
Dodane: 18-04-2010 11:09
Właśnie zakończył się kapitalny wyścig w Chinach. Doczekaliśmy się w nim wielkich emocji i niesamowitych zwrotów akcji. Na samym starcie Kubica z ósmej pozycji spadł o dwa oczka, ale dosłownie kilka okrążeń po starcie kierowcy zaczęli zjeżdżać do pit lane żeby zmienić opony z suchych na przejściowe. Kiedy większość kierowców zjechała do boksów, kilku kierowców w tym Kubica zaryzykowali i nie zmienili opon. Wkrótce okazało się to dobrą decyzją, gdyż parę okrążeń później ci wszyscy co zmienili opony, zaczęli znów zjeżdżać do boksów i zmieniać opony z powrotem na sliki. Rosberg, Button i Kubica, którzy wspaniale wyszli na tej taktyce, odsadzili resztę stawki o kilkadziesiąt sekund. Potem mieliśmy trochę pecha, bo z powodu kolizji Algersuariego na tor wjechał samochód bezpieczeństwa i odległości się wyrównały. Zaczął szaleć Hamilton i Button. Ostatecznie wyścig zwyciężył Button, zaraz za nim na mecie zameldował się Hamilton. Trzeci był Rosberg, czwarty Alonso i wreszcie piąty Kubica. GP Chin uważam ża świetny wyścig dla Renault. Kubica zdobył 10 punktów, a Pietrov mimo kilku wyraźnych błędów, pod koniec wyścigu popisał się świetną jazdą wyprzedzając Schumachera i Webbera, ostatecznie zdobywając 8 miejsce, co daje 4 punkty. Wyścig był bardzo ciekawy. Zapraszam do dyskusji na jego temat, bo jest o czym dyskutować. xD
--------------------

Dodane: 18-04-2010 11:15 -
Na wstępie powiem, że był to chyba najciekawszy wyścig tego sezonu. Gdyby nie Safety Car to możliwe, że Kubica ostatecznie zająłby trzecie miejsce. W dodatku to był bardzo dobry wyścig dla Renault, bo zarówno piąte miejsce Kubicy i ósme miejsce Pietrowa trzeba zaliczyć do udanych

.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 18-04-2010 11:17 -
Ogółem bardzo ciekawy wyścig. Cóż, bolidy McLaren są niesamowite. Renault także nieźle się trzyma i cieszy mnie, że w końcu Pietrow włączył się do walki

Piękna walka z Schumacherem i Webberem. Kubica nie zaskoczył - świetna jazda jak zwykle i bardzo dobra lokata. Renault mocno dziś zapunktowało i jestem niezmiernie z tego powodu szczęśliwy. Bardzo nie podobało mi się z kolei zachowanie Hamiltona w niektórych sytuacjach. Czekam z niecierpliwością na kolejne zawody, które już 7-9 maja w Hiszpanii.
A tak dodam Olek, że Pietrow był 7

I nie zgodzę się, że ten wyścig był najciekawszy w sezonie, bo tak naprawdę był nim wyścig o Grand Prix Australii
--------------------

Dodane: 18-04-2010 23:42
A ja chciałbym tak ni z gruchy ni z pietruchy poruszyć inną kwestię. Kwestię komentatorów.
A co powiecie na temat tego komentatora co zamiast Maurycego komentował ostatni weekend F1? Podobał wam się, czy też odnieśliście przeciwne wrażenie? a może nie zauważyliście zmiany?
Druga sprawa jak oceniacie pozostałych komentatorów? czytając wypowiedzi fanów F1 na innych forach zdania są podzielone. Niektórzy nabijają się z Kochańskiego i chcieliby żeby powrócił Mikołaj Sokół, inni natomiast szczerze nienawidzą Borowczyka. A jak to jest z wami?
Na koniec posta:
http://www.youtub...r_embedded
--------------------

