Dziś jest Środa, 30 Maj 2012, godz 11:19
OnLine: 91, statystyki
index > Hydepark
Temat: Dziewczyny, które nie umieją gotować.
Dodane: 13-04-2010 12:08 - Edytowane przez by_black dnia 13-04-2010 14:11
Stwierdziłem ostatnio ze coraz mniej dziewczyn(kobiet) umie gotowac. Wiekszosc chyba stwierdzila ze umiejetnosc gotowania im sie nie przyda, przeciez sa fast food'y. Wiekszosc moich kolezanek ma bardzo male pojecie co i jak wrzucic do gara, a jak ostatnio robilem zupe to stwierdzily ze super ze mnie kucharz. To nie sa trudne rzeczy: zupa, schabowy czy gulasz ale wiekszosc pan tego nie zrobi. Za malolata pamietam ze gotowac umialy wszystkie dziewczyny(kobiety),teraz jest wiecej gotujacych facetow.
Wy tez to zauwazyliscie czy tylko ja!?

Dodane: 13-04-2010 13:15 - Edytowane przez JCD dnia 13-04-2010 13:15
#JCD - user - max%
Spytałem się dziewczyny, co siedzi niedaleko mnie (jestem aktualnie na informatyce :p ) i twierdzi, że umie piec i gotować. Ale z tego co pamietam zdarzało mi sie słyszeć rozmowy przedstawicielek płci żeńskiej o tym, że praktycznie nic nie umieją gotować więc w twoich spostrzerzeniach może być sporo racji :p Jak kobiety stawiają teraz na kariere to nie zawszę mają czas nauczyć sie pichcić.

--------------------

Dodane: 13-04-2010 13:16 - Edytowane przez by_ikar dnia 13-04-2010 13:17
#by_ikar - systemadmin - max%
Nie tylko ty to zauważyłeś, ale nie wiem czy to jest spowodowane fast-food'ami bardziej uważam że jest to spowodowane głupią, chorą, ułomną modą na bycie super szczupłym, bycie anorektykiem. Co prawda jest część ludzi która jest przesadnie gruba, również tak samo jest część ludzi która jest przesadnie chuda, co się równoważy, jednak tego nie mogę powiedzieć o USA gdzie jedzenie zwykłych obiadów jest nie modne. Nie trzeba być kucharzem żeby umieć sobie zrobić coś do jedzenia i nie koniecznie jeść za każdym razem kuskus albo zupki chińskie. Najbardziej denerwują w tej kwestii mnie studenci, którzy po prostu są nie przygotowani do samodzielnego życia, daje się im jednorazowo za dużą swobodę w której się gubią. Efektem tego jest dziesiątki demotów o tym jaki to student nie jest biedy, jak mu ciężko w tym akademiku nie jest, prawie robią z niego żebraka i niedołężnika. Cóż chyba tak widocznie jest, skoro się z tym tak bardzo obnoszą. Na studiach się podłapie dziwne zwyczaje, a później już za późno dla niektórych na nauki, w efekcie głodowanie z okresu studiów trwa tak długo jak się nie znajdzie partnera który będzie nam gotować, lub nie wróci się do mamusi, żeby coś ugotowała..

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
[..] morderstwo, zamordować samego siebie, złapać pociąg donikąd;
jest pewien plus samobójstwa, nie trzeba szukać ofiary [..]
------
In the eyes of Mother Nature are all her children, and all the creation of our brothers and sisters
Rejestrując się z tego linku, otrzymujesz 250mb darmowego miejsca
Dodane: 13-04-2010 13:52
#ilidan15 - user - 0%
Ja się z kolegą w 100% procentach zgadzam. Od siebie dodam że zastanawiam się nad rolą kobiety w związku, jeśli coraz więcej nie umie gotować, nie chca mieć dzieci, to trzymać taką tylko po to oby zaspokajać swoje popędy seksualne. Moim zdaniem kobiety doprowadzily poprzez swoje "wyzwolenie" do upadku etosa-kobiety, matki,kucharki ostoi domu. Niestety taki stan bedzie sie pogłebial aż kobiety całkowicie zatraca jakiekolwiek umiejetności.

