
Dodane: 26-05-2010 20:45 -
Szkoła jak to szkoła dużo wariatów się po niej kręci i czasem jest zabawnie. Macie na pewno jakieś śmieszne zajście które wydarzyło się właśnie w tym miejscu. Osobiście przypominam sobie jak se kolega rękę rozciął i karetka go odwiozła bo za mocno krwawił jak upadł ale to nie było śmieszne ale i tak wszyscy boki zrywali bo zrobił to w śmieszny sposób. Stanął na murku i gadał z dziewczyną ta go lekko w ramie uderzyła i stracił równowagę zaczął się kiwać jak w kreskówce aż w końcu upadł i stało się.
Sorry za błędy jak coś i nie wiem czy już był taki temat bo nie chce mi się sprawdzać

Dodane: 27-05-2010 16:48
U nas było sporo śmiesznych sytuacji. Aktualnie mi się przypomina tylko jak kolega wpadł w furię i wyrzucał kwiaty przez okno z 2-giego piętra xD Inny zjadł zdechłą muchę, jeszcze inny zjeżdżał rynną też z drugiego piętra.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 27-05-2010 18:48
To ja dodam coś od siebie skoro się nieco tu ruszyło xD
Pamiętam jeszcze lekcję geografii w gimnazjum. Siedzimy, nuda na 102 i nagle koleszce coś odwaliło i wywalił kanapki za okno...Nie było by w tym nic ciekawego gdyby nie fakt że akurat woźny kosił trawę i dostał tą kanapką w głowę ;D Się trochę musiał many zdenerwować, bo poszedł do dyrektorki

Oczywiście wpadli oboje na naszą lekcję i zabrali kolesia na "rozmowę wychowawczą" Skończyło się chyba na ustnej naganie xD
--------------------

Dodane: 27-05-2010 20:24 -
Ja to śmiesznych sytuacji miałem mnóstwo.

Na przykład kiedyś na religii kolesie dla polewy zaczęli rzucać gejowskimi podtekstami to ksiądz na to "nie lubię grupowego". xD Czy to sytuacja z podstawówki, gdy nie miałem cyrkla, to nauczyciel matematyki kazał mi przynieść gwóźdź i sznurek (humorystycznie). To ja pokazałem lekcję hardkoru i na serio przyniosłem obie rzeczy i jeszcze wziąłem młotek.

Mina pana i śmiech na tej lekcji będzie do końca życia niezapomniany. xD A było jeszcze na owym przedmiocie wiele zabawnych zdarzeń.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 27-05-2010 20:41 -
Ja miałem dziś śmieszne zdarzenie na lekcji w-fu dziewczyna skakała przez kozła, ale zamiast przeskoczyć go wpadła na niego po wybiciu i razem z kozłem się przewróciła, nic jej się nie stało,ale rozbawiło to cała klasę. Innym razem rzucaliśmy sobie na lekcji piórnikiem koleżanki i wypadł nam przez okno i uderzył w parapet okna pokoju dyrektorki. Był straszny hałas i wszystko się w piórniku połamało.

Dyrektorka nieźle się wkurzyła.

Dodane: 27-05-2010 21:34
Oj opowiadać by dużo na ten temat Sytuacje jakie utkwiły mi ostatnio w pamięci to:lekcje maty i parę uwag jakie się na nich pojawiły a mianowicie

amian B przeszkadza na lekcji w prowadzeniu lekcji

, i śmieszna sytuacja nauczycielka coś tam tłumaczy nie pamiętam dokładnie co ale chyba coś o twierdzeniu Pitagorasa ,chłopaki gadają i nagle do jednego z nich : Mateusz powtórz !- on na to - Mateusz powtórz i zarobił ▬palkę○♂ ale powtórzył chłopak :>

