Dziś jest Środa, 30 Maj 2012, godz 11:38
OnLine: 57, statystyki
index > Dragon Ball
Temat: Dragon Ball: Czy ludzie o nim zapomną?
Dodane: 23-01-2011 21:08
ludzie nie czytałem całego tematu ale jedno jest pewne db to dziedzictwo każdego maniaka m&a więc nie ma się czym martwić a tak wgl cały czas powstają nowe gry db niedawno wyszedł dbo a pozatem istnieje muzeum dragon balla w japonii chyba więc kiedyś tam pojadę :d

Dodane: 23-01-2011 21:18 - Edytowane przez X-Share dnia 23-01-2011 21:21
#X-Share - user - 30%
serce sie kraja jak czytam wypowiedzi ludzi którzy myślą tak samo jak jak...
Kiedyś jak więkość z was obejżałem 3 serie po 3 razy i było to dla mnie coś niesamowitego, pamiętam że rano leciały powtórki i też je oglądałem.
DB To FENOMEN na skale światową, fabuła jest świetna, lecz niektórzy ludzie nie rozumieją i nie czują tej magii... 4 lata temu puściłem DBZ bratu ciotecznemu młodszemu ode mnie 2 lata, więc łatwo wykalkulować że miał wtedy 14 lat i wyśmiał to... także być może osoby które nie doświadczyły tego same już nie poczują tego co my czujemy teraz. Ja ciągle myślę o DB , przypominam sobie bohaterów, sytuacje, zbieranie kart z chio. naklejek z gum od których zęby mnie bolały :p P
pamiętam jak mama poprosiła w sklepie o kartonik po gumach :d ,bo bardzo chciałem :p P
w swojej kolekcji miałem figurki DB (dostałem na urodziny kiedyś heh)
Mam 3 tomy książek xD

Byłem adminem na 3 stronach o tematyce związanej z DB :)

Na prawdę to kawał historii, jeszcze jak byłem w gimnazjum czy w 1 LO, kumpel do mnie wpadał oglądać... Super sprawa :)

Mógłbym to przeżywać ciągle.. klimat jest wybitny.

Podsumowując:
Panie, Panowie póki będziemy MY będzie i Pamięć o DB i to do nas należy rozpowszechnienie tego kultu !! :) )

PS
Panie Toriyama dziękuje za niezapomniane chwile, jest Pan Wielki !

Dodane: 23-01-2011 21:30
Całkowicie się zgadzam pamiętam jak na wagary chodziłem, żeby db obejrzeć xD, bo żadko ale czasem po 16 kończyłem xD

Jak ktoś pisze, że db jest słabe to dla mnie jest normalnie obraza xD, jakby napluł mi w twarz xD(pewnie nawet nieoglądał całego lol xd)

--------------------
master xD


Train ninjas and save the world from evil on NinjaManager.com !
Dodane: 23-01-2011 21:34 - Edytowane przez X-Share dnia 23-01-2011 21:35
#X-Share - user - 30%
panmaster napisał/a:
Całkowicie się zgadzam pamiętam jak na wagary chodziłem, żeby db obejrzeć xD, bo żadko ale czasem po 16 kończyłem xD

Jak ktoś pisze, że db jest słabe to dla mnie jest normalnie obraza xD, jakby napluł mi w twarz xD(pewnie nawet nieoglądał całego lol xd)



dokładnie masz rację :)
taka osoba krytykuje nasze przekonania i rani uczucia... ciekawe czy wie że zawsze jak wchodzi na tą strone to w adresie jest "db"polska..

Dodane: 23-01-2011 21:40
#JCD - user - max%
DB To FENOMEN na skale światową,


To prawda, że DB zdobyło ogromną popularność, ale ty prawdziwych fenomenów związanych z japońską popkulturą nie widziałeś :p Chociaż patrząc, jakie DB jest miejscami głupie a mimo to przyjemnie się to ogląda to trochę niezwykłe jest.

