Dziś jest Środa, 30 Maj 2012, godz 11:16
OnLine: 82, statystyki
Dodane: 24-03-2010 18:41
#olek_mi - user - max%
Mamy o tyle szczęścia, że jesteśmy jednym z nielicznych, a może nawet jedynym krajem, który obchodzi takie "coś" i do tego przez 2-3 dni mamy wolne od szkoły. Zapewne dla większości z was jest to czas odpoczynku..możliwe, że nie chodzicie na rekolekcje, a nawet jak już pójdziecie to tylko po to, żeby się powygłupiać z kumplami. Jaki macie stosunek do tych zajęć?

--------------------

Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD
Dodane: 24-03-2010 18:45
Mnie już jako studenta to nie dotyczy xD

W podstawówce to się chodziło, bo obecność sprawdzali. Mało ciekawie było.
W gimnazjum pokazywało się tylko wychowawczyni i szukało sposobu jak wyjść po "angielsku"
W liceum to już się nie chodziło xD Każdy z nauczycieli miał to w nosie (poza księdzem i katechetką)

Ogólnie to nie przepadałem za tym. Oczywiście plusem było to że nie było normalnych lekcji :)

--------------------

Dodane: 24-03-2010 18:50
#Marcin00 - user - 90%
Z tym "wolnym" to już powoli się zmienia, ministerstwo się wzięło za "nas" :( Ja już w tym roku miałem po rekolekcjach normalne lekcje... dla niektórych szczęście ponieważ nie mieli tego i mogli się cieszyć wolnością po 1-3 godzinach. Zazwyczaj to ja omijam akademie, zebrania, rekolekcje itd. ;) .

--------------------


Dodane: 24-03-2010 19:10
#zadyma - user - 90%
nie pamiętam jak to było w podstawówce ale chyba chodzić trzeba było.W gimnazjum to się wygłupiało z kumplami i śpiewało piosenki na cały kościół.Teraz w technikum nie chodzę bo i po co?obecności nie sprawdzają ale są trzy pierwsze lekcje ale raz do roku można se zrobić takie krótkie wolne.

Dodane: 24-03-2010 19:24
#Darknes - user - max%
Jaki stosunek ? Były 3 dni rekolekcji i byłem tylko jednego i to mi się nie chciało ale wypadała moja kolej jazdy do szkoły więc pojechałem. Dla mnie rekolekcje to normalny wolny dzień i to tyle.

--------------------

Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL
Dodane: 24-03-2010 19:51
#kordos - user - max%
Jak pozostali, rekolekcjami "przejmowałem się" tylko w podstawówce.
W gimnazjum nie byłem ani razu, po prostu nie chciało mi się, tym bardziej, że lubię spać długo a w mojej parafii dla gimnazjalistów to jakoś o dziewiątej wypadało czy coś - już nie pamiętam dokładnie.
W liceum sytuacja zmieniła się diametralnie - nie chodzę do kościoła ze względów światopoglądowych :p , ale za równo w pierwszej klasie jak i teraz byłem przez te dwa wolne dni (u mnie jest tak, że w rekolekcje adwentowe "wolny" jest jeden dzień a w wielkopostne dwa) w szkole - jednak nie miałem zajęć a spotkania z ciekawymi ludźmi i poszedłem tak po prostu na godzinkę posłuchać i pogadać z kolegami.
W tym roku np, była zakonnica, która opowiadała nam o taekwondo, bo nim wstąpiła do zakonu to ćwiczyła i nawet była na nieoficjalnych - bo to za komuny się działo - mistrzostwach świata, w którejś konkurencji zajęła nawet czwarte miejsce. :d
Nie mogłem zrozumieć czemu to rzuciła i wstąpiła do zakonu - mimo, że miała kontuzję i tak mogła mieć dobre wyniki...

Dodane: 25-03-2010 20:24
#Zuza - user - max%
Ja mam bardzo chłodny stosunek do rekolekcji, a mianowicie w ogóle na nie nie uczęszczam, gdyż nie odczuwam takiej potrzeby. Jest to dla mnie typowe 'wolne od szkoły'. U nas nawet nie sprawdzają obecności, ale ludzie wbrew pozorom chodzą. Ja nie lubię naszego księdza, uważam że reprezentuje bardzo niski poziom i nie mam ochoty słuchać jego pustego gadania. Jakkolwiek nie przeszkadza mi to, że do szkoły chodzić nie muszę, więc sobie mogą być, skoro niektórzy mają taką potrzebę to co mi szkodzi, żeby były?

--------------------

"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
Dodane: 25-03-2010 20:32
#manfred - user - 60%
Nom już gówo z tego jest, my mamy 3h rekolekcje a reszta to lekcje normalne ;/ a w podstawówce nas nie sprawdzali :p

--------------------




Dodane: 25-03-2010 20:41
Ja tam na rekolekcje nie poszłam tylko w tamtym roku, znaczy byłam, ale jeden dzień, bo uznałam, że ja nic nowego się nie dowiaduję, te same pieśni (odkąd chodziłam do LO), ta sama forma, po prostu nic nowego i odkrywczego nie było. Ale tak to zawsze chodziłam, a co więcej, uczestniczyłam w rekolekcjach wakacyjnych, a te w porównaniu do takich, co przeważnie są w Wielkim Poście to to jest niebo a ziemia po prostu.

--------------------

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 26-03-2010 19:38
#Cyrus - user - max%
Rekolekcje kojarzą mi się ze śpiewaniem, a ja talentu niestety nie mam xD To taka moja wymówka w rodzinie :p Nie chce mi się tam chodzić bo to szkoda czasu... do kościoła już nie chodze, a na rekolekcje miałbym pójść ^^ Stanowczo nie dla mnie.