Dodane: 27-05-2010 21:41 -
Oj, u nas to były lepsze akcje, szczególnie na j. angielskim, gdzie nigdy nas nikt nie pilnuje.
Osobowość nr 1 - kolega, rodowy "ślonzok". Usiłuje on się dostać na profil "chumanistyczny" (pomyłka celowa), ciągle poprawia każdego gdy przekręci się słówko, a sam potrafi zarzucić dialogiem w stylu:
K: No oni tam są
K1: Co?
K: No są! przeliterować ci? S-O-M
Na polskim akcje ma nie przebite, raz zebrał 3 kapy z tego samego tematu w 3 różne dni. W pierwszy dzień UMIAŁ WSZYSTKO, bo osobiście mu tłumaczyłem, tylko, że nie wiedział, jak to się nazywa. Potem pani wyskakuje "a co to jest udźwięcznienie wsteczne", on wiedział, bo z nim męczyłem to 3h, ale nie odpowiedział, bo nie znał nazwy.
Osobisty nr 1 - Mamy takiego trochę ułoma w klasie, w pewnym momencie jeden z kolegów na niego się rzucił z gąbką od tablicy, zamoczył ją, zdjął mu buty, skarpetki i zaczął obmywać stopy... Od teraz gostek ma przezwisko Jezus
Nr 2 - Również j. angielski, rzucaliśmy w siebie krzesłami (nie pytajcie), no i ogólnie jedno wleciało na tablicę, która oczywiście kraaach na dół. Ale były jaja
Nr 3 - J. angielski, tuż po feriach. Nasza młoda nauczycielka tuż po studiach ścięła się na krótko i przefarbowała włosy, nikt jej nie umiał poznać, o czym wiedzieliśmy przed lekcją. Umówiliśmy się na akcję no i oczywiście (jest nas 10) wchodzimy pojedynczo do klasy, każdy z tekstem w stylu "O, a co to, zastępstwo?", w tym momencie nauczycielka zaczyna tłumaczyć, że to ona, gdy wchodzi następny z nas "O, a gdzie jest pani T****?", polewa była. Jeszcze przez tydzień ją gnębiliśmy "A kiedy wróci pani T****, tęsknimy", "A pani T**** dawała nam ściągać na kartkówkach"

.
Było jeszcze wiele akcji, ale nasza klasa ma baardzo specyficzny humor, praktycznie śmiejemy się non stop, ale to z takich rzeczy, że bez 3 lat nauki by nikt tego nie zrozumiał

.
--------------------
"I'll keep you by my side with my superhuman might..."

Dodane: 28-05-2010 16:43
Takie najwybitniejsze sytuacje, jakie dobrze pamiętam, to jak kolega, zapytany na zasadach żywienia, na pytanie "kim jest jarosz", odpowiedział to ten co je mięso, wcześniej podpuszczany przez wszystkich, (matko co to był za typ xD). Zaś druga sytuacja, to matematyka i kolega, który przyniósł śrubokręt itp, tylko po to by rozkręcić okna (nowe plastiki) i ławki xD
--------------------

Dodane: 28-05-2010 17:11
No ja też miałem sporo zabawnych sytuacji, może opowiem kilka, które działy się na bieżąco. Dzisiaj w szkole dzwonimy do biura zaufania i odbiera pani, a kolega do niej, że chce zostać muzykiem, ale wstydzi się śpiewać i czy może ocenić jego śpiew. Myślałem, że mi się więcej przypomni ale niestety.
--------------------

Dodane: 29-05-2010 20:50
Ja miałem sporo takich sytuacji, pamiętam na geografii któregoś razu była luźna lekcja i graliśmy w państwa miasta tak jakby, no i moja koleżanka zapytana o `państwo na L` odpowiedziała `yy.... italia ?` xDD Myślałem, że padne, ale głupio się czuła dziewczyna potem.

Dodane: 30-05-2010 01:33
Lekcja angielskiego, kolega siedział w osobnej ławce z boku klasy bo za dużo rozmawiał, no i nauczycielka kazała mu coś przeczytać i powiedziała "Czytaj ty tam z boku" Reakcja klasy bezcenna a nauczycielka ze śmiechu mało co się nie popłakała.

