
Dodane: 03-06-2010 10:21
No niby nie jest to samo, bo kazanie (czy jak to sie mówi) jest ciągle na inny temat, przynajmniej tak mi sie wydawało

Ale prawda jest taka ze tylko najwytrwalsi wytrzymaja tą godzine. Naprawdę cięzko jest wytrzymać bo jak chodziłem to nawet mnie zbierało do snu;p
--------------------
-------------------------------

Dodane: 03-06-2010 15:44
Oj zdziwiłbyś się xD Mamy w mieście taką parafię gdzie proboszcz na kazaniu wypomina kto nie dał na kościół xD Ja na szczęście nie należałem do tamtej parafii, ale znam to z licznych opowieści bo mam mnóstwo kumpli stamtąd. No i kazania ogólnie rzecz biorąc są przeważnie o tym co był czytane z pisma św. ^^

Dodane: 16-05-2011 20:16
Tylko gdy się nie wyśpię, ale nie muszę "oczu przymykać". Często jednak do kościoła nie chodzę, więc, nie zdarza mi się coś takiego.
--------------------

Dodane: 17-05-2011 03:34
ja Was nie rozumiem. wytłumaczcie mi w jaki sposób mozna zasypiać jak się ma księdza kaznodzieje pokroju xionx Natanek "jeżeli na głowie Twojego syna jawi się żel później irokezy to wiedz że tam się coś bardzo mocno burzy" nie mam nic do chrześcijaństwa ale takie podejście? gościa zawiesili za tego typu wybryki
http://www.youtub...re=related http://www.youtub...re=related
--------------------

Dodane: 17-05-2011 07:30
Z tego co pamiętam to kiedy ostatni raz byłem w kościele to muszę przyznać ,że senność mnie ogarnia.Powiem szczerze ,że znam osoby którym ta doległość w ogóle nie dotyka.
--------------------
"To jasny czerwień.Czerwień.Tak jak jej włosy.Czerwień.Szkarłat głębszy od dojrzalszej truskawki.Tak jak czerwień,która pokryła moje dłonie."

Dodane: 04-12-2011 01:01
Kiedyś, jak byłem mały oczywiście, to zasnąłem w kościele na ojca kolanach i nie mógł wtedy wstać jak powinien. Opowiadał mi, że całą mszę siedział, dlatego, że nie chciał mnie obudzić.
--------------------

Dodane: 14-04-2012 10:18
Mi na szczęście nigdy nie zdarzyło się bym zasnęła w kościele.Nawet jak byłam bardzo zmęczona,chociaż w okresie od gimnazjum(jak jeszcze byłam wierząca) już rzadko chodziłam do kościoła. Ok, ziewać mi się zdarzyło- np. jak kazania były nudne czy byłam niewyspana,ale żeby spać?Zbyt niewygodnie i nie tylko.
--------------------

Dodane: 14-04-2012 14:18
Jak dla mnie to zupełnie normalne i nie ma czym się dziwić. Msze często są tak nudne, że gdybym nie rozmawiał z kuzynem, to bym po prostu wywinął orła do tyłu. Na szczęście nigdy nie zasnąłem, ale wynudziłem się porządnie - styknie. Najgorzej z ziewaniem - trzeba to jako tako zatuszować, a często łzy lecą - niestety nie jest to przejaw gorącej wiary ^^.
--------------------
Ludzie nie mogą czegoś zyskać, jeżeli czegoś nie poświęcą. Aby coś uzyskać, musisz dać coś o takiej samej wartości. Takie jest prawo równorzędnej wymiany w alchemii.

Dodane: 14-04-2012 18:59
Zasypiać w kościele nigdy mi się nie zdarzyło, chociaż jeden raz prawie bym zasnął

W sobotę popiłem, wróciłem po 3 w nocy, a o 8 rano zostałem zmuszony do pójścia na mszę

To była tragedia, głowa w dół ciągnęła, pić się chciało. Na szczęscie byłem na zewnątrz. A tak poza tym przypadkiem to nic, msza jakoś leci, wytrzymam tą godzinę.

Dodane: 14-04-2012 20:08 -
Czasem mi się to zdarza głównie gdy msza jest popołudniu, lub o późnych godzinach zwykle gdy mi się to zdarza to ledwo co stoję na nogach

a najgorzej to jest w święta gdy się idzie do kościoła o północy wtedy to dopiero jest ekstremalnie.

Dodane: 20-05-2012 00:03
Do kościoła nie chooooodze, bo mam nie po drodzeee~
Szczerze, to zazdroszczę niektórym umiejętności łatwego zaśnięcia - ja by tak zasnąć w miejscu do tego nieszczególnie przeznaczonym muszę być naprawdę wyczerpany.
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.