DB nie jest słabe... no ale wy i tak jesteście za bardzo ślepo zapatrzeni w to anime. No niestety, inni przejrzeli na oczy i przerzucili się na inne produkcje :(

--------------------

Dodane: 23-01-2011 21:41 - Edytowane przez kordos dnia 23-01-2011 21:42
#kordos - user - max%
X-Share napisał/a:
ciekawe czy wie że zawsze jak wchodzi na tą strone to w adresie jest "db"polska..


Ciekawe, czy wiesz, że można wejść także wpisując npolska.net ;)

Dodane: 23-01-2011 21:45
#X-Share - user - 30%
kordos napisał/a:
X-Share napisał/a:
ciekawe czy wie że zawsze jak wchodzi na tą strone to w adresie jest "db"polska..


Ciekawe, czy wiesz, że można wejść także wpisując npolska.net ;)


ha xD
no dobra mój błąd xD
ja tam wchodze na dbpolska :p P

Jestem Tu od niedawna..

Dodane: 23-01-2011 21:58
Co do innych anime żadne nieosiągneło takiego fenomenu jak db te sprawy są nieporównywalne. gdzie wy te fenomeny na cały swiat puszczane w tv widzieliście?????

--------------------
master xD


Train ninjas and save the world from evil on NinjaManager.com !
Dodane: 23-01-2011 22:04
#X-Share - user - 30%
panmaster napisał/a:
Co do innych anime żadne nieosiągneło takiego fenomenu jak db te sprawy są nieporównywalne. gdzie wy te fenomeny na cały swiat puszczane w tv widzieliście?????


tak, jak słysze lub widze NARUTO to widze w nim pewną nieudolną kopię DB...
DRAGON BALL ma ten swój klimat ;]

Dodane: 23-01-2011 22:41
#JCD - user - max%
Nie wiem, co macie z tym Naruto = klon Dragon Ball. Zdecydowanie bardziej pod względem wielu czynników pasuje mi do tego One Piece, chociaż ja magii tego anime (w przeciwieństwie do DB) nie dałem się ponieść.

Prawdziwym fenomenem są Pokemony (gry, ale ono jest mocno wspierane przez reklamę), nie mówiąc już np o Touhou, które rozwija się w tempie wręcz trochę upierdliwym dla jego nie-fanów (typu zdominowanie Comiketu), a nie jest w ogóle lansowane przez ostrą reklamę.

--------------------

Dodane: 23-01-2011 23:06
#Vens - user - 70%
Czy ludzie o nim zapomną ?

Mogę stwierdzić że wielu już zapomniało i z upływem czasu liczba tych ludzi będzie wzrastać. Chyba że twórca wskoczy z czymś takim co ponownie rozbudzi cały świat i nastąpi kolejna mania DB.

--------------------
Dodane: 23-01-2011 23:25
#Hecate - user - 30%
Ciągle się przekonuję, że moi rówieśnicy nawet nie mają pojęcia o tym jakże wspaniałym anime, a znają je ludzie po których bym się tego nawet nie spodziewał.
Moja rodzina jest wielkim fanem tego zacnego anime (kilku wujków kuzyni i brat)
Zawsze gdy znajdzie się czas oglądamy DB na internecie. Co do tematu to myślę że ludzie mogą zapomnieć o DB po końcu emisji DB KAI. Ja jak już będę miał dzieci to nie zapomnę im pokazać co się oglądało za moich czasów i mam nadzieję, że im się to spodoba. Wierzę, że na świecie zawsze będzie chodź 1 fan tego ukochanego anime.

Dodane: 24-01-2011 00:33 - Edytowane przez kordos dnia 24-01-2011 00:38
#kordos - user - max%
X-Share napisał/a:
jak słysze lub widze NARUTO to widze w nim pewną nieudolną kopię DB...