Dodane: 19-04-2010 19:50
Jeżeli chodzi o komentatorów to mi sie najbardziej podobali Borowczyk i Sokół, najlepsze było jak mówił "co o tym sądzisz Mikołaj?" xD Wtedy to juz nie mogłem, ale nic mi w ich pracy komentatora nie przeszkadza, a Maurycy też jest spoko
Ostatniego wyścigu niestety nie oglądałem

niestety tak wypadło ze sie nie wyrobiłem, wiec nie moge nic powiedzieć o tym komentatorze, ale ciesze sie z udanego wyścigu Roberta, troche szkoda ze ominął mnie taki dobry wyścig, no ale mam nadzieje ze następne będą równie udane jak nie lepsze
--------------------
-------------------------------

Dodane: 20-04-2010 17:07 -
Jeszcze chyba nie przyzwyczaiłem się do nowego komentatora, ale jakiś ewidentnych gaf nie strzelił, więc może zostać. Parodia też niezła i trzeba przyznać, że głos Borowczyka jest, aż tak charakterystyczny, że bym go poznał na końcu świata. Bez niego relacje straciłyby swój klimacik i budowaną przez niego dramaturgię praktycznie z niczego

.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 08-05-2010 15:00 -
Mimo długiej, trzytygodniowej przerwy z F1 wreszcie doczekaliśmy się na nowe zmagania. Właśnie zakończyły się kwalifikacje do GP Hiszpanii. Na torze w Barcelonie, zresztą jak zwykle w tym sezonie w qualu zatriumfowali kierowcy RedBulla. Pierwszy był Webber, drugi Vettel, trzeci był Hamilton czwarty Alonso i piąty Button. Robert Kubica osiągnął dobre, 7 miejsce. Jego kolega z teamu, Pietrov, niestety nie zakwalifikował się do trzeciej sesji kwalifikacyjnej. Jakie są wasze rokowania jeśli chodzi o wydarzenia jutrzejszego wyścigu? Jak waszym zdaniem jutro potoczą się zmagania?
--------------------

Dodane: 08-05-2010 18:04
Niestety tym razem nie miałem przyjemności zobaczenia kwalifikacji do formuły 1. Z tego co czytałem w internecie i twoją wypowiedź Macias, to wnioskuję, że Robert wypadł jak zwykle przyzwoicie i nie było żadnych większych niespodzianek. Cieszę się, że wyścig odbywa się w Hiszpanii, bo pora wyścigu jest dla mnie w tym przypadku doskonała.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 09-05-2010 22:20 -
Sorka, że dopiero tak późno dodaję posta, ale byłem cały dzień poza domem i dopiero wieczorem mogłem obejrzeć wyścig, który sobie nagrałem na DVD. No w każdym razie w wyścigu nie brakowało emocji i nagłych zwrotów akcji, niestety nie ze względu na jazdę Polaka. Robert stracił trzy pozycje na starcie, później ciężko mu było nadrabiać gdyż utknął za Sutilem. Ostatecznie mimo iż jechał przyzwoitym tempem zajął w miarę dobre 8 miejsce. Wyścig brawurowo wygrał Webber. Największą niespodzianką wyścigu niewątpliwie była awaria bolidu Lewisa Hamiltona dosłownie na przedostatnim kółku. Kiedy Hamilton śmiało zmierzał po drugą lokatę wyścigu, kolokwialnie mówiąc "złapał gumę" i nie był w stanie ukończyć wyścigu. Osobiście byłem niesamowicie szczęśliwy z tego powodu, gdyż nie lubię tego angielskiego narwańca. Jak widać nie szanował opon, szalał i tak jak inni pojechał na 1 pit stop, zaryzykował i tym razem się mu nie udało xD Hiszpańskiej publiczności nie zawiódł Alonso, któy zajął drugie miejsce. Kolejnym ciekawym wydarzeniem z końcówki była historia Vettela, który dosłownie jechał bez hamulców, które uległy kompletnemu zniszczeniu. Z duszą na ramieniu, pokonując kolejne metry i hamując przy użycia skrzyni biegów jakoś udało mu się ukończyć wyścig i do mety dowieść trzecią lokatę. Czwarty był Schumacher, piąty Button i szósty Massa. Wyścig był dość ciekawy, chociaż mimo wszystko Polak tkwił w cieniu, jednak najważniejsze że doniósł cenne dla teamu punkty.
Komentujcie.
--------------------

Dodane: 09-05-2010 22:29
Już myślałem Macias, że nie napiszesz, a nie chciałem dodawać drugiego swojego posta pod sobą

