
Dodane: 04-04-2010 15:43 -
Pod natchnieniem bycia dzisiaj w kościele działa na mnie dziwna aura..mianowicie aura senności

. Dopadła mnie jak grom z jasnego nieba i musiałem przymknąć na "chwilę" oczy. Też wam się takie niecne przypadki zdarzyły?
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 04-04-2010 15:59
I to nie raz xD Czasem to w ogóle tak senno się robi, że masakra, przeważnie na kazaniu ^^. Najgorzej to jest albo na pasterce albo dziś o 6 (jak ktoś był). Teraz to już szybko się "budzę"

, ale kiedyś jak byłem młodszy mama mi mówiła, że chodziłem do kościoła nie po to aby się modlić, tylko po to aby się wyspać xD

Dodane: 04-04-2010 16:03
Praktycznie za każdym razem jak jestem w kościele chce mi się spać. Pamiętam jak byliśmy w Licheniu na wycieczce szkolnej i w programie była msza, wszyscy spali, nawet nauczyciele

Czasem się tego wręcz nie da opanować. W takich sytuacjach bardzo muszę ze sobą walczyć, czego nie znoszę

Generalnie to sama z siebie nie chodzę do kościoła, więc nie mam tego problemu zbyt często.
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 04-04-2010 21:37 -
Bardzo często nachodzi mnie taka senność xD ale to też zależy obok kogo siędzę w kościele (jak z kimś fajnym, to zawsze można się ponabijać ze śpiewu - a wręcz fałszu - ludzi, albo z pomyłek księdza). Pamiętam naszą wycieczkę do Dęblina. Nietrudno było zasnać na mszy, tym bardziej że była ona na 8 rano, a ja poszłam spać o 6
--------------------
"Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu."

Dodane: 04-04-2010 21:52
Ja zasypiałem w kościele gdy byłem małym brzdącem. Wtedy prosiłem tatę żeby wziął mnie na ręce i spałem. Albo po prostu na kolanach któregoś z rodziców. xD Nigdzie tak dobrze nie spałem jak tam. xD A śpiochem na pewno nie byłem. xd Później z tego wyrosłem.
--------------------

Dodane: 04-04-2010 22:54
W ostatnich latach nieczęsto bywałem w kościele więc raczej specjalnie nie zasypiałem. Ale np. dzisiaj, gdy byłem na mszy w Olsztynie to myślałem, że nie wytrzymam, nawet nie słyszałem co ten ksiądz gadał. Masakra. Nie wiem jakim cudem nie zasnąłem... (może to przez tą dziwną ławkę

)
Ogółem temat od razu mi się skojarzył ze wczesnym dzieciństwie, gdy zasypiałem zawsze na mszach, bo chodziliśmy o 19.30. Wtedy zawsze zasypiałem w najróżniejszych miejscach xD Raz zasnąłem siedząc przy ołtarzu xDD
--------------------
Życie nie jest dobre ani złe - jest takie, jakie wierzymy, że jest.

Dodane: 04-04-2010 23:12 -
Dzisiaj, jako że mamy niedzielę wielkanocną byłem chyba pierwszy raz w tym roku wewnątrz mojego jakże pięknego kościoła.. (zazwyczaj jak już jestem w kościele, to podziwiam jego tylne jego drzwi i wyleguję się na schodach do niego xD). W każdym razie cała ta msza i to stanie w tłoku to istna mordęga.. Przyznam szczerze, że chyba starczy mi jej na rok xD przyjemne to to nie było xD Gdybym miał możliwość zasnąć w kościele to nie omieszkałbym spróbować, tylko jak tu zasnąć jak jakaś babcia fałszuje ci do jednego ucha smętną pieśń, a z drugiej strony jakiś dziad sie rozpycha w ławce...

na dodatek jest gorąco, a wszyscy się gapią..
--------------------

Dodane: 05-04-2010 10:28
Za pamiętnych czasów jak chodziłem jeszcze do kościoła to był najwiekszy okres ziewania

Ziewałem co 5 minut jak nie częściej. Nigdy się w prawdzie nie kimnąłem bo nie wypadało, ale spać to zawsze mi się chciało

Dodane: 05-04-2010 11:36
Ja tam zawsze chodziłem na górę, balkon i tam kimałem koło kumpli. Kościół to nic, ja po prostu śpię na polskim ale to nie ten temat ;p

