Dziś jest Sobota, 11 Luty 2012, godz 22:21
OnLine: 110, statystyki
index > Hydepark
Temat: Ludzie po spożyciu alkoholu
Dodane: 02-05-2010 10:59
#vojak_2 - user - 10%
Na studiach "biby" były co 2 dni, mieszka się z 4 typami a na imprę złazi tuzin ludzi, lasek i qmpli... Pijąc z resztą nie zauważa się większości rzeczy, które dzieją się dookoła, wystarczy raz nie pić i na trzeźwego posłuchać tych wszystkich ludzi to dociera do "Ciebie", że ich po prostu nie znasz...taka prawda...

--------------------
chemia czyni cuda
Dodane: 02-05-2010 11:21
#Razor007 - user - 0%
Nie zapomne tego jak alkohol mnie zmienil do tej pory dziewczyny mnie poznaja a ja ich nie xD i trzeba sie zapoznawac od nowa.Po pijaku kumple zwineli samochod i ockneli sie pod sandomierzem a pochodza z Ostroleki

Dodane: 02-05-2010 22:56
#Macias - user - max%
Co się dzieje ze mną po alkoholu? Haha, o tym by można książkę napisać. Zależy ile wypiję i w jakich okolicznościach, no ale zazwyczaj odpierdziela mi równo. Wtedy śpiewam, tańczę, wywracam się, robię różne niekontrolowane rzeczy. Czasami pojawiają się zaburzenia równowagi, że problem jest z chodzeniem i nie tylko (niezbyt miłą rzeczą jest nietrafienie sobie do sedesu) xD Pojawiają się też zaburzenia widzenia, ma się problem w rozpoznawaniu ludzi. Oczywiście gadam pierdoły, łatwiej wtedy zawierać znajomości bo jest się bardziej 'chętnym' wtedy, jak jeszcze panny są w podobnym stanie to jest ciekawie xD Niezbyt natomiast fajnie jest rzygać i zazgonić, co niestety czasami się zdarza. Potem następnego dnia męczy ból głowy i myśl że się nic nie pamięta xD

--------------------
Dodane: 02-05-2010 23:08
Ha, co jest ze mną po alkoholu? Można to tak rozróżnić "fazowo". Pierwsza faza to takie zamroczenie, tak chwilowo trzeba się oswoić z alkoholem. Potem jest mi bardzo wesoło, chichram się z byle czego, naprawdę, wiele mi nie trzeba, żeby się z czegoś śmiać, a nawet robić jakieś głupoty (typu jak na imprezie u koleżanki wypsikałam cały odświeżacz powietrza w łazience, bo mi śmierdziało xD), ale też i zaczyna się robić niebezpiecznie, bo tracę hamulce, w sensie, zaczynam mówić rzeczy, których miałam nie mówić, bo np. się zobowiązałam tajemnicą. Ale na szczęście nigdy to nie były bardzo poważne rzeczy, od których zależałaby kwestia życia lub śmierci. Następna faza to jest taka, że lepiej, żeby koło mnie nie było faceta, bo zaczynam się przymilać, przytulać, prawić komplementy... No i co będę owijać w bawełnę, napalona jestem i już. Ostatnia faza, do której doszłam tylko raz - agresor. Wtedy jest już źle, zaczyna się niewinnie, od marudzenia, narzekania, które może być i w fazie trzeciej, a kończy się na rzucaniu do każdego, roszczenia jakiś dziwnych pretensji do każdego i gadaniu, że nic mi nie jest, oczywiście.

A inni, w moim otoczeniu? Różnie, ale też, często chichrają się z byle czego i zaczynają gadać na tematy, na które tak na trzeźwo nie mają odwagi mówić. Innych jakiś reakcji nie zaobserwowałam ;p

--------------------

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 06-05-2010 23:49
#Blade - user - max%
Ze mną też było różnie, głównie po wypiciu robię się wesoły, bardziej otwarty i śmieję się z prawie wszystkiego, lecz zdarzyło się też że i załączył mi się ten "agresor", lecz na szczęście aby raz i to dawno :)

Ale nie zapomnę, jak w wigilię klasową postanowiliśmy z kumplami świętować po szkole. Jeden miał nie za mocna głowę, i tak się upił że ledwo się na nogach trzymał, a do każdego przechodnia, pracownika pizzerii w której siedzieliśmy, ogólnie każdego człowieka chciał się przytulać i mówić im że ich kocha xD Tylko że przez niego o mało co nie wylecieliśmy z tego lokalu bo trafił na jednego agresora i by bójka była. Sytuację się opanowało, ale z tego co wiem później i tak wyleciał bo ta jego miłość do ludzi przerodziła się w zaczepianie. A on tego wszystkiego i tak nie pamiętał xD.

