
Dodane: 25-11-2010 14:41
Witam! ;]
Po przypomnieniu sobie wydarzeń z DN tak się wlasnie zastanawiałem co by było gdyby Light podją czasami inną decyzję. Bo czasami jednak to L okazywał się lepszy, choć gdyby Light postąpił inaczej wszystko mogło pójść inna drogą. Wiem ze wy też po lekturze lub obejrzeniu nie zastanawialiście się nad takimi sytuacjami i na pewno macie swoje propozycje co do tego gdzie Light popelnił błąd!
Ja też mam parę swoich typów ale wypowiem się później
--------------------
-------------------------------

Dodane: 25-11-2010 16:18
Największy błąd jaki popełnił to współpraca z niekompetentnym pomocnikiem, który zamiast wykonywać jego polecenia chciał zrobić coś sam myśląc, że robi dobrze a tak naprawdę przyczynił się do podmiany prawdziwego notesu.
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 25-11-2010 17:40
Poprę Darknesa, bo również uważam że Mikami (nie wiem czy dobrze napisałem) okazał się kiepskim partnerem do trudnej gry. Doprowadziło to do zguby obydwie postacie. Więcej błędów raczej nie pamiętam, albo inaczej, nie dostrzegłem ich w działaniu Lighta.
--------------------

Dodane: 03-12-2010 10:14
Wydaje mi się że Light popełnił z początku kilka błędów. Szczególnie ten że zabił tego gościa co podawał się za L'a w telewizji jak puszczali wiadomość o tym że będą ściać Kire. Wtedy Light bardzo nie mądry sposób ściągnął podejrzenia na swój region. Kolejnym błędem było według mnie zabicie agentów FBI. Choć sama akcja była przeprowadzona i obmyślana w najmniejszym szczególe to przecież jak by ich nie zabił to nie ściągnął by na siebie podejrzeń i cała historia mogła by się potoczyć inaczej.
--------------------
-------------------------------

Dodane: 09-12-2010 20:37
No największymi błędami Raito były, zabicie tego gostka w TV, jednak z tej sytuacji udało mu się w jakimś stopniu wyplątać wykluczając z gry L'a [*]. Drugim błędem była współpraca z Mikamim, który za mało myślał do tak ważnych wydarzeń. Trzecim błędem było niedocenienie Near'a, któremu udało się Raito że tak powiem brzydko wydymać.
--------------------
[*] dla poległych na polu walki. Zginęli za wolność i na zawsze pozostaną w naszych sercach... 03.03.2011

Dodane: 09-12-2010 20:59
Do błędów Raito jeszcze można zaliczyć sposób w jaki uśmiercił Ray'a Penbara - to, ze pokazał mu się (co L zauważył na nagraniu) oraz to, że zabił potem jego dziewczynę, co także skierowało L'a na trop, iż Kira może być ktoś, kogo Ray śledził.
Innym błędem było tez to, że zaraz po tym, jak L wysnuł teorię, że Kira to uczeń zaczął zabijać ludzi co godzinę - doprowadziło to L'a do wniosku, że Kira ma wtykę w policji.
Poza tym Raito miał tez sporo szczęścia... choćby to, że Rem darzył(a) uczuciem Misę.

Dodane: 08-01-2011 10:34
Według mnie współpraca z Mikamim nie była błędem, w końcu Light sam go wybrał i z początku był z niego zadowolony. Jedynym jego błędem było to że wpisał Takade do notesu i pokazał Nearowi że gdzie jest ukryty prawdziwy notes. Light musiał wybrać kogoś na swoje zastępstwo, bo przecież był pod obserwacją.
Drugim dużym błędem według mnie było to że Light zastąpił L'a. Przez długi okres czasu Light nie wykazywal żadnych postępów w śledztwie, a kira ciągle działał. To wydaje się dziwne patrząc na to jaki był pomocy prawdziwemu L'owi.
--------------------
-------------------------------

Dodane: 11-01-2011 16:39
Dokładnie ... ale było to błędem ponieważ L był zabezpieczony na wypadek swojej śmierci (poinformowanie sierocińca) ,ale Raito niestety nie mógł o tym wiedzieć .
Po śmierci L najlepszym wyjściem dla Raito byłoby zaciągnięcie się do policji ,bo nadal miałby dane .
--------------------

Dodane: 12-01-2011 16:30
Moim zdaniem największym błędem było przyłączenie się do grupy operacyjnej, bo był za blisko L i ten cały czas go podejrzewał. Gdyby się nie przyłączył to dałby radę się ukryć... jak się ukrył przed tyloma kamerami w domu to dalsza obserwacją byłaby bez sensu. A tak każdy krok Lighta był interpretowany przez L i miał go na oku

Dodane: 12-01-2011 17:01
Myślę że jego największym błędem było to, że po śmierci L'a zaczął czuć się zbyt pewnie. To pociągnęło za sobą zdarzenia które ostatecznie doprowadziły go do przegranej.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 14-01-2011 12:19
Ciekawe jak by się ta historia, potoczyła jeżeli Light bardziej by się zastanowił przed niektórymi rzeczami. Pewnie mógłby się cieszyć z zostania bogiem nowego świata, ale z drugiej strony sama historia nie była by taka ciekawa;p
--------------------
-------------------------------