Dodane: 05-04-2010 11:53
No to prawda ze spać sie chciało, ale nigdy nie kimnąłem ;p choć w mojej rodzinie to moze być dziedziczne, kiedyś widziałem jak dziadek kimał, jak ojciec kimał to pewnie niedługo i przyjdzie kolej na mnie xD
--------------------
-------------------------------

Dodane: 05-04-2010 12:13
U mnie to było odwrotnie ja jak byłem mały to nie zasypiałem w kościele ,ale teraz od jakiegoś czasu jak siedzę w kościele bo czasami jest tak ,że nie da rady siąść bo kościół cały pełny jest to nieraz zasypiam

Dodane: 06-04-2010 09:51
Ja nigdy nie śpię w kościele bo i do niego nie chodzę,a nawet jeśli bym poszedł to spać bym nie spał bo i jak?Niewygodne ławki,zimno, cały czas coś tam się śpiewa,mohery na uchem.Nawet jak bym chciał to usunąć się nie da.

Dodane: 06-04-2010 10:46
Wczoraj byłem w kościele i o mało nie usnąłem. Zresztą jak widzialem to paru dziadków zasnęło, nie dość ze ksiądz czytał jakich nudny list od kogoś tam z uniwersytetu lubelskiego to jeszcze trafiłem na msze gdzie było aż 11 chrztów! takie nudy ze prawie bym zasnął, ale dobrze ze trzeba było wstawać co chwile to jednak nie zasnąłem
--------------------
-------------------------------

Dodane: 06-04-2010 11:01
Ja chodze do kosciola zeby sie wyspac najlepsze miejsce pod slonce xD
Nieraz jak pamietam calo masze przespalem

Dodane: 06-04-2010 12:28
Rzadko chodzę do kościoła więc analogicznie rzadko zdarzam mi się kimnąć

Czasem jak idę na pasterką (ok.24-tej) czy na Rezurekcje (6 rano) to nie sposób nie ziewnąć i na chwilę nie zmrużyć oczu, ale to jest naprawdę kilka sekund
--------------------

Dodane: 06-04-2010 19:22
Taaaaa, masza o 6 rano w niedziele Wielkanocną. 20 ponad minut kazania i oczy sie same zamykają :\ Ale ostatnio to mnie w kościele nie widać, wole spać sobie w łóżeczku
--------------------
"whatever doesn't kill you simply makes you... stranger."

Dodane: 06-04-2010 19:41
Do Kościola nic nie mam, chodzę, staram się regularnie, ale przyznam się, że ziewanie w kościele to u mnie normalka, niezależnie od tego, na która godzinę jest msza. Sama nie wiem czym jest to spowodowane...
Kiedyś o mały włos nie zasnęłam na stojąco oparta o ścianę.ale to było pierwszy i ostatni raz w życiu, byłam baaaaardzo zmęczona i niewyspana.
Kiedyś babka przede mną w ławce tak konkretnie zasnęła, że aż chrapała, hehe... podskoczyła aż gdy po kazaniu śpiewy sie zaczęły, hehe...
--------------------
...Love is a force
you can't control...

Dodane: 06-04-2010 20:09
A mnie senność napada zazwyczaj na pasterce, na rezurekcji da się wytrzymać. Ja to jestem pełen podziwu dla moich kumpli ze szkoły co się do straży ochotniczej zgłosili i adorowali przy grobie Pana Jezusa ale mówią, że w dzień to tylko 2-4h pospali. Aż tak sobie pomyślałem, że za rok to też się zapiszę do straży

Kumple zachęcają.
--------------------
"W życiu piękne są tylko chwile"

Dodane: 06-04-2010 20:36
Ja też zawszę śpię w kościele. Może bym tego nie robił gdyby msze były bardziej interesujące, a tak to co tydzień to samo czyli 15 minutowe nudne jak flaki z olejem kazanie ;\

Dodane: 06-04-2010 21:17
Raz na pasterce miałem sny na jawie niby nie spałem ale widziałem przed oczami ruskiego drwala z wielką siekierą, potem znowu choinka przede mną. Nie chodzę za często do kościoła a jak już to tak około południa i nie che mi się spać
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.