
Dodane: 13-04-2010 14:54
Drogi userze to nie temat o stosunkach o których z pewnością myślisz,przykro mi że cię rozczarowałem
Teraz trochę poważniej bo temat jest o naszych sąsiadach. Jak wiemy no Polska dobrych stosunków nie ma raczej z nikim,choć co niektórzy powiedzą,że poprawa relacji na lini Polska - Rosja może spowodować,że wreszcie będziemy mieli jakiegoś przyjaciela . Jak to jest według was , mamy kumpli czy nie ? Jak już to jakie kraje i dlaczego ? Kiedy będziemy mieli sojusznika z prawdziwego zdarzenia i czy jest nam potrzebny ?
Nie mówię tu o polityce ,bo wiadomo że tam każdy z każdym się kocha , a o społeczeństwie danego kraju. Bo mam wrażenie że chyba tylko narodowość ukraińska utrzymuje z nami dobre stosunki,mylę się ?

Dodane: 13-04-2010 15:02
Zapomniałeś wspomnieć o Litwie..Rzeczpospolita Obojga Narodów mówi ci to coś?

. Według mnie potwierdzeniem dobrych stosunków polski z innymi krajami jest właśnie ogłoszenie przez nie żałoby narodowej. W ten sposób chcą się z nami solidaryzować w obliczu tragedii jaka nas dotknęła. A u Ukrainą wcale nie mamy takich "extra" stosunków bowiem oni zawsze uważali nas jako swoich ciemiężców, którzy odebrali im wolność. Dochodziło w przeszłości do powstań kozackich itp. Teraz to się powoli zmienia na lepsze, bo nie ma powodu do kłótni

.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 13-04-2010 15:06
To wszystko zależy od tego, jakich mamy polityków, Kaczyński o ile wiem był blisko z Czechami. Jednak osobiście uważam, że niema takiego państwa wśród naszych sąsiadów, na którym moglibyśmy bezgranicznie polegać, wątpię by jakiekolwiek państwo tak miało. Rosja, Ukraina, Białoruś oraz Niemcy nigdy nie będą naszymi parterami, którzy dali by się za nas pociąć, po prostu wiadomo jak się rządzą, jakie stosunki mają do innych, Czechy, blisko, a Słowacja i Litwa? Też raczej odpadają.

Dodane: 13-04-2010 15:15
Z tego co wiem byliśmy blisko z Gruzją. Ale nie jestem pewien, ale można domyślać się tego stąd że Saakaszwili chciał aby ojcem chrzestnym jego dziecka Był L.Kaczyński.
--------------------
D'oh

Dodane: 13-04-2010 15:27
A Węgry ? Nie bez kozery mówi się ' Polak , Węgier dwa bratanki i do bitki i do szklanki '. Co o tym myślicie ? Podkreślam,że chodzi mi bardziej o stosunki między Polakami a mieszkańcami danego kraju,a nie kameralne przyjaźnie między politykami

Bo wiadomo,że w Niemczech raczej nas z otwartymi rękami nie przywitają,może to stereotyp ale coś w tym jest. Owszem Litwa wiele lat była bratnim nam krajem,a Czesi nie bardzo lubią Polaków.

Dodane: 13-04-2010 15:35
W Niemczech z własnego doświadczenia wiem, że w ogóle jakby mogli to nas by nie wpuszczali

Co do Węgier to nie powiem, bo nigdy nie miałem z nimi kontaktu, ale wiem że często puszczają nasze filmy i seriale w TV

Dodane: 13-04-2010 15:36
Przeważnie sprawdzało się w historii, że najlepszym przyjacielem i sojusznikiem jest sąsiad naszego sąsiada, bo nie musimy się z nim kłócić o granicę

. Najlepszym tego przykładem są Węgry, które były sąsiadem Czech, z którymi jak dobrze wiemy nie mamy i nie mieliśmy najlepszych kontaktów

.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 13-04-2010 17:03
Dokładnie o tym samym pomyslałem co Olek

Jedynym naszym prawdziwym sojusznikiem była Litwa i to tylko ze względu na to iż mieliśmy jednego władcę (Unia personalna) a potem zamieniło się to w Unie realną czyli Rzeczpospolitą Obojga Narodów.
Co do "przyjaciół" Polski to uważam, że jako takich prawdziwych nigdy nie mieliśmy w trudnych chwilach. Zawsze nas olewali ciepłym moczem i żadne kochane USA, ani Mateczka Rosja się nami nie przejmuje. Przyjdą ciężkie czasy to znowu zrobią z nas "mesjasza narodów" ;] Och jak ja lubię to określenie mesjanizmu - czyli na chłopski rozum, robienie z naszego narodu tych którym Bóg zlecił misje cierpienia za innych.