--------------------
Dodane: 07-05-2010 05:29
#nomas - user - 10%
Z alkoholem jest tak: pijemy na pusty zołądek, lub mieszamy alkohole to film zerwany murowany. A gdy jest czym alkohol zagryść lub poprostu podczas picia jemy to alkohol wchłania sie do krwiobiegu bardzo powoli i większa jego część jest wydalana z organizmu razem z strawionym jdzeniem.

Dodane: 07-05-2010 08:26
#Norberg - user - 20%
Ta opij się piwem, a potem zjedz jabłka to zobaczysz będziesz dalej rzygał niż widzisz :p ;)

--------------------
Dodane: 07-05-2010 11:54
#by_black - systemadmin - max%
Ja od dobrych czterech lat w ogóle się nie spiłem, strasznie ograniczam alkohol, jednak miałem kilka okazji, czy to urodziny kuzyna, czy kolegi, że wróciłem do domu, a podczas kąpieli zasnąłem, albo pod drzwiami spałem, bo nie potrafiłem trafić kluczem do drzwi. Ale kiedy jestem w stanie nie trzeźwym, to staje się x2 gadulski niż jestem, a to czasami bywa już upierdliwe, zważywszy na moją jadaczkę :p

Dodane: 07-05-2010 15:43
#nomas - user - 10%
Norberg napisał/a:
Ta opij się piwem, a potem zjedz jabłka to zobaczysz będziesz dalej rzygał niż widzisz :p ;)




Opij sie piwem. Dla mnie Piwo jest napojem jak mi sie chce pic to sobie jedno duszkiem chlapne a do niego jeść nietrzeba. Ja wole bardziej wymyślne trunki choćby rum z cherbatą tyle.

Dodane: 18-07-2010 14:11
#Sango - user - 100%
że jak się dziewczyny spiją to lepią się do wszystkiego, do czego się tylko da.


Ja też to zobaczyłem , i tak jest prawie zawsze przedstawiciele płci żeńskiej tak mają , (nie)stety , ja staram rzadko pić... ale zobaczyłam w osobach pijanych że są szczerzy (aż do bólu) i czasem popalają co im ślina na język przyniesie ( sam tak kiedyś komuś powiedziałem a to miała być tajemnica )

Dodane: 19-07-2010 13:14
#Darknes - user - max%
Po moich urodzinach okazało się, że jak kumpel jest pijany to umie biegle mówić po angielsku xD Na trzeźwo to praktycznie nic nie umie, z anglika zawsze miał truję. Normalnie jak ostatnio po pijaku zaczął nawijać po angielsku to takie rycie z tego miałem, że musiałem aż usiąść na poboczu drogi xD Na maturę z anglika chłopak będzie musiał wypić z 5 piw zanim tam wejdzie xDD

--------------------

Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL
Dodane: 06-09-2010 12:05
#Wong - user - 40%
Są różne akcje po spożyciu alkoholu.

Wczoraj podeszło do mnie ok 15, 20 łepków po 16 lat i zaczęli się do mnie rzucać nie wiem z jakiej już przyczyny. Złapałem jednego za fraki, wyskoczył jakiś drugi z szotem, ale tamtego też złapałem. (Pewnie razem ważyli tyle co ja.) Już miałem z bani wjechać w nich. Ale jego kumple zaczęli nas rozdzielać. Powiedzieli, że to pomyłka zaczęli przepraszać.
Byłem trochę piany nie oceniłem sytuacji mógłbym od nich dostać. Mimo że jestem silny to takiej dużej grupie ludzi nie dałbym rady. Na szczęście zaczęli nas rozdzielać.

Jakieś dwie godziny później widziałem jak skopali jednego kolesia. Tzw łapanka. Widocznie to jacyś gówniarze szukający zaczepki.

Czy u was w okolicy też są takie akcje?


Jeśli chodzi o mnie to ja po alkoholu łagodnieje. Staje się bezkonfliktowy. Raz jednak zdarzyło się po długim upoju alkoholowym kilkudniowym. Dostałem białej gorączki. Nie pamiętam tego. Moi kumple mi opowiadali. Jakiś koleś też się mnie czepiał. Moje oczy zrobiły się całe białe, zacząłem drżeć. Podobno tak go chwyciłem, że wszyscy myśleli, że go udusiłem. W kilku mnie od niego odciągnęli. Tamten przez chwilę się nie ruszał.
Parę razy urwał mi się film po alkoholu, że nie pamiętałem imprezy, ale takie coś to pierwszy raz i się zdarzyło.

Teraz już tak nie mam.