. Wracając do wyścigu to nie działo się zbyt dużo akcji, tankowań itp. Robert stracił na starcie i przez cały wyścig ciągnął się za Sutilem. Najciekawszym pojedynkiem na torze był chyba ten pomiędzy kierowcami o najkrótszym i najdłuższym bolidzie w f1, czyli pietrovem, a kawaguchim. Kubica wypadł przyzwoicie, lecz, żeby stanąć na podium to musiałby dostać jakąś szansę od rywali

.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 16-05-2010 16:28 -
Sorka, że nie pisałem posta o kwalifikacjach ale jakoś zapomniałem. Jesteśmy już po wyścigu. Krótko streszczając sobotnie kwalifikacje, to Polak spisał się w nich znakomicie wywalczając drugie miejsce. Pierwszy w qualu był Webber, a trzeci Vettel.
Wyścig na torze ulicznym w Monaco tak jak przypuszczałem nie był zbyt ciekawy, gdyż nie dało się tam wyprzedzać zbyt dobrze, a wiele razy na torze pojawiał się safety car. Jednak z naszej, polskiej perspektywy wyścig był emocjonujący. Wszystko za sprawą walki Roberta o czołowe lokaty. Na nieszczęście tuż po starcie Robert został wyprzedzony przez Vettela i niemalże cały wyścig spędził jadąc na trzecim miejscu. Polak jechał bardzo dobrze, niejednokrotnie pobijał najszybsze okrążenie lub największą maksymalną prędkość wyścigu. Zarówno dzielnie bronił się przed Massą, jak i dzielnie walczył z Vettelem. Ostatecznie nie wiele w czołówce się nie zmieniło. Wyścig wygrał Weber, drugi był Vettel, a nasz rodak wywalczył miejsce na podium! Tak trzymaj Robert. W wyścigu było kilka ciekawych wydarzeń, jak kilka poważnych wypadków (m.in. ta z Barichello) oraz parę ciekawych walk. Bardzo zaimponował mi Fernando Alonso, który startując z alei serwisowej ostatecznie ukończył wyścig na wysokim szóstym miejscu. Czekam na wasze komentarze dotyczące wyścigu.
--------------------

Dodane: 16-05-2010 22:04
Maciek gdybyś był "prawdziwym fanem" F1, to byś napisał o kwalifikacjach! xDD
Żarty na bok, bo Roberta należy pochwalić za świetną postawę na torze. Gdyby nie przegapił startu, to pewnie zająłby drugą lokatę. Ale i tak podium jest godne uznania w szczególności, gdy zdobywa się je na tak ekstremalnym torze ulicznym jakim jest Monte Carlo.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 30-05-2010 15:29 -
Właśnie minął wspaniały wyścig F1 w Stambule! Doczekaliśmy się wielkich emocji, głównie za sprawą jazdy kierowców McLarena i Redbulla. W początkowej fazie wyścigu dominował Mark Webber, a Lewis Hamilton próbował go wyprzedzić. Później walka rozgrywała się w boksach. Dzięki szybkim pit stopom Vettel przesunął się na drugie miejsce, strącajac Hamiltona na trzecie.
Wydawało się, że Redbull jest w komfortowej sytuacji do czasu, kiedy Vettel pokusił się na atak swojego kolegi z teamu. W efekcie doszło do kontaktu, którego wynikiem było odpadnięcie Vettela z wyścigu i straty cennych pozycji przez Webbera. Dzięki temu podwójne zwycięstwo w wyścigu odnieśli kierowcy McLarena (Hamiton i Button). Trzeci do mety dojechał nieszczęśliwy Webber.
Jeśli zaś chodzi o jazdę Polaka, to jechał niezłym tempem aczkolwiek trochę rozczarowałem się, że nie cisnął bardziej na Rosberga, bo miał dużą szansę go wyprzedzić. Ostatecznie Robert wylądował na 6 miejscu. Jego kolega z teamu, Pietrov cały wyścig jechał nieźle walcząc o punktowane lokaty. Niestety pod koniec wyścigu uszkodził bolid i nie był w stanie ukończyć zmagań. Moim zdaniem wyścig należał do udanych. A jakie jest wasze zdanie? Zapraszam do komentowania.
--------------------