Dodane: 13-04-2010 21:58
Nie wiem, pecha mamy po prostu jeśli chodzi o `przyjaciół`, podczas II Wojny Światowej też przejechaliśmy się na naszych sojusznikach. Francja jakoś zbytnio się nie przejęła, że Polska została pierw zaatakowana 1 września przez Niemcy a 17 (bodajże) przez ZSRR, żadnej pomocy nie było. Teraz też raczej na nikogo nie możemy liczyć, nie mamy prawdziwego `braterskiego` narodu, który pomógłby nam w trudnych chwilach, a my zawsze bezinteresownie niesiemy każdemu pomoc, ehhh. Niestety, widocznie Polska skazana jest na los kozła ofiarnego.
--------------------

Dodane: 13-04-2010 22:00
Każdy chcę każdemu pomóc a co wychodzi ? Dla mnie to jest dziwne że nikogo nie mamy no ale inni mają ważniejsze sprawy niż polska,może po katastrofie w smoleńsku coś zacznie się dziać.
--------------------
Już sam nie wiem jak to ma być,
bez was nie mogę a z wami nie
umiem żyć i co ja mam teraz zrobić ?

Dodane: 17-04-2010 16:15 -
Tak na 100% zaufanego to nie mamy xD Wszystko wychodzi na jaw podczas wojen tak jak to było z Francją, która niby miała nam pomóc (nie wiem nie chce gapy strzelić ale to chyba druga wojna światowa była) a więc niby miała nam pomóc a jak nas zaatakowano to się do pomocy nie śpieszyli, tylko martwili o własne tyłki.
Niby USA jest takie z Polakami och ah ale oni nas tylko wykorzystują i jest to zwykła polityka a nie braterstwo, tak jest też z całą resztą, nikt po prostu nie przepada za polakami xD
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 17-04-2010 23:19
100% to żaden z narodów nie ma pewności co do sojuszników

Każdy naród kieruje się bardziej własnymi korzyściami. Z tym, ze na przestrzeni wieków to Polska wychodziła na tym najgorzej xD Mimo iż my nie raz ratowaliśmy innym tyłki

Dodane: 17-04-2010 23:48
Macie racje a udowodnili to w na II wojnie światowej na nikim nie można polegać na 100% Polska miała jakiś podpisany kontrakt z Anglią i Francją że jeżeli zostaniemy zaatakowani lub odwrotnie to pomożemy sobie(mam nadzieje że się nie pomyliłem xD).Ale niestety nas olali.Dlatego po tym myśle że nigdy nie będziemy mieli 100% sojusznika

Dodane: 08-09-2010 00:55
Polska mimo iż jest krajem Europy Środkowej (może właśnie przez to

)nie ma wielkich przyjaciół ani na Wschodzi ani na Zachodzie. Nie wiem dokładnie jak obecnie wyglądają nasze stosunki z Gruzją, ale gdy prezydentem był Kaczyńskich z pewnością na ich wsparcie mogliśmy liczyć. Oczywiście jest to mały kraj z wielkimi problemami,
ale jeśli nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
--------------------