Dodane: 30-05-2010 09:01
Ja ja 3/4 religii padam martwy ze śmiechu xD Ksiądz jest tak głupi, że jak tylko palnie coś głupiego, to się nie poprawia, tylko tworzy do tego teorię... Raz trochę za głośno gadaliśmy na lekcji, to ten "A co to za cipcipy(on tak powiedział właśnie xd)tak krzyczą ?", albo jak kazał kumplowi przynieść zeszyt, a ten zadania nie miał... Kcionc zacieszał przez 5 minut takim idiotycznym śmiechem xd Opowiadał też, jak bił krowy bawiąc się w gestapowca, wkładał trawę do nosa świni... Rotfl xD
A poza tym raz na chemii, jak zapomniałem wziąć zeszytu, tata mi go przywiózł, smsa mi wysłał, a ja po prostu wyszedłem z klasy i go wziąłem. Potem jak wracałem, chemiczka cośtam powiedziała, a ja odruchowo "Cooo ?" i cała klasa w brecht, a nauczycielka taaakie gały ;d W klasie jest jeszcze taka dziewczyna, która ma rozbrajający śmiech, a śmieje się na każdej lekcji... Ogólnie najbliższe ławki wokół niej też dostają ataku niekontrolowanego śmiechu. Sporo tego jest ^^

Dodane: 30-05-2010 09:09 -
U mnie takich akcji od groma było ale jedna z której ale podam te z których najbardziej się uśmiaiśmy:
1.Raz weszliśmy z kumplami na j.polski w maskach gazowych(jescze takich straych z kopalni) a babka stała przy tablicy i nas nie zauważyła dopiera jak usłyszała to dyszenie obruciła się (jej mina normalnie powalała) i pyta "Co to ma byc?" a my do niej,żę z sanepidu przyszliśmy bo ponoc tyle gówna w tej szkole,że nieda się oddychac, z że miała poczucie humoru to odrazu zaczeła razem z nami lac.
2.Na historii żeby wkurzyc nasza nauczycielke i zawsze zgłaszaliśmy się do opdowiedzi i dawalismy sprzeczne opdowiedzi np.
-kto był pierwszym prezydentem USA (odrazu las rąk się pojawiał)
-nawet debil to wie,że to był L.Wałęsa(w tym momencie wszyscy w brecht bo już babka się łudziła,żę cos wkońcu się nauczyliśmy a tu klapa)
Albo wkręcaliśmy jej,że Hitler był pedałem.
W większości to do domu wracałem z bólem głowy bo tak się śmiałem.A takich gagów więcej nie pamiętam bo u mnie w klasie w większości byli mistrzowie ciętej riposty oraz komentarzy.
--------------------
"Every day, humans are one step closer to self destruction. I'm not destroying the world, I'm saving it."

Dodane: 13-06-2010 14:59
U nas w klasie również jest mnóstwo takich sytuacji, napiszę kilka z nich ;P
1. Dziewczyny z naszej klasy miały WDŻ ;P Sześciu chłopaków wraz ze mną schowało się w klasie ;P Wiedziały tylko o tym dziewczyny ;P pani wchodzi i prowadzi lekcje, a baby cały czas polewają z tego ;P I jak wychodzili na film my wyszliśmy, a pani nas zauważyła ;P
2. W młodszej klasie, tak zwany nasz kolega: Komandosz ;P Chciał nas zaatakować swoim Konoha Senppu, ale trafił w duży kwiat ;P
3. Dyro wyszedł z klasy, a myśmy zamknęli drzwi i ganialiśmy po klasie, w końcu ktoś puka, a my w polew, a drzwi zamknięte ;P
--------------------

