyba przez całe moje życie jedyną lekturą jaką przeczytałem był "Janko muzykant" liczyła chyba 16 stron xD

Z własnej woli przeczytałem 7 tomów Pottera, 42 tomy DB (dosyć mało tutaj tekstu xD) No i aktualnie sobie w ferie przeczytałem jeden tom Wiedźmina a resztę będę czytał po maturach. Planuję jeszcze Władcę Pierścieni, Hobbita i jakieś dzieła Kinga bo się nasłuchałem(a raczej naczytałem), że do bardzo dobry twórca. Więc ja należę raczej do mniejszości :p

No i te co już mam i to co planuję przeczytać to wszystko liczy się jako prywatny zakup na własność a nie jakieś durne wypożyczanie. Więc statystyki z bibliotek to za mało :p

--------------------

Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL
Dodane: 24-02-2011 18:16 - Edytowane przez kordos dnia 24-02-2011 18:18
#kordos - user - max%
Marcin00 napisał/a:
Problem polega na tym, że w bibliotece znajdziesz literaturę poważną, dlatego tak statystyki wyglądają, ponieważ ja np: w bibliotece wypożyczam jedynie lektury, a resztę książek kupuje :) .


Gówno prawda - u mnie w bibliotece jest szereg tytułów w których każdy dosłownie może sobie coś wygrzebać: od prozy Sapkowskiego, przez Kinga, Knootza, Folletta, po nawet literaturę japońską (choć ten dział bardzo skąpo wygląda), a mieszkam w małej mieścinie.

Darknes napisał/a:
Z własnej woli przeczytałem 7 tomów Pottera [...] Kinga bo się nasłuchałem(a raczej naczytałem), że do bardzo dobry twórca. Więc ja należę raczej do mniejszości :p


Gdybyś najpierw czytał Kinga, to nigdy nie przebrnąłbyś przez tyle stron chłamu Portiera.

Dodane: 24-02-2011 18:31
#Matex - user - 40%
A ja nie czytam i mi dobrze z tym xD Nie lubię stosów książek tym bardziej lektur w których zjedzenie jabłka jest opisane w 20 zdaniach, z dodawaniem kretyńskich słów "mądrych" branych z nie wiadomo nawet czego, tym bardziej że nikt takich słów normalnie nie używa, jest to dla mnie irytujące i wysoko bez sensu, jakby na siłę nadawania swojej książce jakiegoś "stylu" . Zamiast po prostu napisać po ludzku że bohater skonsumował jabłko i zajął się czymś innym co ma większy związek z fabułą.

Inna kwestia że są tytuły które mnie interesują jak np: "Wampir z M-3" czy coś. Ale jakbym zaczął czytać książki na co trza mieć też czas, to w domu zaczęli by sobie żartować że się nawracam czy coś xD Jak to zawsze.

dlatego gram w gry PBF. Play by Forum. Te gry są jak książki z tym że "nigdy nie wiesz co będzie na następnej stronie" bo wszystko zależy od postów drugiej, trzeciej czy tam kolejnej osoby. Do tego PBF'y pozwalają na własne pisanie w światach dobrze nam znanych. Ja np: Gram w świetnym PBF Dragon Ball'a naprawdę dziw że nie jest tak popularny, a jest po prostu naprawde porządnie i dobrze zrobiony. Gry PBF są o wszystkim dosłownie. O byciu psami, kotami, poprzez jakieś mafie, wojny, strategie, cywilizacje a na PBF'ach granych w światach nam znanych jak Wow, DB, N, Bleach, Harry Potter itp kończąc.
Więc z tym czytaniem nie jest tak u mnie źle. Po prostu jakoś tak wychodzi.

Co do tematu głównie to się nie dziwie z tym czytelnictwem tym bardziej u młodzieży u której króluje JP i Dres. A są to ludzie w moim wieku xD

--------------------

Dodane: 24-02-2011 18:48
#zadyma - user - 90%
Matex napisał/a:
A ja nie czytam i mi dobrze z tym xD Nie lubię stosów książek tym bardziej lektur w których zjedzenie jabłka jest opisane w 20 zdaniach, z dodawaniem kretyńskich słów "mądrych" branych z nie wiadomo nawet czego, tym bardziej że nikt takich słów normalnie nie używa, jest to dla mnie irytujące i wysoko bez sensu, jakby na siłę nadawania swojej książce jakiegoś "stylu" . Zamiast po prostu napisać po ludzku że bohater skonsumował jabłko i zajął się czymś innym co ma większy związek z fabułą.