Dodane: 09-09-2010 19:50
Ja uważam że Polskie stosunki z Europą zachodnią i zresztą wschodnia to fikcja.
Możemy oczywiście negocjować lepsze, gorsze kontrakty, ale nie decyduje o tym aspekt polityczny lecz ten gospodarczy. Jeżeli inne kraje Europy nie będą się z nami liczyć to będziemy skazani na słabszą politykę gospodarczą.
Wszystkie te tematy
Wejście do NATO
Wojna w Afganistanie
Są dla nas niekorzystne. Ponieważ po pierwsze inne kraje nie wywiązują się z umów tak jak my to robimy Polacy. Rząd po prostu odpuszcza. Tak jak sytuacja rozwiązania katastrofy w smoleńsku. Nacisk na Rosję nie pogorszy ani nie poprawi naszych stosunków, tylko przyśpieszy rozwiązanie tej sprawy.
Sytuacja Polska Ukraina. Była korzystna ale tylko do czasu. Do czasu gdy rządził jeszcze PiS. Pomogliśmy Ukraińcom nieco uwolnić się spod smyczy Rosjan.
Zyskaliśmy tym sojusznika. Ale później ta sprawa była już zaniedbana i Rosja znowu założyła smyczek na Ukrainę.
Jedynym dobrym stosunkiem jakim możemy się pochwalić to ten z Gruzją. Prezydent, jedni mówią lepszy groszy, ale zrobił coś wielkiego przed śmiercią.
Kiedyś jeszcze mogliśmy pochwalić się dobrymi stosunkami z Węgrami. Teraz niestety również zostały one zaniedbane.
Gaz łupkowy na pewno umocni naszą pozycję w Europie. I tylko w ten sposób nasze stosunki mogą ulec poprawie. Jednak te z Rosją się pogorszą tak czy tak. Bo Rosja straci odbiorców a Gazprom czekają cięższe czasy.

Dodane: 09-09-2010 19:58
Heh co do Gruzji to Kaczyński mógł się zagalopować z tym fikaniem ( bo poniekąd można to tak nazwać ) do Rosji, gdzie my do Ruskich startujemy . Fakt, po tym wydarzeniu Gruzini nieco się do nas ' zbliżyli ' .
btw wiedziałem że w tym temacie będzie tak jak jest, nikt nie wspomina o stosunkach społeczeństw bo o nie mi też chodziło,nie tylko o garnitury

Dodane: 09-09-2010 20:25
Znaczy powiem tak, że na przestrzeni wieków to się zmieniało. O ile z Litwą mieliśmy kiedyś dobre stosunki, to teraz niekoniecznie... Raczej Litwa stawia na samodzielność, co więcej, Litwini nie lubią za bardzo Polaków tam u siebie, i mają też żal za zagarnięcie Wileńszczyzny po I wojnie światowej... Potem lata rozłąki (oni jako część ZSRR) robiły swoje. Ale żebyście czytali wypowiedzi Litwinów na nasz temat... Masakra. Są nawet zdania, że Niemcy są o wiele lepsi od nas, a my to jesteśmy trzeci świat, gorzej jak Mongolia(!). Tak Litwini się nam odpłacili za Unię ;].
Co do Ukrainy to na przestrzeni wieków różnie to bywało. Bo i były te powstania kozackie, choć potem w Lwowie i okolicach rozwijała się ta "polskość". Moi przodkowie pochodzą z Kresów, nawet ja w pewnym stopniu jestem Ukrainką... I babcia wspomina, że jakoś do momentu wojny to jakoś między sobą tam Polacy i Ukraińcy dobrze żyli, nie narzekali, nie kłócili się, ba, nawet małżeństwa mieszane były dość częste. Potem nastała wojna i tak się nam odpłacili, że wydawali Polaków Niemcom ;]. Ale nie tylko - palili domy, gdzie mieszkali Polacy, zastraszali i w ogóle... Od momentu odłączenia się od ZSRR Ukraina raczej woli się tam trzymać z nami, ale wciąż liczy się z Rosją, niestety. Ale i my pomagaliśmy podczas "Pomarańczowej Rewolucji".
Co do innych... No kontrowersje budzą Niemcy. Historycy podkreślają, że wbrew pozorom... Dobrze się układało Polakom z Niemcami na przestrzeni wieków. Spora część mieszczan to byli Niemcy, mieliśmy dobre układy handlowe, w ogóle... Dopiero w zasadzie ta propaganda w XIX wieku zniszczyła ten wizerunek i ukazała Krzyżaków jako tych złych (w kontekście, że Zakon Krzyżacki to późniejsze Prusy), ale wcale tak nie było. Dopiero od czasów zaborów coś się zmieniło i tu nie są winne całe Niemcy, a jedynie Prusy, choć zaletą zaboru pruskiego było to, że był dosyć bogaty, choć wiadomo, że germanizacja, Kulturkampf to po prostu... Masakra. No ja WW2 już nawet nie będę wspominać, ale jedynie żal, że jednak daliśmy się wyzwolić Ruskim, a nie być cały czas pod okupantem niemieckim - być może nie czekałby nas komunizm. No i... W zasadzie Niemcy (mam na myśli RFN) dążyli do tego, abyśmy im wybaczyli. Długa czeka nas droga, aby przełamać wszystkie stereotypy i uprzedzenia, ale być może nam się uda.
Przez wieki to mieliśmy różne stosunki z różnymi krajami, dużo z nich już nawet nie istnieje... Z jednymi jest lepiej, z innymi gorzej. Np. Czesi i Słowacy traktują nas dość chłodno, z resztą, z wzajemnością. Ale co mogę powiedzieć o Rosjanach? To raczej historia bardziej wzajemnej nienawiści, niż przyjaźni. Po za tym Polacy jako jedyni zdobyli Moskwę

