Trochę odkopię temat
Mi najbardziej podobała się Azusa. Jej moc jasnowidzenia była naprawdę przydatna i w bardzo dobry sposób odgrywała swoją rolę jako przewodnik. Po za tym zamiana w bardzo ciekawą broń. Niszczycielska siła, a przy tym jaka celna i doskonała. Po za tym jej charakter jest wręcz wspaniale dopasowany. Sądzę że nie było osoby, która nie bałaby się jej. Zastanowić można było by się tylko przy Steinie, bo z nim to nic nie wiadomo xP
No i po przeczytaniu mangi muszę zmienić nieco swoją wypowiedź ^^ Justin pozostał wciąż silny, jednak osobiście przestałem go tak bardzo lubić kiedy pokazał kim tak na prawdę jest. Moją ulubioną kosą stał się sam Soul, a o miejsce najsilniejszej walczy ze Spiritem