Inna kwestia że są tytuły które mnie interesują jak np: "Wampir z M-3" czy coś. Ale jakbym zaczął czytać książki na co trza mieć też czas, to w domu zaczęli by sobie żartować że się nawracam czy coś xD Jak to zawsze.

dlatego gram w gry PBF. Play by Forum. Te gry są jak książki z tym że "nigdy nie wiesz co będzie na następnej stronie" bo wszystko zależy od postów drugiej, trzeciej czy tam kolejnej osoby. Do tego PBF'y pozwalają na własne pisanie w światach dobrze nam znanych. Ja np: Gram w świetnym PBF Dragon Ball'a naprawdę dziw że nie jest tak popularny, a jest po prostu naprawde porządnie i dobrze zrobiony. Gry PBF są o wszystkim dosłownie. O byciu psami, kotami, poprzez jakieś mafie, wojny, strategie, cywilizacje a na PBF'ach granych w światach nam znanych jak Wow, DB, N, Bleach, Harry Potter itp kończąc.
Więc z tym czytaniem nie jest tak u mnie źle. Po prostu jakoś tak wychodzi.

Co do tematu głównie to się nie dziwie z tym czytelnictwem tym bardziej u młodzieży u której króluje JP i Dres. A są to ludzie w moim wieku xD



Ja codziennie czytam setki postów na npolsce ale nie powiedziałbym że to zastępstwo dla książek. Ale co ja mówię skoro nie czytasz to nie możesz wiedzieć o co chodzi.


Dodane: 24-02-2011 18:49 - Edytowane przez kordos dnia 24-02-2011 18:59
#kordos - user - max%
Matex napisał/a:
Zamiast po prostu napisać po ludzku że bohater skonsumował jabłko i zajął się czymś innym co ma większy związek z fabułą.


Czyli zero przeżyć wewnętrznych bohatera, zero przemyśleń czy sfery uczuciowej, tylko typowo komiksowe historyjki dla odprężenia?
Polecam "Malowanego Człowieka".

Matex napisał/a:
Nie lubię stosów książek tym bardziej lektur w których zjedzenie jabłka jest opisane w 20 zdaniach, z dodawaniem kretyńskich słów "mądrych" branych z nie wiadomo nawet czego, tym bardziej że nikt takich słów normalnie nie używa, jest to dla mnie irytujące i wysoko bez sensu, jakby na siłę nadawania swojej książce jakiegoś "stylu" .


A może to twoje słownictwo jest ubogie?
Poza tym nie przypominam sobie takie tytułu, w którym jedzenie jabłka zajmowałoby 20 stron.
Osobna sprawą jest to, że wiele lektur jest na prawdę dobrych, niektóre wręcz genialne (przykładem "Mistrz i Małgorzata" ).

Z resztą każdy może sobie wybrać typ literatury, jaki go interesuje - nikt w ciebie nie wmusza intelektualnych filozoficzno-etycznych rozważań Dukaja, ni poetyckich i nie mniej poruszających wizji McCarthy'ego.
Jest wielu pisarzy, którzy przemycając pewne przesłanie, tworząc prozę na wysokim poziomie i z sensem mogą trafić przy tym w szerokie grono odbiorców, choćby taki wyżej wymieniony King... a jeśli coś jeszcze lżejszego, to też się znajdzie jak się rozejrzysz, jak ten "Malowany Człowiek" Bretta.
Zawsze zostają też Pottery i Zmierzchy.

Matex napisał/a:
Te gry są jak książki z tym że "nigdy nie wiesz co będzie na następnej stronie"


A w książce wiesz? [oczy]
Przewidzenie tego, co autor zamierza napisać jest tak samo prawdopodobne, jak przewidzenie tego, co napisze ktoś z tego PBF - tyle, że książki zawierają (a przynajmniej powinny... i te dobre zawierają) jakiś problem, który jest w nich poruszony, sens.

Matex napisał/a:
O byciu psami, kotami, poprzez jakieś mafie, wojny, strategie, cywilizacje a na PBF'ach granych w światach nam znanych jak Wow, DB, N, Bleach, Harry Potter itp kończąc.


Inną kwestią jest poziom tekstów zawartych w takich PBF'ach.
Z resztą nie ma co porównywać tekstowej gry do literatury.

Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online