Dodane: 13-04-2010 14:05
#by_ikar - systemadmin - max%
Mylisz się jedynie w kwestii że zatracą jakie kolwiek umiejętności. Uprawiać seks w pewnym sensie trzeba umieć, żeby móc się sprzedać, więc tego raczej nie zatracą, lub tak prędko nie zatracą :d pod resztą podpisuje się rękoma i nogami :d

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
[..] morderstwo, zamordować samego siebie, złapać pociąg donikąd;
jest pewien plus samobójstwa, nie trzeba szukać ofiary [..]
------
In the eyes of Mother Nature are all her children, and all the creation of our brothers and sisters
Rejestrując się z tego linku, otrzymujesz 250mb darmowego miejsca
Dodane: 13-04-2010 14:48
#pacin - user - 90%
No przecież my mężczyźni jesteśmy przecież najlepszymi kucharzami, czyż nie? :d Jakoś w moim otoczeniu tego nie spotkałem chociaż może trafiły by się kobiety które nie mają zdolności kucharskich. W dzisiejszym czasie czas jest na wagę złota, a kobiety wystawiają swoje związki na próbę gdyż chcą osiągać sukcesy zawodowe. Zero zainteresowaniem rodziny, a co za tym idzie, zero rodzinnych obiadów, a dzieci przyłażą do tych pizzerni i ma'donaldów. Na szczęście nie ma wielu takich rodzin i to jest pocieszające.

--------------------
Dodane: 13-04-2010 16:54
#Cyrus - user - max%
Dokładnie to samo zauważyłem. Często to widać w szkole na językach obcych gdzie rozmawia się o gotowaniu, o warzywach, owocach i ogólnie kuchni od podstaw. Pada wtedy pytanie czy umiemy gotować i zdecydowana większość dziewczyn śmiejąc się mówi, że nie. Ja w tym nie widze nic śmiesznego, bo od nas zawsze wymagało się siły i złotej rączki. Jak kobiety zatracą się tak bardzo, że o gotowaniu nie będzie mowy to niech nie liczą na nas. Związki gdzie partnerzy na wzajem się będą uzupełniać powoli zanikną. #Ilidan15 bardzo mądrze się w tej kwestii wypowiedział :)

--------------------


Zajrzyj na mojego chomika chomikuj.pl/luki9696
Dodane: 13-04-2010 20:03 - Edytowane przez Zuza dnia 13-04-2010 20:04
#Zuza - user - max%
Powiem szczerze, że wydaje mi się, iż jest to bardziej tym spowodowane, że dziewczyny po prostu gotować nie muszą, ponieważ mama to robi. Tak jest np. w moim przypadku, ale ja często wolę sobie coś sama upichcić na własne życzenie niż jeść codziennie te polane tłuszczem i spalenizną niezdrowe rzeczy xD W zasadzie nie możecie narzekać zawczasu, bo większość dziewczyn uczy się gotować dopiero wtedy, kiedy musi, a zasięgają najczęściej rady mamy lub teściowej. Tak było w przypadku mojej mamy, mojej babci i tak dalej. Nie martwcie się przedwcześnie, że wszystko spadnie na was, bo tak nie będzie xD Wszystko wymaga czasu.

Edit. Tak a propos w moim domu tata kocha gotować i robi to z zamiłowania często wyręczając mamę :p

--------------------

"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
Dodane: 13-04-2010 20:37
#Cyrus - user - max%
Faceci bardzo dobrze gotują bo my jak już coś robimy to robimy to z serca (oh i ah xD, bez urazy dziewczyny xP). Przykładem jest mój wujek dzięki któremu polubiłem zupę cebulową. Wcześniej nie dotknąłbym jej znając samą nazwę ^^
Moja mama nauczyła się gotować dosyć szybko. Zawsze mi opowiadała, że gotowały razem z moją babcią i obie są dość dobrymi kucharkami (ale jednak babcia ma przewagę... to już chyba lata doświadczenia ;]).
Mam nadzieję Zuza, że to prawda co mówisz, bo nie cieszy mnie perspektywa tego, że sam miałbym sobie gotować.

--------------------


Zajrzyj na mojego chomika chomikuj.pl/luki9696
Dodane: 13-04-2010 20:38
ilidan15 napisał/a:
Ja się z kolegą w 100% procentach zgadzam. Od siebie dodam że zastanawiam się nad rolą kobiety w związku, jeśli coraz więcej nie umie gotować, nie chca mieć dzieci, to trzymać taką tylko po to oby zaspokajać swoje popędy seksualne. Moim zdaniem kobiety doprowadzily poprzez swoje "wyzwolenie" do upadku etosa-kobiety, matki,kucharki ostoi domu. Niestety taki stan bedzie sie pogłebial aż kobiety całkowicie zatraca jakiekolwiek umiejetności.


Ech... Czy uważasz kolego, że rola kobiety jedynie ogranicza się do roli matki, żony i kucharki? To tym sposobem mnie uraziłeś. Umiem trochę gotować, wprawdzie najprostsze rzeczy, ale to zawsze coś, jakiś ryż, kotlet, pierogi, makaron i inne takie tam. Ale jest też tak, jak mówi Zuza - dziewczyny nie gotują, bo nie mają takiej potrzeby. Z resztą, przyznaję się bez bicia, ja też gotuję tylko wtedy, kiedy muszę, nie lubię chodzić po fast foodach, wolę sobie gotować sama, ale to z kolei żadna przyjemność tak tylko dla siebie...