--------------------


Zajrzyj na mojego chomika chomikuj.pl/luki9696
Dodane: 26-03-2010 22:03
#enigma - user - max%
Chyba Wy macie wolne od szkoły... Niestety, ja mam normalnie lekcje i musiałbym chodzić na rekolekcje po szkole, a z racji, że do kościoła prawie nie chodzę, to i na rekolekcje nie chodzę. Gdyby były w czasie lekcji to czemu nie, w innym wypadku odpada i tak mam mało czasu. :)

Dodane: 26-03-2010 23:48
#Blade - user - max%
To miałeś eni pecha :p Na swoich rekolekcjach byłem przez jakieś 20 minut, gdyż pojechałem z rodzicami którym pomyliły sie godziny no i wpadliśmy w połowie tej "imprezy" :d Gdy były szkole to poszedłem w jeden dzień, gdyż wtedy wypadał dzień patrona i cała szkoła musiała iść ubrana na galowo, a jak kogoś nie było to ma teraz przesrane za przeproszeniem xD

--------------------
Dodane: 27-03-2010 00:52
#Chip00 - user - 90%
Pfff... U nas w tym roku były cztery godziny normalne i jeszcze rekolekcje. Masakra, bo to prawie tak jakby to były zwyczajne dni. Chodzić trzeba, bo sprawdzają obecność, chociaż ktoś-tam nie przyszedł i specjalnie nic mu się nie stało. Ksiądz w tym roku był strasznie zamulasty i gadał od rzeczy. Z całego jego gadania zapamiętałem tylko moment w którym spowiadał się na cały kościół: "Przepraszam cię Panie Boże, że dokonywałem nieczystości na moim ciele [...], że zazdrościłem moim wrogom". Ogółem dość dziwnie się czułem. Rok temu przynajmniej koleś, który przyjechał mówił logicznie i do rzeczy, miał dar do przemówień. Tegoroczny grubasek nie umiał powiedzieć absolutnie nic ciekawego i jeszcze strzelił kilka gaf, może to dlatego, że pracuję w jakimś-tam sądzie katolickim z prawem kanonicznym.

--------------------
Życie nie jest dobre ani złe - jest takie, jakie wierzymy, że jest.

Dodane: 27-03-2010 01:02
#by_black - systemadmin - max%
Czy były lekcje normalne czy tylko wizyta do kościoła mnie przez te dni nie widziano, nigdy nie szedłem w te dni do szkoły bo przeważnie nic się nie działo, jak dla mnie to bezsensowne takie śmiganie do kościoła ze szkoły, jedyne co dobre z tego wychodzi to to, że nigdy nie było w te dni ważniejszych prac w szkole, stąd też mogłem sobie robić wolne :d

--------------------
Dodane: 27-03-2010 10:26
#Kitana - user - 20%
he. no ja rekolekcje zaczynam od poniedziałku. Do szkoły nie chodzę :p jedynie n-l sprawdzają przed Kościołem obecność.Z góry i tak z góry wiadomo że klasy <zwłaszcza 3> przychodzą tylko po to, żeby po obecności "wymknąć się" tylnym wyjściem xD :)

--------------------
"Płonne nadzieje przeważnie nie gasną" - W.Grzeszczyk
Dodane: 27-03-2010 10:45
#pacin - user - 90%
Ja już dawno miałem rekolekcje z 2-3 tyg. temu. W czasie tych trzech dni byłem tylko raz w kościele. Trzeba mieć na uwadze że była brzydka pogoda, a i nie chciało mi się iść. Ksiądz który prowadził msze moim zdaniem był dziwny. Okropnie krytykował media. Typowy wzór człowieka którego popierają mohery. W podstawówce chodziliśmy ze szkoły do kościoła. W gimnazjum indywidualnie.

--------------------
Dodane: 27-03-2010 11:14
#Macias - user - max%
Eh, rekolekcje miałem jakieś dwa tygodnie temu. Pierwszego dnia poszedłem z ciekawości zobaczyć jak to będzie wyglądać. Jednak rekolekcjonista nie należał do zbyt elokwentnych. Jego wykład nie był zbyt przekonujący, niczego nowego nowego się nie dowiedziałem, nic nie tchnęło mnie do "wewnętrznej poprawy".. Niektóre kwestie natomiast wręcz mnie oburzyły, bo z nimi się nie zgadzałem.. Drugiego dnia nie wychodziłem wcale w domu, trzeciego poszedłem na rekolekcje z kumplami na piwo.

--------------------
Dodane: 27-03-2010 22:29
#Plastus - user - max%
Dla mnie zawsze były to dni wolne od szkoły. Nigdy nie chodziłem, nie widziałem potrzeby. Wolałem odpocząć i przedłużyć sobie weekend.

Dodane: 13-05-2010 13:28
#JCD - user - max%
My też mamy wtedy wolne od szkoły. Nie chodziłem, nie widziałem sensu, a jakby mi się ktoś pluł, czego mnie na rekolekcjach nie ma, to bym chyba zrobił rewoltę łącznie z oskarżeniami o przymusowym praniu mózgu :p

--------------------

Dodane: 13-05-2010 14:50
#Pepe - user - max%
My ostatnio mieliśmy szkołę wraz z rekolekcjami,ale ja sobie postanowiłem odpuścić i to i to . Nie ma co się czaić, jest szansa by sobie zrobić wolne to trzeba korzystać :)

--------------------
iSayumi
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online