. A i przyjaźń z ZSRR była sztuczna, wymuszona... Można mieć sporo pretensji, ale bardziej do rządu, niż do samych ludzi. Bo ludzie, jak to ludzie - są różni. I nie ma co tu dzielić na "wspaniałych nas" i na "złych tamtych". Bo wszędzie zdarzają się różni ludzie.
--------------------
"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain

Dodane: 09-09-2010 20:29
Nie będę oryginalny mówiąc, że Polska nie ma chyba prawdziwego sojusznika. Najłatwiej sprawdzić coś takiego wyjeżdżając do danego kraju i sprawdzić jak nas tam odbierają. Niestety wszędzie dociera stereotypowy obraz Polaka złodzieja i pijaka. Tak samo jak u nas Niemcy kojarzą się praktycznie tylko z nazistami
--------------------
[*] dla poległych na polu walki. Zginęli za wolność i na zawsze pozostaną w naszych sercach... 03.03.2011

Dodane: 10-09-2010 13:46
Ciężko określić z kim tak naprawdę się 'lubimy', na politycznej scenie zresztą jest podobnie nie mamy praktycznie nikogo z kim się przyjaźnimy tak na serio a nie tylko dla picu
Ciężko jest polakom zrobić dobre wrażenie za granicą, ponieważ nie dość ze są juz pewne stereotypy o nas to i tak czasami kultura w danym kraju nas wyprzedza ;p
--------------------
-------------------------------

Dodane: 12-09-2010 12:16
Heh co do Gruzji to Kaczyński mógł się zagalopować z tym fikaniem ( bo poniekąd można to tak nazwać ) do Rosji, gdzie my do Ruskich startujemy .
To właśnie był majstersztyk Kaczyńskiego, którego nie zrozumiałeś. Cały zachód olewał sytuację w Gruzji. Już nawet Ruski tam wkroczyli mimo setek informacji o tym co tam się dzieję zachód w to "nie wierzył" bo nie chciał wywoływać konfliktu. Chciał po prostu jak kiedyś postąpiono z nami aby sobie nas przejęli a oni będą mieć spokój. To się nazywa polityka ustępstw. Gdy Kaczyński już tam pojechał to już zachód musiał się wtrącić bo tego wymaga NATO. Gdyby tego nie zrobili całe NATO straciłoby sens.
Rosja bała się wojny z zachodem, bo nie jest na to przygotowana. A zachód nie chciał wojny, bo nie chciał bałaganu. Sytuacja w ten sposób sama się wyjaśniła.
Mało krajów ma jakiegoś sojusznika. Chyba że wiążą te kraje jakieś silne umowy.
Co do Litwinów to oni nienawidzą Polaków teraz Przez spory w Wilno i takie tam. Brzydko mówiąc wykorzystaliśmy Rzeczpospolitą obojga narodów do własnych celów. Teraz niedawno im pomogliśmy bo Rosjanie najeżdżali ich strefę powietrzną. Polacy jak wiadomo należą do jednostek szybkiego reagowania w NATO. Odprowadziliśmy Ruskich pod ich samą granicę.
Co do Niemiec to nie obchodzą mnie dobre stosunki z nimi. Część Niemców uprawia Politykę antypolską, co jak co ale żeby robić partię antypolską w Niemczech to już przesada. Ta sytuacja podkreśla, że Niemcy są nam niechętni. Tak naprawdę to w interesie Niemców leży to by polska nie rozwinęła się za bardzo.
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.