Nie chcą mieć dzieci? Do czasu. Ja bynajmniej też ich nie chcę, bo nie mam z kim, to po pierwsze, a po drugie, nie mam pracy. Lepsza jest taka kobieta, co to idzie po nasienie do banku spermy i sama się zapładnia, byleby mieć dziecko, tak? Co do popędów seksualnych to ja widzę czystą hipokryzję, bo każdy je ma, tego nawet nie ma co ukrywać, mniejsze lub większe, ale ma te potrzeby. Dzisiaj kobieta chce być partnerką, która podejmuje w związku równorzędne decyzje z partnerem i nikt nie chce być traktowany jako ta gorsza strona.

--------------------

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 13-04-2010 20:43
#Mattiz - user - 90%
Jak to? Coraz mniej kobiet umie gotować? A kto mi bd obiadki gotował? Jak ja nawet wode spale i kromkę chleba po złej stronie masłem posmaruje? xDD Ale tak szczerze to także to zauważyłem. Moim zdaniem spowodowane jest to też tym że przecież lepiej iść na solarium zakupy czy coś niż nauczyć się podstaw gotowania żeby potem mężsiowi obiadki gotować ;d

--------------------
Mów mi... GrzeniU ;D



Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać. Każdy robi błędy ważne jak będziesz wstawać!
Dodane: 13-04-2010 20:44
#Bociak - user - max%
Dlaczego jest taki stan rzeczy? Kiedyś w większości rodzin było takie rozplanowanie obowiązków, gdzie płeć żeńska zajmowała się gotowaniem, jednak nastały inne czasy, kobiety chcą się spełnić zawodowo i co nie odbieram za złe, jednak stanie przy kuchni jest odbierane jako zniewolenie. I ta moda trzyma dziewczyny od gotowania z daleka. Przecież ta umiejętność nie oznacza od razu wiecznego stania przy garach, można zaplanować "kto kiedy gotuję", a zarazem by oboje ze stron pracowało.

--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 13-04-2010 20:56 - Edytowane przez kordos dnia 13-04-2010 21:03
#kordos - user - max%
Nie wiem czo z gotowaniem w związku ma chęć/niechęć posiadania dzieci. Poza tym związek to nie tylko seks, dzieci, gotowanie i sprzątanie etc.
Poza tym za równo kobieta jak i mężczyzna może w związku zajmować się domem (w tym gotować), nie bądźmy seksistami w końcu mamy XXI wiek i problem równouprawnienia dawno za sobą.
Znam za równo dziewczyny, które potrafią gotować jak i takie, które nawet wodę przypalą - tak samo chłopaków... myślę, że jest to zależne w dużym stopniu od tego, jak ich rodzice wychowują
Poza tym myślę, że życie wymusi na nich przyspieszona naukę - moja mama ponoć zupełnie nie umiała gotować przed wyjściem za mąż, a teraz bardzo dobrze jej to wychodzi

Dodane: 13-04-2010 21:05
#Boajt - user - 0%
na szczęście moja Kobieta świetnie gotuje :) więc nie narzekam
ale niestety trzeba przyznać,że coraz mniej osób płci pięknej potrafi to robić . .
panowie życzę szczęścia w poszukiwaniu żonki,która bd gotowała smaczne obiadki ;D

Dodane: 13-04-2010 21:19
#Lunatic - user - 40%
Hmm, ja myślę, że z tym jest różnie i w dużej mierze zaważa charakter. Lenistwo, wygoda, zwykła nieumiejętność, czy też np. kobiety, które uważają, że to nie jest ich obowiązek skoro jest równouprawnienie. Facet - kucharz, jeśli to prawda, a nie tylko takie głupie gadanie, to mężczyzna ma lepszy smak i jego wyroby jeśli spełnia się w swoim fachu są lepsze, smaczniejsze, bardziej aromatyczne. Ile w tym prawdy to nie wiem, nie znam akurat takiej informacji o różnicy kubków smakowych między kobietą, a mężczyzną jeśli takowe występują :p Poza tym przyjął się zwyczaj, że kobieta często jest "kurą domową" i czynności takie jak gotowanie są czymś naturalnym, a w przypadku mężczyzny jest jak coś oryginalnego czym może się poszczycić, zawsze to jakaś zaleta. A zrobienie smacznego obiadu czy kolacji to cała przyjemność dla kucharza za zbieranie pochwał :d