Dodane: 30-05-2010 15:37
Maciek jak to możliwe, że zdążyłeś napisać o wyścigu przed jego końcem? xD Rywalizacja dzisiaj stała na dobrym poziomie, Robert zajął satysfakcjonujące miejsce i nie popełnił jak zwykle żadnych błędów. Szkoda mi tylko trochę Pietrova, bo chłopak jechał naprawdę nieźle i gdyby nie drobna stłuczka z Massą, to byłby 9

.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 13-06-2010 19:40
olek_mi napisał/a:Maciek jak to możliwe, że zdążyłeś napisać o wyścigu przed jego końcem? xD Rywalizacja dzisiaj stała na dobrym poziomie, Robert zajął satysfakcjonujące miejsce i nie popełnił jak zwykle żadnych błędów. Szkoda mi tylko trochę Pietrova, bo chłopak jechał naprawdę nieźle i gdyby nie drobna stłuczka z Massą, to byłby 9

.
Hah, zacząłem już pisać na ostatnich okrążeniach wyścigu i akurat skończyłem pisać jak wyścig dobiegł do końca xD
Wiadomość doklejona:Za kilka godzin ruszy wyścig do GP Kanady, ale póki co opiszę co działo się wczoraj w kwalifikacjach. Mówiąc krótko w qualu zabłysnął Lewis Hamilton, który w niezłym stylu wywalczył pole position. Na drugiej i trzeciej lokacie zameldują się kierowcy Red bulla, a drugą linię zamknie Alonso. Robertowi Kubicy, który notował fantastyczne rezultaty w q1 i q2, w ostatniej części kwalifikacji nie poszło już aż tak dobrze i do wyścigu ruszy z ósmego miejsca.
Wiadomość doklejona:Już jesteśmy po ciekawym i pełnym energii wyścigu. W GP Kanady sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie dzięki wielu miejscom do wyprzedzania i bardzo częstym pit stopom. Właściwie co kilka okrążeń zmieniali się nam kierowcy na pozycji lidera. Ostatecznie górą był Lewis Hamilton, zdobywając zwycięstwo w wyścigu. Drugi był Button, trzeci Alonso, a potem kolejno Vettel, Webber i Rosberg. Robert Kubica mimo świetnej jazdy do mety dojechał na 7 miejscu. Jakie są wasze wrażenia z wyścigu? Zapraszam do komentowania.
--------------------

Dodane: 13-06-2010 19:46
Szefowie Renault dobrali złą taktykę na ten wyścig. Gdyby Robert pojechał jak wszyscy na 2 pitstopy, to byłby co najmniej szósty

. Nie można mieć do niego żadnych zastrzeżeń, a można nawet pochwalić za rekord okrążenia na sam koniec wyścigu.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD

Dodane: 20-06-2010 15:18 -
Mnie bardzo cieszy, że Renault cały czas pracuje nad poprawkami. A tu się dowiaduje, że mają wprowadzić kanał F, za chwilę podwozie czy cos podobnego, no super

Dbają o naszego Robercika. Lepiej nie będzie mu w żadnym zespole, tutaj jest Number One
--------------------

Dodane: 20-06-2010 15:22
Dlaczego juz nie widac RAIKONENA???
Kimi wróć!!!!!!!!!!!!!
Nie przypominam sobie zeby odszedl z Ferrari lub go wyrzucili ( chociaz przez pierwszy miesiac sezonu nie moglem ogladac wiec moze wtedy cos bylo).
--------------------
Come back Gin.

Dodane: 20-06-2010 20:29
Odszedł i teraz ściga się zwykłymi samochodami

Ale tu taka ciekawostka - wyczytałem gdzieś, że Kimi może znaleźć się za rok w Renault obok Roberta Kubicy. Wątpie jednak, bo Renault zbyt wiele zyskało na Pietrowie. Jeszcze jeden sezon będzie tam na pewno.
--------------------

Dodane: 20-06-2010 21:11
Zgadza się, Raikonen ma w przyszłym sezonie jeździć w zespole wraz z Robertem Kubicą. Jest on na pewno bardziej renomowanym kierowcą od Pietrova. Dla mnie to bez znaczenia, przecież Robert i tak zostanie liderem w teamie.
--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.