Dodane: 28-01-2011 20:03
1.Zabicie tego pseudo L w telewizji. Przez to L miał już wskazane gdzie szukać.
2.Może to takie mało ważne, ale Light nie musiał mówić "Zwyciężyłem" do Near'a, bo to go jednak zdradziło, mógł to powiedzieć ale dopiero gdy tamci zaczęli by padać.
--------------------

Dodane: 02-02-2011 20:32
Mi się wydaje że najwięcej błędów popełnił na początku jak zabił tego no jak on się nazywał tego agenta FBI wiecie o co mi chodzi kiedy się wpatrywał w niego w pociągu i zabicie domniemanego L'a w telewizji.

Dodane: 18-03-2011 17:06 -
Zabicie tego przestępcy skazanego na śmierć,którego przeinaczyli na L,no i w ostatnim odcinku to że sam się zdradził słowem "Zwyciężyłem".Już po śmierci Lawlieta jego działania były pochopne i zaczął popełniać głupstwa jak na przykład danie Mikami'emu Notesu,dla mnie to był błąd fatalny bo doprowadził go do zguby(po części),jednak gdyby to lepiej zaplanował to rzeczywiście pomysł z Mikamim nie byłby taki zły.
--------------------
http://www.youtube.com/watch?v=citzRjwk-sQ

Dodane: 18-03-2011 17:23
Współpraca z Mikamim to nie był fatalny błąd tylko genialne posunięcie

Gdyby wszystko było tak jak Light chciał to by wygrał ale niestety Mikami "Chciał być mądrzejszy" i spiepr**ł cały plan. Tam już tego lepiej zaplanować się nie dało.
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 18-03-2011 17:32
Darknes napisał/a:Współpraca z Mikamim to nie był fatalny błąd tylko genialne posunięcie

Gdyby wszystko było tak jak Light chciał to by wygrał ale niestety Mikami "Chciał być mądrzejszy" i spiepr**ł cały plan. Tam już tego lepiej zaplanować się nie dało.
Na pewno się dało.Gdyby Raito utrzymywał kontakt(w jakiś sposób) z Mikami'm to taka sytuacja by nie wynikła.Raito na pewno by opracował plan idealny i ewentualne plany B i C na ewentualne niebezpieczne dla niego sytuacje i wytłumaczyłby wszystko Mikami'emu.Ale Raito również zaczął popełniać błędy,nie spodziewał się takiego obrotu spraw przeciwko niemu

.
--------------------
http://www.youtube.com/watch?v=citzRjwk-sQ

Dodane: 18-03-2011 17:41
owerfull napisał/a:Na pewno się dało.Gdyby Raito utrzymywał kontakt(w jakiś sposób) z Mikami'm to taka sytuacja by nie wynikła.Raito na pewno by opracował plan idealny i ewentualne plany B i C na ewentualne niebezpieczne dla niego sytuacje i wytłumaczyłby wszystko Mikami'emu.Ale Raito również zaczął popełniać błędy,nie spodziewał się takiego obrotu spraw przeciwko niemu

.
Raczej nie spodziewał się tego, ze Mikami zacznie coś sam kombinować
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 18-03-2011 18:27
A ja się właśnie mu dziwię, że nie był wstanie tego przewidzieć, w końcu porwanie Takady było całkiem możliwe, zwłaszcza że w grze tkwił ktoś taki jak Mello. To że Mikami postąpi według swoich poglądów też było do przewidzenia, choćby patrząc na to, że Mikami wcześniej również działał na własną rękę. Uważam po prostu że Raito popełnił błąd w tym, że nie poinstruował odpowiednio Mikamiego.
--------------------

Dodane: 24-04-2011 00:40
Według mnie wszystkie jego błędy wynikały z inicjatywy L'a .
Podczas rozmów z nim , czasem Raito popełniał drobne , błędy , które wzbudziły w nim podejrzenia .
Po śmierci L'a , on uważał się za Boga i myślał . że największego wroga wyeliminował !
Poza tym , z dnia na dzień na Raito'a spoczywała coraz większa presja . Porównajmy sobie jego początkowe działania z tymi pod koniec Anime !
Na początku w świetny sposób ukrył Death Note , potem udało mu się pozbyć Raya i jego żony , na koniec jeszcze przewidywać zagrania L . Po śmierci L , popełniał proste błędy , przez niego zginął jego ojciec a siostra była w niebezpieczeństwie ! A skończył tak , że polegał na bezmyślnym szaleńcu , bez cienia inteligencji !
Light popełnił trochę błędów , jednak ludzie nie są doskonali i nawet on nie podołał w utrzymaniu sekretu !

Dodane: 05-09-2011 19:21
Raito gdy jeszcze nie znał L zlekceważył go i ostatecznie się troszkę wkopał, środek mangi to świetna gra obu panów, ale na końcu Kira upadł na dno, z którego już nie potrafił się wygrzebać.
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.