Dodane: 13-04-2010 22:55
#enigma - user - max%
Sam nie wiem, zależy od wychowania. Moi rodzice oboje potrafią gotować i to bardzo dobrze. Mój tata lubi eksperymenty i na prawdę czasami jak coś przygotuje to kopara opada. xD Moja mama natomiast bardziej tradycyjne potrawy preferuje. Ja póki co nie zbyt umiem gotować, dlatego fajnie byłoby jakby moja przyszła dziewczyna umiała gotować. xD

Dodane: 13-04-2010 23:36
#by_black - systemadmin - max%
Mimo wszystko nie wyobrażam sobie, żebym w przyszłości robił wszystko ja za swoją kobietę, prał, gotował czy opiekował się dziećmi, wszystko na pół powinno być rozłożone, więc cieszę się że moja dziewczyna umie gotować no i że pracowita jest :d

--------------------
Dodane: 14-04-2010 01:35
#ilidan15 - user - 0%
Kayleigh90 napisał/a:
ilidan15 napisał/a:
Ja się z kolegą w 100% procentach zgadzam. Od siebie dodam że zastanawiam się nad rolą kobiety w związku, jeśli coraz więcej nie umie gotować, nie chca mieć dzieci, to trzymać taką tylko po to oby zaspokajać swoje popędy seksualne. Moim zdaniem kobiety doprowadzily poprzez swoje "wyzwolenie" do upadku etosa-kobiety, matki,kucharki ostoi domu. Niestety taki stan bedzie sie pogłebial aż kobiety całkowicie zatraca jakiekolwiek umiejetności.


Ech... Czy uważasz kolego, że rola kobiety jedynie ogranicza się do roli matki, żony i kucharki? To tym sposobem mnie uraziłeś. Umiem trochę gotować, wprawdzie najprostsze rzeczy, ale to zawsze coś, jakiś ryż, kotlet, pierogi, makaron i inne takie tam. Ale jest też tak, jak mówi Zuza - dziewczyny nie gotują, bo nie mają takiej potrzeby. Z resztą, przyznaję się bez bicia, ja też gotuję tylko wtedy, kiedy muszę, nie lubię chodzić po fast foodach, wolę sobie gotować sama, ale to z kolei żadna przyjemność tak tylko dla siebie...

Nie chcą mieć dzieci? Do czasu. Ja bynajmniej też ich nie chcę, bo nie mam z kim, to po pierwsze, a po drugie, nie mam pracy. Lepsza jest taka kobieta, co to idzie po nasienie do banku spermy i sama się zapładnia, byleby mieć dziecko, tak? Co do popędów seksualnych to ja widzę czystą hipokryzję, bo każdy je ma, tego nawet nie ma co ukrywać, mniejsze lub większe, ale ma te potrzeby. Dzisiaj kobieta chce być partnerką, która podejmuje w związku równorzędne decyzje z partnerem i nikt nie chce być traktowany jako ta gorsza strona.


Przepraszam koleżanke na wstępie że nie dokończylem wątku [umarl] . Dla mnie kobieta w związku ma się realizować pracować etc. Oczywiśnie ja nawet odrazu powiem że nie chce kobiety tzw. "kury domowej" , ale musisz przyznać że coraz wiecej kobieta nie umie albo przestaje gotować i pojecie pokroić cebule w kostke jest abstrakcja. Co do dzieci też mam racje bo coraz wiecej kobiet nie chce ich mieć. Oczywiśnie nie jestem za tym aby kobieta szła do banku spermy i w taki sposob poczeła dziecko. Dziecko zawsze powinno mieć matke i ojca nawet jak rodzice nie zyja razem. Co do popędu seksualnego tez przepraszam bo kobiety tez go mają, ale to był może nie trafiony przykład [serce] Więc prosze nie oceniaj mnie źle, że tylko mysle o seksie w zwiazku mesko-żeńskim. [wesoly]

Dodane: 14-04-2010 10:40 - Edytowane przez ja0lek dnia 14-04-2010 10:41
#ja0lek - user - 80%
Ja osobiście tego nie zauważyłem :p Wszystkie moje koleżanki, czy moja dziewczyna coś tam stworzyć potrafią. Oczywiście nie wylecą zaraz z nie wiadomo jaką potrawą, ale takie podstawowe rzeczy ugotują ; ) Zupa czy schabowy też nie są aż takie trudne... Może to wynika z lenistwa pań. Po prostu nie chce im sie uczyć.

--------------------






Come back? :p
Dodane: 14-04-2010 16:45
#Macias - user - max%
TO jest bardzo niepokojące i przykre, bo za kilkanaście, kilkadziesiąt lat naprawdę żony nie będą umiały w ogóle gotować.. W moim roczniku bardzo rzadko zdarza się, żeby dziewczyny miały jakieś pojęcie o gotowaniu. Sporadyczne przypadki dziewczyn zdarzają się które do gotowania i pieczenia przykuwają uwagę, ale poza tym to jest lipa...

--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online