Lolz.
W czym Naruto tak "nieudolnie kopiuje" DB?
W tym, że bohaterowie walczą posługując się różnymi technikami-mocami? Czy w tym, że bohaterem jest chłopak, który ze słabiaka robi się koxem? W tym, że (główny boh) lubi jeść? Że ma jakiegoś rywala? Że występują scenku komediowe, często podchodzące pod ecchi? Przecież min te właśnie motywy bardzo często w shonenach występują.
Jeśli chodzi o fabułę stosować tylko do pierwszych chapów Naruciaka (a to i tak przy dawce złej woli), bo wraz z czasem fabuła przybiera formę, o którą DB nawet się nie otarło (tzn. szkic fabularny DB ma się do Naruciaka jak parę nabazgranych zdań do obszernego eseju). Z resztą Naruciak, który ma być kopia Goku, a Sasuke niby będący kpią Vegety, żyją z zupełnie innych stosunkach niż ich domniemani protoplaści (tym bardziej, że Vegeta w DB nigdy nie odgrywał tak znacznej roli co Sasek w Naruto).
Tym bardziej w kwestii "barwności" (czyt. złożoności charakterów i przeszłości) bohaterów Naruto nie tylko nie kopiuje DB, ale i wyprzedza na starcie.
Kreska - to rzecz gustu, ja wolę ta z Naturo (nie lubię tych trapezopodobnych oczu z DB, jak i przekoksowanych postaci).
Techniki... no cóż, w DB to były przeważnie czysto destrukcyjne kulki i kreseczki światła - w Naruto są dużo ciekawsze, choćby ze względu, że wiele reprezentuje żywioły.
Przyjrzyjmy się przedstawionemu nam światu - w DB mamy szczątkowe informacje, szczególnie jeśli chodzi o historię, do tego świat jest przedstawiony w sposób komiczny. Świat shinobi za to posiada bogatą historię wojen i politycznych stosunków poszczególnych krajów.
No dobrze... więc może wrogowie są podobni? Nie wiem jak dla was, ale dla mnie najeźdźcy z kosmosu/cyborgi/różowe plastusiopodobne stworki, które są złe, bo są złe i tyle, mało mają wspólnego choćby z Akatsuki.
Arrrrgh... Ale poziomy SSJ to jak ogony lisa! Fakt, tyle, że przy zmianie w SSJ transformacji ulega tylko ciało i aura (no i włosy wraz z tęczówkami robią się innego koloru - włosy dodatkowo dłuższe), zaś ogony ni dość, że tworzą aurę w okół Naruciaka i zmieniają jego fizjonomie, to sa także manifestacją groźnej siły, która chce się uwolnić z jego ciała... w DB tego chyba... nie ma?! Niemożliwe!!!... No więc przemiana w SSJ jest jak kolejne poziomi sharingana! No tak, tylko przy sharinganie wraz z każdym poziomem użytkownik nie zwiększa masy niczym Robert Bruneika po "Rakiet Fjul" i "Dobul Blast" tylko zyskuje całkiem nowe umiejętności.
Do tego trzeba dodać, że przewidywalność i powtarzalność motywów w DB aż przytłacza (zbieranie kul, turniej, skopanie tyłka najpierw pomagierom badassa a potem samemu badassowi) za to w Naruto... no, jak ktoś mi powie, że fabuła jest dla niego przewidywalna i np. nie intryguje go, jakie plany ma Kabuto to jest kozak.
Więc tak, ostatecznie trzeba się zgodzić, że Naruto to nieudolna kopia DB.

Dodane: 24-01-2011 02:00
Nie sprykaj się przypadkiem...Proszę Cię, bez niedozwolonych ciosów...Pisząc w ten sposób można wszystko skrytykować.
kordos napisał/a:
[Techniki... no cóż, w DB to były przeważnie czysto destrukcyjne kulki i kreseczki światła - w Naruto są dużo ciekawsze, choćby ze względu, że wiele reprezentuje żywioły.


Można również: W naruto zastosowano jakieś płomyczki, kiepskie pioruny - w DB zastosowano efektowne, destruktywne techniki, pozwalające wyczuć wagę walki.