Dodane: 06-09-2010 13:08
#MidulGT - user - 80%
Taka prawda może być jedynie jeśli jesteś jeszcze w stanie dobrnąć do (rozmowy)
bo czasami wpadniesz w taki stan że tylko wymioty itp. ;]

--------------------


Moje rysunki:
http://midulgt.de...m/gallery/
Dodane: 06-09-2010 20:43
#hlkpl - user - 70%
Mój sąsiad po pijaku często lubił robić awantury na klatce schodowej po 1 a nawet 2 w nocy , czasem zdarzało mu się pomylić piętra w próbował dobijać się do mojego mieszkania.Innym razem jego konkubina zamknęła go na balkonie w nocy z soboty na niedziele robił awanturę kiedy wszyscy chcieli spać w bloku wiele osób wyszło na balkony ale nikt nie zareagował :p po pewnym czasie sąsiad policjant nie wytrzymał i wezwał kolegów i się show skończyło o 3 nad ranem.

--------------------
Dodane: 07-09-2010 20:16
#Plastus - user - max%
Różni ludzie różnie reagują na alkohol. Niektórzy stają się dziwnie agresywni inni robią się nachalni i upierdliwi jeszcze innym skacze libido. Ja lubię sobie walnąć na noc z dwa - trzy mocne drinki aby się odprężyć i na lepszy sen. Bo jednak tak bez niczego to ciężko mi usnąć. Męczą mnie jakieś idiotyczne myśli. Więc oprócz tego, że alkohol mnie odpręża a w towarzystwie powoduje iż jestem trochę bardziej otwarty na ludzi. Innych zmian jakoś nie zauważyłem.

Dodane: 07-09-2010 22:07
#malpex - user - max%
To prawda czasami też tak mam że lubie sobie wypić 2 piwa na sen albo czasami jak mam to coś mociejszego. Ale to nie jest tak że musze wypić żeby zasnąć. Ale ostatnio w akademiku to zobaczyłem jak alkohol działa na ludzi w takim stopniu jakim nie widziałem jeszcze wcześniej.
Kumpel najpierw był szczęśliwy potem zaczął się uczyć pod wpływem alkoholu do egzamu a następnie byl wściekły i rozerwał swoją kochaną poduszkę :p
Więc przez różne stany przeszedł :p

--------------------


-------------------------------

Dodane: 07-09-2010 22:51
Ja sobie zrobiłem 100 dniowy post od piwa (minęło już 78 dni xD) czyli co za tym idzie przerzuciłem się na mocniejsze alkohole. Będąc ostatnio na weselu a później na poprawinach oczywiście mocno się spiłem, ale po powrocie do domu było mi mało xD Wypiłem jeszcze 2-3 drinki i zacząłem się z ojcem kłócić xD Jak rzadko kiedy przy rodzicach zacząłem ostro kląć a nawet obrażać ojca...Na drugi dzień głupi mi było spojrzeć mu w oczy, ale na całe szczęście ojciec nie był na mnie zły :)

Od tamtego czasu (mineły ponad 2 tygodnie) wypiłem 2 drinki i lampkę wina, bo wiem że alkohol nie jest do końca moim sprzymierzeńcem :)

--------------------

Dodane: 09-09-2010 19:24
#Tomson - user - 90%
Ja po spożyciu odpowiedniej dawki alkoholu otwieram się na ludzi :d Co prawda nie kleje się do każdego, ale na przykład gadam z każdym jak popadnie, czy nawet tańczę, co uwierzcie mi baaaaardzo rzadko mi się zdarza na trzeźwo [oczy]

--------------------

[*] dla poległych na polu walki. Zginęli za wolność i na zawsze pozostaną w naszych sercach... 03.03.2011
Dodane: 10-09-2010 14:07
#malpex - user - max%
Każdy po alkoholu staję sie bardziej otwarty dla ludzi :p No chyba ze są jakieś wyjątki i na niektórych inaczej działa, ale to chyba rzadkość ;p
Ja ostatnio pijam właśnie tylko piwo i mam dłuzszą przerwę od mocniejszych alkoholi, ale nie ustalam sobie jakiejś granicy dni w której musze dotrwać :d i ostatnio wcalę na mnie alkohol nie działał za mocno tylko tak na dobry sen :)

--------------------


-------------------------------

Dodane: 03-10-2010 00:50 - Edytowane przez owerfull dnia 03-10-2010 00:51
#owerfull - user - max%
W mojej rodzinie są spotykane cztery rodzaje zmian charakteru po zażyciu alkoholu xD Oto one:Spokojny,nie przeszkadza i wolno mówi(często nie można go zrozumieć).Oto drugi rodzaj:Hałaśliwy,rozpoznasz go po przerywnikach w zdaniach(Ku**a),śmierdzi alkoholem,może być agresywny xD,oto trzeci rodzaj:Jest bardziej skłonny do tańca lub zabawy niż do przemocy,człowiek otwarty na cały świat xD.I ostatni czwarty to ten który po opiciu się ucieka do kibelka z odruchami wymiotnymi(słaby łeb do pica :d ).Dodam że ja nie zaliczam się do żadnego z tych rodzajów,ale myślę że byłbym tym trzecim rodzajem XD

--------------------

http://www.youtube.com/watch?v=citzRjwk-sQ
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online