Dodane: 15-06-2010 12:37
Śmiesznych zdarzeń w szkole jest mnóstwo xD, ostatnio to sobie ze mną zdjęcia robili bo przyszedłem do szkoły i wielkie święto... dzisiaj pewnie też będzie lacha bo jadę zaraz na jedną lekcje. Zgodzicie się ze mną że jednak w gimnazjum było najśmieszniej

.
--------------------

Dodane: 20-06-2010 15:11
Wiele sytuacji śmiechowych, oj wiele

Przytoczę tylko dwie.
W przedszkolu przepychaliśmy drzwi, aż wyskoczyły z nawiasów xD Ledwo je utrzymaliśmy, nadbiegła nauczycielka, no i uwaga do dzienniczka
Całkiem niedawno nauczycielka od Historii mocno się zdenerwowała, po czym krzyknęła: ''To się nie mieści w PALE! To się nie mieści w MOJEJ PALE!!!''
Kupa śmiechu z tego była
--------------------

Dodane: 20-06-2010 15:28
Ostatni nauczyczcielka wyszla z klasy zeby nam testy z kserowac i zostawila klucz w dzwiach. Zanim jej otworzylismy pol godz minelo.
Mielismy przez to na test tylko15 minut.
Ale bylo warte to. Niezapomne jak pukala , darla sie a potem ta morde zrobila czerwona. Cala klasa miala brehty.
--------------------
Come back Gin.

Dodane: 20-06-2010 16:47 -
Ale bylo warte to. Niezapomne jak pukala , darla sie a potem ta morde zrobila czerwona. Cala klasa miala brehty.
Nie wiem co wy za szkoły macie, że możecie sobie na takie coś pozwolić, u nas to była by wizyta dyrektora i punkty ujemne.

Drugi raz spotykam się z opisem takiego zdarzenia na tym forum, widać że nasza szkoła jest bardzo surowa, albo wasze są wyjątkami. xD
Co do niektórych postów, to naprawdę, sytuacje warte śmiechu.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 23-06-2010 07:58
Koniec roku wiec pozwalac sobie mozna.
Po co maja po 3 latach meczenia sie z nami zostawic nas na jeszcze 4.??
To bylyby meczarnie dla nas i dla nich.
--------------------
Come back Gin.

Dodane: 23-06-2010 08:42 -
Marcin00 napisał/a:Śmiesznych zdarzeń w szkole jest mnóstwo xD, ostatnio to sobie ze mną zdjęcia robili bo przyszedłem do szkoły i wielkie święto... dzisiaj pewnie też będzie lacha bo jadę zaraz na jedną lekcje. Zgodzicie się ze mną że jednak w gimnazjum było najśmieszniej

.
Zgadzam się w 100% bo właśnie wtedy się było najbardziej krejzolnym gościem. Różnych akcji było od groma, ale chyba najbardziej spektakularne w moim wykonaniu było w szóstej klasie wyrzucenie kolegi przez zamknięte okno, oraz chybaw drugiej gimnazjum słynna gra w piłkę nożną szkolnym korytarzem, kiedy to kopnąłem piłkę i uderzyłem w świetlówkę, a w tym momencie co to zrobiłem akurat nauczyciel wyszedł zza rogu i ta świetlówka na niego spadła xDDDD
Potem w szkole średniej pajacowanie już trochę przechodzi, chociaż i tak codziennie zdarzają się śmieszne numery, zresztą w moim wykonaniu przeważnie, bo ja i moi kumple świrujemy i robimy z siebie debili ile tylko się da. Mamy różne głupie pomysły, na przykład zablokowaliśmy taki teren obok szkoły na długiej przerwie gdzie strasznie dużo ludzi łazi i kolega tam zrobił 10 fiflaków xD A już takie numery jak palenie 'kościelnego kadzidła' w klasie podczas przerwy też nie da się zapomnieć. Do tego dochodzi masa głupich tekstów, odzywek które powtarzają się codziennie, jakiegoś idiotycznego śpiewania po szkole itp. Po prostu życie xD
--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.