Wszystko jest kwestią gustu, więc wyluzuj napinaczu.

Dodane: 24-01-2011 02:20 - Edytowane przez kordos dnia 24-01-2011 02:27
#kordos - user - max%
Kmieciu_88 napisał/a:
Można również: W naruto zastosowano jakieś płomyczki, kiepskie pioruny - w DB zastosowano efektowne, destruktywne techniki, pozwalające wyczuć wagę walki.

Wszystko jest kwestią gustu, więc wyluzuj napinaczu.


Lolz.[2]
Przecież napisałem, czemu były ciekawsze (podział na żywioły), ale ok, skoro, jak widzę, trzeba wyłożyć wszystko na jak na tacy to proszę bardzo. Techniki w DB (z wyjątkiem scaleń czy teleportacji) to przeróżne zrobione w większości na jedno kopyto promienie i kule energii. W Naruto nie dość, że występuje podział na żywioły, to techniki poszczególnych ninja znaczeni się różnia - choćby glina Deidary, piaskowe techniki Gaary, żabie techniki Jirayi, do tego zdolności takie jak Mokuton czy używanie genjutsu.

Chciałbym się także dowiedzieć w jaki sposób piszę, a raczej co jest niedozwolonego w porównaniu paru głównych aspektów tychże mang.

I na koniec... no proszę cię, bez zbędnych epitetów i złotych rad (typu "nie spyrkaj się" - której to przekazu, nawiasem mówiąc, nie uchwyciłem) względem mojej osoby - to wcale nie jest takie fajne ani genialne, jak ci się wydaje. Gdybym chciał mógłbym ciebie w różnoraki sposób ponazywać, na prawdę nie sprawiłoby mi to problemu, tylko... jakoś nie widzę w tym celu za bardzo.

Dodane: 24-01-2011 03:05
Nie chodzi mi o obrażanie się nawzajem, tylko żebyś nie pisał np. "najeźdźcy z kosmosu/cyborgi/różowe plastusiopodobne stworki, które są złe, bo są złe i tyle" bo jest to po prostu prostackie i bezcelowe uwłaczanie w/w bohaterom. Równie dobrze można napisać, że pierogi z mięsiem są dobre, bo mają mięso,a pierogi z kapustą i grzybami są złe, bo mają kapustę i grzyby. Wszystko jest kwestią gustu i poszanowania czyjegoś (odmiennego) gustu, w końcu wszyscy lubimy to samo. Mange (pierogi :p ). Zapalmy fajke pokoju.

Dodane: 24-01-2011 03:40
#kordos - user - max%
Kmieciu_88 napisał/a:
Nie chodzi mi o obrażanie się nawzajem, tylko żebyś nie pisał np. "najeźdźcy z kosmosu/cyborgi/różowe plastusiopodobne stworki, które są złe, bo są złe i tyle" bo jest to po prostu prostackie i bezcelowe uwłaczanie w/w bohaterom.


Widzę, że twoje czepialstwo wynika nie tyle, ze chęci podważenia moich argumentów własnymi, popartymi przykładami, tylko z tego, że poczułeś się urażony moim doborem słów. No bardzo mi przykro, jednakże o ile sprawę smaku pierogów można potraktować jako rzeczy gustu, o tyle np porównywanie złożoności motywów, jakie kierowały czarnymi charakterami w dwóch dziełach, oraz tego, kim/czym są owi "źli", oraz do jakich posunięć są zdolni, a nawet to jak przedstawia ich autor już nie jest tak bezsensowne.
Oczywiście, można sympatyzować z bohaterami jednego bądź drugiego dzieła, jednak kwestia np. tego, który badass zdolny jest do planowania intrygi na wyższym poziomie złożoności jest chyba łatwo rozstrzygalna.
Z resztą pisząc mojego posta ani na sekundę nie pomyślałem o tym, by, mówiąc kolokwialnie, zjechać DB - w planach miałem jedynie ukazanie tego, iż Naturo jest tworem oryginalnym, choć posiadającym swoiste wyznaczniki rodzaju, do którego należy, a przy tym znacznie bardziej rozbudowanym pod wieloma względami niż stare, dobre DB, oraz zauważalnie się od niego różniącym, więc co za tym idzie nie będącym kopią DB, tym bardziej nie będący kopią nieudolna.
Rozumiem także to, że mój bezpośredni, trochę drwiący i obcesowy styl wypowiedzi mógł urazić wszelkich wyznawców czy fanów DB, jednakże chciałbym zaznaczyć, że była to reakcja na równie ostrą wypowiedź (którą pozwoliłem sobie nawet zacytować), tyle, że w odróżnieniu od użytkownika, który odważył się na ową otwartą krytykę, ja postanowiłem w swojej zawrzeć także argumenty.
Chciałbym jeszcze nadmienić, że potrafię zrozumieć różnicę gustów - nie neguję tego, że komuś może się choćby DB bardziej podobać od Naruto. W końcu proste historie także mają swój urok, by przyciągnąć widza nie jest niezbędnym tworzenie rozbudowanych, skomplikowanych wątków.
Mama nadzieję, iż tym razem moja wypowiedź nie brzmiała prostacko.

Dodane: 24-01-2011 07:45
no i paczcie rozmowa o zapomnieniu DB zamieniła się w kłótnię. Ja myślę że DB dość długo przetrwa, gdyż wielu ludzi a nawet nauczyciele będą opowiadali te piękne czasy jak to było... O i czy nie zapomnieliście o fanowskich mangach?

Dodane: 24-01-2011 09:31
kordos napisał/a:
X-Share napisał/a:
jak słysze lub widze NARUTO to widze w nim pewną nieudolną kopię DB...


Lolz.
W czym Naruto tak "nieudolnie kopiuje" DB?
[...]


O jejciuuu...
Sam autor Naruto może ci się przyznać że Naruto wymyślił gdy oglądał... Dragon Ball.

To już 1 ważny punkt...

Vegeta? Właśnie w takim jednym komiksie internetowym zaczyna się rozdział "Straszliwe zwycięstwo Cell'a" ponieważ nie wysłał w Cell'a swojego Final Flasha, więc był skoncentrowany i pokonał Gohana.

O Vegecie jest nawet saga (Saiyan saga - Radzit? Nappa? Phi!).

Być może, tu jest trochę przewidywalna fabuła, ale są ciekawe zwroty akcji, nikt by się nie spodziewał że Gohan tak szybko osiągnie dwa poziomy SSJ, że Buu potrafi się regenerować i wchłonie Gotenksa, Piccolo, Son Gohana a potem Vego, który ulega "rozszczepieniu" fuzji? Kto by wiedział że możliwa jest fuzja do czasu kiedy Goku im nie powiedział (asymilacji nie liczmy bo jak pamiętam to chyba nikt nie wiedział o takiej fuzji)?

O przeszłości bohaterów z DB nie wiemy wiele, nie wiemy dużo o Brollym, o Futurze Trunksu i Gohanie, o Bardoku, Genialnym żółwiu, Yamshy, Tenie, Chaozu?

Wystarczy?

PS: Głównym celem fabuły jest właśnie zbieranie kul...


Dodane: 24-01-2011 09:50 - Edytowane przez Bociak dnia 24-01-2011 09:51
#Bociak - user - max%
O jejciuuu...
Sam autor Naruto może ci się przyznać że Naruto wymyślił gdy oglądał... Dragon Ball.


Każdy się na czymś wzoruje, nie oznacza to jednak, że kopiuje wszystko jak leci. Wiesz że twórca DB też czerpał z czegoś natchnienie?

Nie znasz się na anime, z prostego powodu - myślisz ze każdy shonen jest kopią DB. Nic bardziej mylnego, to anime jest kultowe, ale nie jest pępkiem świata. Chciałbym ci to wytłumaczyć. A to czy woli się DB czy Naruto to już osobista sprawa.

--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online